„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – aktualne dla nas ?

[21:00] ksiadz_na_czacie11: no dobra. zaczynamy
[21:01] ksiadz_na_czacie11: wiecie, jak wczoraj sobie przeczytałem Ewangelię na dziś to sobie pomyślałem, że Pan Jezus nie daje nam spokoju:) ledwo po świętach a tu już "nawracajcie się"
[21:01] baranek: brzmi jak ze Środy Popielcowej :)
[21:01] malgonia: ja już po świętach byłam u spowiedzi
[21:01] justysia: a to Ci psikus dopiero co u spowiedzi byłam...
[21:01] tarantula: może właśnie dlatego że po świętach to mamy się nawracać
[21:01] baranek: albo z konfesjonału ;)
[21:02] ksiadz_na_czacie11: i "wierzcie". chciałbym żebyśmy się zastanowili nad znaczeniem tych wezwań dla nas
[21:02] tarantula: trzeba kuć żelazo póki gorące :D
[21:02] MAGDA: a jak ktoś się nie zdążył jeszcze nawrócić???
[21:02] malgonia: trzeba się codziennie nawracać
[21:02] malgonia: codziennie musimy się nawracać
[21:02] malgonia: i pamiętać o tym
[21:02] ksiadz_na_czacie11: bo że one są aktualne zawsze to chyba nie ulega kwestii
[21:02] megi: tempo ,żeby się zmieścić we wszystkich wydarzeniach ?:)
[21:02] Helcia_: Magda póki żyje na ziemi ma czas na nawrócenie
[21:02] ksiadz_na_czacie11: ale ,ale. zauważmy najpierw kolejność wezwań
[21:03] MAGDA: nawracajcie się brzmi prosto ale czy tak jest
[21:03] ksiadz_na_czacie11: czy ona nam coś mówi?
[21:03] justysia: nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię
[21:03] porozmawiam: nie da się wierzyć w coś, nie chcąc iść tą właśnie drogą
[21:03] anek: właśnie to jest bardzo trudne...
[21:03] ksiadz_na_czacie11: czyli?
[21:03] justysia: wydaje mi się że żeby się nawrócić trzeba uwierzyć
[21:03] ksiadz_na_czacie11: a nie czasem odwrotnie?
[21:03] MAGDA: a wiara stawia przeszkody
[21:04] anek: może nie przeszkody, ale wymaganie...
[21:04] justysia: ale jak się nawracać nie wierząc?
[21:04] magdzik: aby uwierzyć trzeba się nawrócić
[21:04] ksiadz_na_czacie11: no bo w końcu Pan Jezus kieruje do nas to wezwanie
[21:04] ksiadz_na_czacie11: a czy my jesteśmy nie wierzący?
[21:04] justysia: wierzący
[21:05] porozmawiam: zależy kto
[21:05] justysia: wierzący
[21:05] ksiadz_na_czacie11: a zatem?
[21:05] MAGDA: Anek odpowiedz
[21:05] anek: co Madziu?
[21:05] justysia: zatem najpierw musimy uwierzyć
[21:05] ksiadz_na_czacie11: nawet jeśli ktoś nie wierzy to kolejność jest wyraźna
[21:05] Lidia: żeby nawrócić się trzeba uwierzyć ?
[21:05] justysia: w takim razie nie rozumiem
[21:05] anek: albo odwrócić się i nie wierzyć
[21:06] ksiadz_na_czacie11: odwrotnie kochani. odwrotnie. Pan Jezus nie bez racji powiedział to w takiej właśnie kolejności
[21:06] justysia: Lidia ale jak się nawrócić nie wierząc
[21:06] justysia: najpierw musisz uwierzyć
[21:06] MAGDA: ale jak się odwrócimy oj ciężko z tym
[21:06] Luiza: aby się zawrócić, trzeba zobaczyć, że idzie się w złym kierunku
[21:06] ksiadz_na_czacie11: a właśnie. zatem co znaczy nawrócić się ??
[21:06] justysia: wrócić na właściwą ścieżkę
[21:06] anek: odwrócić się od złego postępowania
[21:06] Helcia_: zmienić swoje postępowanie??
[21:06] ksiadz_na_czacie11: czyli?
[21:06] porozmawiam: zmienić swoje życie
[21:06] Lidia: zerwać z grzechem
[21:06] MAGDA: wrócić do Boga
[21:06] Helcia_: żyć według przykazań
[21:06] ksiadz_na_czacie11: Helcia. a da się tak zmienić?
[21:06] Luiza: zatrzymać się
[21:06] baranek: skierować wzrok i słuch w stronę Jezusa
[21:07] justysia: zaufać Panu Bogu
[21:07] anek: czyli zacząć żyć według Ewangelii
[21:07] Helcia_: ks. da
[21:07] ksiadz_na_czacie11: a da się zerwać z grzechem?
[21:07] anek: nie da się
[21:07] magdzik: nie
[21:07] MAGDA: nie tego się nie da
[21:07] justysia: nie
[21:07] ksiadz_na_czacie11: no to?:)
[21:07] anek: powracać należy?
[21:07] ufam: zechcieć ...
[21:07] MAGDA: musimy dążyć do poprawy
[21:07] justysia: starać się zerwać z grzechem??
[21:07] Belizariusz: podnosić się z upadku
[21:07] magdzik: trzeba uwierzyć w Boże Miłosierdzie
[21:07] ksiadz_na_czacie11: słusznie. przede wszystkim nawrócenie nie jest jednorazowe
[21:07] Helcia_: każdy ma grzech pierworodny ale to nie znaczy że ma grzeszyć, może żyć po Bożemu
[21:08] magdzik: że pomimo grzechów i tak możemy zostać zbawieni
[21:08] ksiadz_na_czacie11: chyba chodzi o coś więcej niż tylko w odniesieniu do grzechu
[21:08] tarantula: i próbować się zmieniać
[21:08] anek: podnosić się mimo upadków i iść dalej?
[21:08] Lidia: ale chyba grzech pierworodny zostaje zmazany przy chrzcie św.?
[21:08] justysia: ks.????????
[21:08] ksiadz_na_czacie11: coś więcej niż tylko do grzechu;)
[21:08] MAGDA: właśnie Aniu podnieś się i iść dalej nie odwracając się
[21:08] anek: już nic z tego nie rozumiem:(
[21:09] Lidia: czyli ks.?
[21:09] anek: nie madziu, już nie
[21:09] ksiadz_na_czacie11: mnie się tak pomyślało, że tu chodzi o zmianę nastawienia. sposobu myślenia, wartościowania, pojmowania siebie i świata
[21:09] MAGDA: więc co z tym nawracaniem
[21:09] ksiadz_na_czacie11: j.w.
[21:09] Lidia: no tak ks.:-)
[21:09] MAGDA: ale to nie wystarcza coś wiem o tym
[21:09] anek: ale czasami to jest niemożliwe ks.
[21:10] ksiadz_na_czacie11: chodzi o to, by zacząć widzieć Pana Boga. i to we wszystkim. zacząć się na serio z Nim liczyć i to zawsze
[21:10] Helcia_: niemożliwe??
[21:10] anek: tak heluś
[21:10] MAGDA: to ja odpadam
[21:10] Helcia_: a co masz na myśli??
[21:10] ksiadz_na_czacie11: to właśnie jest zawsze możliwe. pozbycie się grzechu - nie zawsze
[21:10] julek_: anek...nie ma rzeczy niemożliwych
[21:10] anek: bo jak ktoś nie chce to to jest niemożliwe heluś

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki