Miejsca kultowe

To nie są sanktuaria z pierwszych stron gazet. Często zaszyte są w szuwarach, krzakach malin czy w górskich dolinkach. A jednak to miejsca kultowe. Dosłownie.

Jabłeczna (okolice Kodnia)   Józef Wolny Jabłeczna (okolice Kodnia)
Bóg nad Bugiem

Jabłeczna (okolice Kodnia)

Jabłeczna schowała się na odludziu w lasach i nadbużańskich zaroślach, kilkadziesiąt metrów od granicy z Białorusią. W jednym z najpiękniejszych zakątków w Polsce. W uroczej dolince Bugu, wśród ogromnych rozległych dębów i setek bocianich gniazd, wyrósł klasztor, będący jednym z najważniejszych ośrodków polskiego prawosławia.

Rybacy leniwie zarzucili sieci. – Zobacz, coś tam płynie – krzyknął jeden z nich. Bugiem sunęła deska. Fale wyrzuciły ją na zielony brzeg. Rybacy podbiegli, odwrócili ją i zaskoczeni ujrzeli… ikonę św. Onufrego. Dziś, po 500 latach od tamtego legendarnego wydarzenia, 25 czerwca na odpust św. Onufrego przybywają do Jabłecznej tysiące pątników. To największa, poza świętem Spasa na Grabarce, uroczystość polskiego prawosławia.

Do czasu regulacji Bugu w II połowie XIX wieku monastyr znajdował się po jego wschodniej stronie. Gdyby tak pozostało, do klasztoru jeździlibyśmy na Białoruś!

Najlepiej odwiedzić monastyr o świcie, w czasie porannych modlitw. Wówczas, gdy nad łąkami kołyszą się gęste mgły, czas zatrzymuje się w miejscu, a przepiękną cerkiew, w której płyną słowa wschodniej liturgii, wypełnia słodkawy zapach mirry i woń spalonej parafiny. Świece to dzieło samych mnichów. – Gdy się nie spieszymy, robimy spokojnie w trójkę 15 tysięcy takich świec dziennie – opowiadają.

Marcin Jakimowicz

«« | « | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama