Święty Franciszek- nawrócony playboy ?

[21:08] arnold : dziś Benedykt 16 powiedział, że św. Franciszek to nawrócony playboy
[21:09] baranek : ciekawe, co dla papieża oznacza playboy :)
[21:10] arnold : człowiek żyjący współczesnością?
[21:10] Trinity : może by tak zdefiniować tego playboya na początek
[21:10] zielony : play boy z ang. męska gra
[21:10] justysia : no właśnie co oznacza playboy dla Benedykta
[21:10] arnold : był w pełni mężczyzną i modnym
[21:10] baranek : a czy współczesność to tylko zło ? - mnie playboy kojarzy się z pornografią ;)
[21:10] justysia : baranek no
[21:10] ANGELina : hmm... przy takiej def. mało kto nie jest playboyem ;)
[21:10] arnold : a mnie z modą
[21:10] zielony : baranek mi też :)
[21:10] justysia : ale moda nie jest zła
[21:11] baranek : arnold- po nawróceniu też pozostał mężczyzną ..
[21:11] zielony : arni z modą ??
[21:11] zielony : no mniejsza o to
[21:11] arnold : i powiedział dalej papież, że przede wszystkim św. Franciszek był konwertytą
[21:12] kobieetka : kto to konwertyta ????
[21:12] justysia : a kto to??
[21:12] zielony : konwertytą a co to znaczy ??
[21:12] arnold : ktoś kto się nawrócił
[21:12] zielony : aaaa..............
[21:12] justysia : aha
[21:12] ANGELina : bardzo fajny temat
[21:12] ANGELina : ale z def. playboya się nie zgadzam.. :(
[21:12] outsider : playboy - pozostańmy przy takim tłumaczeniu : typ dobrze sytuowanego materialnie mężczyzny, demonstrującego swoją męskość i zamożność,
[21:13] arnold : był człowiekiem swojego czasu
[21:13] baranek : a czy jego życie przed nawróceniem wywarło wpływ na życie po nawróceniu ?
[21:13] ANGELina : z tego się trzeba nawracać ?
[21:13] zielony : baranek ja wiem
[21:13] ANGELina : baranek to na pewno
[21:13] kobieetka : ja bym dodała że to ktoś korzystający z życia [21:13] renia74 : jesteśmy wszyscy playboyami????
[21:13] arnold : a kto dla was dziś jest przykładem playboya?
[21:13] outsider : angelina - nawracać - niekoniecznie - raczej, jak to było w przypadku Franciszka - zobaczyć pustkę wynikającą z takiego stylu życia
[21:14] zielony : dla mnie Doda
[21:14] Trinity : doda to nie boy ;)
[21:14] arnold : a dla mnie Wiśniewski
[21:14] ANGELina : o! to już jaśniej brzmi out :)
[21:14] outsider : angelina - z doświadczenia tej pustki zaczyna się nawracanie
[21:15] baranek : ktoś nie mający celu w życiu ?
[21:15] outsider : z playboya - świętym - angelino :)
[21:15] zielony : dla mnie playboy znaczy
[21:15] zielony : mężczyzna który korzysta z życia
[21:15] arnold : playboy ma sens życia
[21:16] arnold : radość, i życie na maxa...
[21:16] zielony : wszystkie dziewczyny jego
[21:16] aprylka : radość czy wesołkowatość?
[21:16] ANGELina : ciekawa jestem tylko czy myślicie że przy takiej def. bycie "playboyem" to coś negatywnego ?
[21:16] renia74 : nic pozytywnego dla mnie-PLAYBOY!!!!!!!
[21:16] zielony : Angelina to chyba zależy od przeznaczenia
[21:17] kobieetka : hmm czyli syn marnotrawny przed powrotem był playboyem tamtych czasów
[21:17] ANGELina : radość korzystanie z życia itp. .. jeśli ma miejsce na rzeczy WAŻNE to nie problem
[21:17] zielony : kobietka ahaha
[21:17] aprylka : wg słownika wyrazów obcych W. Kopalińskiego: playboy ang. [wym. plejboj] bogaty młodzieniec, unikający pracy, oddający się głównie zabawie i uciechom życia.
[21:17] arnold : przecież Franciszek był przed nawróceniem ciekawym człowiekiem i autorytetem
[21:17] justysia : aprylka dla różnych ludzi radość jest różnie odczuwana dla playboya może to właśnie jest radość chłopak robi co mu się podoba i tyle
[21:17] ANGELina : pięknie aprylka :)
[21:17] baranek : playboy może być autorytetem ??
[21:17] justysia : sądzę że po nawróceniu stał się większym autorytetem
[21:18] renia74 : ale playboyem chyba nie był???
[21:18] zielony : o aprylka o to mi chodziło
[21:18] baranek : justysia, nie wiem... po nawróceniu myśleli, że oszalał...
[21:18] arnold : jeśli za nim idą ludzie?
[21:18] justysia : może był wtedy po prostu trendy ale raczej autorytet????
[21:18] baranek : no fakt- można źle wybrać autorytet :)
[21:18] zielony : baranek oglądałem film :D
[21:19] aprylka : justysia, tylko ze jak przychodzi co do czego (np. cierpienie, choroba, śmierć) to już nie jest taki radosny, a do tego zazwyczaj okazuje się słaby psychicznie itp. itd. (wynika to z moich obserwacji)
[21:19] arnold : ale za autorytetem się idzie i się naśladuje jak playboya
[21:19] RzymskiKatolik : co wy macie za problemy ?
[21:19] justysia : aprylka obserwujesz playboyów??? :))
[21:20] zielony : o rzymianin kto to jest dla Ciebie playboy
[21:20] aprylka : autorytet może podpowiadać, być wzorem by brać dobry przykład ale naśladować to my mamy Jezusa, a nie ludzi :)
[21:20] renia74 : a tym bardziej nie playboya
[21:20] zielony : a Jezus nie był czasami człowiekiem??
[21:20] RzymskiKatolik : Franciszek zwykły laluś i lekkoduch pod wpływem lektury Żywotów Świętych radykalnie zmienia swoje życie i podąża drogą świętości. I to wszystko
[21:20] ANGELina : jakoś nie wydaje mi się żeby "playboy" mógł stać się dla kogoś autorytetem
[21:21] baranek : mnie ciekawi, co spowodowało jego nawrócenie- skoro miał praktycznie wszystko
[21:21] renia74 : jakieś bzdury
[21:21] zielony : cała filozofia co rzymianin
[21:21] arnold : ale zawsze na kogoś patrzymy i chcemy być jak on
[21:21] aprylka : zielony, był Człowiekiem przez duże "Cz" a przede wszystkim był i jest Bogiem :)
[21:21] RzymskiKatolik : Playboy nie może być wzorem do naśladowania
[21:21] zielony : i będzie
[21:21] zielony : a czego nie może być ??
[21:21] justysia : aprylka dla niektórych np. JPII jest autorytetem to co nie wolno go naśladować bo mamy Jezusa? albo np. dla mnie moja mama to co też mam jej nie naśladować chociaż jest cudownym człowiekiem??
[21:21] renia74 : aprylka brawo mamy naśladować Boga...tylko Niego
[21:22] arnold : to dlaczego go naśladują??
[21:22] baranek : Rzymski- nie wszyscy idą za dobrem
[21:22] arnold : playboya nie oceniamy...
[21:22] baranek : raczej przeważał konsumpcjonizm
[21:22] zielony : baranek ja np. się waham
[21:22] RzymskiKatolik : wolna wola człowieka
[21:22] ANGELina : no tak patrzymy ale jeśli nie zależy nam tylko na wyglądzie to co to za autorytet playboy - żaden!
[21:22] aprylka : baranek, najwyraźniej nie wszystko, tylko mu się mogło tak wydawać, ale zrozumiał że zabawa i uciecha (jak jest w przytoczonej przeze mnie def. playboya) to jednak nie wszystko i nie nadaje to ostatecznego sensu życiu :)

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie