Nie powtórzymy cudzych błędów

O kryzysie migracyjnym w Unii Europejskiej z min. Konradem Szymańskim, sekretarzem stanu w MSZ

Andrzej Grajewski: Rozwiązanie problemu uchodźców to najważniejsze wyzwanie, jakie stoi przed Unią w tym roku?

Konrad Szymański: Jeszcze do niedawna myśleliśmy, że tym najgorszym doświadczeniem będzie kryzys strefy euro. Nadwyrężył on bowiem stosunki między Północą a Południem Unii. Dzisiaj widać wyraźnie, że kryzys związany z falą migracyjną i uchodźczą jest jeszcze poważniejszym wyzwaniem. Tym bardziej że nie mamy dużego wpływu na źródła tego kryzysu, a rodzi on bardzo poważne konsekwencje polityczne w Europie. Kiedy obywatele Unii Europejskiej słyszą, że zaledwie 20 proc. spośród migrujących w stronę Europy jest zarejestrowanych, to powstają niepokoje i lęki, związane z tym, kto właściwie do nas przychodzi.

A co z pozostałymi 80 proc. przybyszów?

Dziś nie są rejestrowani.

Co się z nimi stało?

Tego dokładnie nie wiemy. Są gdzieś w Europie. Same szacunki dotyczące tego, ile osób migruje, są bardzo rozbieżne – od 700 tys. do 1 mln 200 tys. To pokazuje, jak w niewielkim stopniu panujemy nad tym procesem.

A ilu migrantów i uchodźców jest nadal w drodze do Europy?

Tego też nie wiemy. W Turcji jest ponad 2 mln uchodźców, wiemy, że setki tysięcy są w obozach w Jordanii i Libanie. Ale tak naprawdę w całej Afryce są dziesiątki milionów osób przesiedlonych i to jest także potencjalny rezerwuar migracji do Europy. Oczywiście nie wszyscy do nas przyjdą, ale skala jest właśnie taka.

Jeśli im pozwolimy, to przyjdą wszyscy.

Całkiem możliwe, dlatego konsekwencje tego kryzysu są tak bardzo głębokie i dotykają samego sedna naszego wzajemnego zaufania w Europie, które zostało poważnie podważone. Niestety, na początku podejmowano nerwowe, siłowe decyzje, uznając, że Europa poradzi sobie z tym problemem przez biurokratyczne ustalenia dotyczące relokacji migrantów. To był duży błąd. Dzisiaj widzimy pozytywną zmianę myślenia o tym problemie w kierunku kontroli granicy zewnętrznej i rosnącego zainteresowania źródłami kryzysu migracyjnego.

Przyjdzie moment, że Europa powie: „Dość, ani jednego migranta więcej”?

To już dzisiaj jest na agendzie europejskiej. Jednak z drugiej strony mamy słuszne poczucie, że część z tych osób jest w naprawdę dramatycznym położeniu i powinniśmy im pomagać.

Ale inni, szukający u nas tylko lepszego życia, także ciągle przychodzą.

Ponieważ nie mamy środków, aby efektywnie temu przeciwdziałać. Jednak konkluzje decyzji europejskich są jasne. Chcemy zatrzymać napływ fali migracyjnej do Europy.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz grozi, że przegląd wieloletniego budżetu unijnego będzie dokonywany pod kątem zaangażowania krajów członkowskich w rozwiązanie kryzysu migracyjnego. Budżet ma być elementem nacisku na rozwiązania wewnętrzne?

Oczywiście takie podejście jest skandaliczne. Budżet europejski nie może być instrumentem nacisku na politykę wewnętrzną państw członkowskich. Po to był żmudnie negocjowany, aby pokazać europejską wartość dodaną w poszczególnych państwach członkowskich. Nie może być traktowany jako nagroda dla tych, którzy się subordynują wobec tego czy innego kraju członkowskiego.

Polska wywiąże się z deklaracji rządu PO i PSL o przyjęciu 7 tys. uchodźców?

Decyzja rządu premier Kopacz jest dzisiaj częścią unijnego prawa i tego zmienić nie można. Natomiast to nie oznacza, że państwo polskie wypuszcza z rąk elementy polityki migracyjnej i uchodźczej, ustalone zgodnie z własnymi kryteriami bezpieczeństwa, spójności społecznej i tego, kogo tu chcemy mieć.

Kryteria kryteriami, ale 7 tysięcy musimy przyjąć.

Dotąd nie dokonano relokacji 160 tys. migrantów i uchodźców w ramach Unii Europejskiej nawet w ułamku procenta. Proces dotyczy dziś nieco ponad 150 osób. To pokazuje, że wszystkie państwa członkowskie mają z tym kłopot, ponieważ chcą w tym procesie stosować własne kryteria.

To kiedy możemy się spodziewać pierwszych uchodźców w Polsce?

Nie wiem. Muszą znaleźć się tacy, którzy będą chcieli w Polsce zamieszkać i będą spełniać kryteria polskiej polityki uchodźczej.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie