Pełną parą

Istnieje od 1 sierpnia 2004 r. W roku 2005 r. odwiedziło je półtora tysiąca osób. Rok temu było ich już 30 tysięcy. Wniosek? Warto tam zajrzeć!

 

W sentymentalny nastrój wprawia sala ze starymi radioodbiornikami, wielu przecież pamięta obudowane drewnem diory i unitry. Muzeum dysponuje również ogromnym zbiorem ikonografii Dolnego Śląska, który liczy ok. 14 tys. pocztówek i fotografii. Zwiedzający mogą także rekreacyjnie przejechać się na miejscu drezyną oraz w weekendy w sezonie turystycznym zabytkowym czeskim szynobusem.

Muzeum, które uczy i pomaga

Muzeum to jednak nie tylko eksponaty. Na jego terenie dzieci, młodzież i dorośli mają okazję wejść także w świat zabawy i nauki. Organizuje sporo imprez okolicznościowych i stałych dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Szczególnie znane jest „Miasto dzieci” organizowane na początku sierpnia. Przez dwa tygodnie dzieci uczą się, jak funkcjonuje społeczeństwo.

Same organizują miasto, tworzą samorząd, służbę zdrowia, otwierają sklepy i świetnie się przy tym bawią. Oczywiście muzeum potrzebuje wówczas dodatkowych pracowników, w tym wolontariuszy, ale chętnych nie brakuje. Dwutygodniowe półkolonie dają wielu dzieciom szanse na twórcze spędzenie swoich wakacji poza domem, szansę na oderwanie się od telewizji i komputerów.

„Kolej łączy pokolenia” to cykl seminariów, podczas których byli pracownicy branży kolejarskiej prezentowali w 14 odsłonach swoje doświadczenie, wspomnienia i wiedzę o kolei. – Zakupiliśmy aparat cyfrowy i kamerę, aby zarejestrować te spotkania, utrwalić i udokumentować wiedzę ludzi, którzy niejednokrotnie całe swoje życie związani byli z koleją. Ocalenie pamięci o nich to nasz obowiązek – zaznacza Katarzyna Szczerbińska.

W muzeum praktyki odbywają także studenci z Wałbrzyskiej Wyższej Szkoły Zawodowej i Wydziału Historii wrocławskiego uniwersytetu. Prowadzona jest zielona szkoła dla uczniów szkół i przedszkolaków pod hasłem „Uczymy się i bawimy w zabytkach techniki”. – Organizujemy sporo akcji charytatywnych: Dzień Dziecka, spotkania świąteczne i ze św. Mikołajem – dodają pracownicy.

Przyszłość pokaże

A jakie są plany na przyszłość? – Chcemy podwoić liczbę zwiedzających. Na razie jest ich 30 tysięcy rocznie, a żeby muzeum mogło funkcjonować samodzielnie, finansowo potrzebnych jest jeszcze raz tyle. Staramy się, jak możemy, by przyciągnąć do nas zwiedzających. I tak np. od tego roku atrakcją jest jeżdżący parowóz Tkt48-18, który sprawił, że Jaworzyna jest znowu pod parą – uśmiecha się Katarzyna.

Dowiedz się więcej

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama