Wierzę w jednego Boga

[21:00] ksiadz_na_czacie11: zaczynamy :) witam wszystkich i zapraszam do serii rozmów o katechizmowych (podstawowych) prawdach naszej wiary
[21:01] ksiadz_na_czacie11: na początek proponuję zatrzymać się nad wiarą... czym jest wiara?
[21:01] opik11: cnotą chyba
[21:01] aprylka: łaską
[21:01] pol_kownik: uznaniem niepotwierdzonych informacji za prawdziwe
[21:01] wielki_czarny_pies: wierzyć tzn. przyjmować, co Objawione w Biblii i co Kościół do wierzenia podaje ;)
[21:02] aprylka: sensem życia (dla mnie i chyba nie tylko dla mnie;) )
[21:02] majim: wiara jest miłością
[21:02] majim: i zaufaniem
[21:02] ksiadz_na_czacie11: przede wszystkim wiara jest łaską, czyli darem Boga
[21:02] ksiadz_na_czacie11: a dlaczego fakt, iż jest to dar od Boga, jest ważny? [21:02] wielki_czarny_pies: bo inaczej byśmy w Niego za Chiny nie uwierzyli
[21:02] baranek: bo dary Boga są dobre...? i możemy je zmarnować...
[21:03] pol_kownik: Bóg raczej nie produkuje mało ważnych rzeczy [21:03] ksiadz_na_czacie11: ale dlaczego jeszcze?
[21:03] baranek: jest to dar darmo dany?
[21:03] baranek: bez warunków?
[21:03] wielki_czarny_pies: bo znaczy, że Bogu na nas zależy?
[21:03] wielki_czarny_pies: bo to znaczy, że jest Bóg?
[21:03] ksiadz_na_czacie11: a czy on jest dany tak raz na zawsze?
[21:04] majim: może to jest dar od Boga, dar wielkiej miłości do ludzi
[21:04] baranek: nie
[21:04] baranek: trzeba go pielęgnować
[21:04] pitrek: tak
[21:04] pitrek: na zawsze
[21:04] majim: dlatego jest ważne
[21:04] ksiadz_na_czacie11: przede wszystkim trzeba o ten dar wciąż prosić
[21:04] majim: a nie wystarczy raz poprosić? :)
[21:04] baranek: wierzę - zaradź memu niedowiarstwu ;)
[21:05] wielki_czarny_pies: i tam, majim... jak chciałaś rower w dzieciństwie też trułaś 4 literki rodzicom ;)
[21:05] wielki_czarny_pies: a nie raz i już
[21:05] ksiadz_na_czacie11: właśnie, że wiara nie jest nam dana tak na zawsze, można go zmarnować, zatem trzeba dbając o niego, prosić Pana Boga wciąż [21:05] aprylka: raz wybrawszy co dzień wybierać muszę, tak samo raz przyjąwszy ten dar co dzień przyjmować muszę (chcę)
[21:05] petrus: wolę, dlaczego muszę
[21:05] ksiadz_na_czacie11: i to pierwsza ważna sprawa :) modlić się o wiarę, a nie sądzić iż się samemu może cokolwiek zrobić by ją mieć
[21:06] baranek: musisz, jeśli miłość Cię przynagla
[21:06] pitrek: Ale Pan Bóg daje dary zawsze
[21:06] pitrek: ale my możemy z nimi coś robić
[21:06] pitrek: to już inna bajka
[21:06] petrus: niczego nie muszę, jedynie umrzeć
[21:06] petrus: baranku, tak w zgodzie
[21:06] pol_kownik: modlitwa o wiarę to robienie czegoś, by ją mieć
[21:06] ksiadz_na_czacie11: oczywiste, że jak komuś na wierze nie zależy, to niech nie prosi
[21:07] Gabi_K: wiara to wiara, albo wierze, albo nie
[21:07] wielki_czarny_pies: znaczy ale samo "gadanie" to też mało, nie?
[21:07] ksiadz_na_czacie11: a dalej? (powiedział już ktoś), że wiara jest cnotą, co to znaczy?
[21:07] pedziwiatr: Gabi, ale wiara nie zasilana łaską i modlitwą wygasa
[21:07] wielki_czarny_pies: że jest wartością?
[21:08] pol_kownik: nie bardzo rozumiem, jak można stopniować wiarę
[21:08] pitrek: cnotą to znaczy nawykiem?
[21:08] ksiadz_na_czacie11: jest wartością dla tego, kto ją ceni, ale określenie "cnota" mówi coś jeszcze
[21:08] ksiadz_na_czacie11: ?
[21:08] pitrek: to już ks mówił, żeby się troszczyć
[21:09] wielki_czarny_pies: że jest czymś pielęgnowanym... "ćwiczonym"?
[21:09] Gabi_K: mam się modlić o wiarę tylko po to, by wierzyć?......bezsens
[21:09] ksiadz_na_czacie11: nie tyle "nawykiem", ile konkretną postawą
[21:09] pitrek: albo praktykować
[21:09] wielki_czarny_pies: daj mi Boże takie "tylko"
[21:10] baranek: cnotą teologiczną ;)
[21:10] ksiadz_na_czacie11: Gabi, jeśli nie chcesz, to nie musisz :) ale wiarę daje Bóg, od Niego ona pochodzi, zatem bez Niego nie istnieje
[21:10] wielki_czarny_pies: aa coś jak miłość... że to nie emocje... tylko decyzja?
[21:10] ksiadz_na_czacie11: no dobra, a wobec tego: jaka to postawa?
[21:11] baranek: otwarcia na łaskę?
[21:11] Gabi_K: oczywiście, dlatego jeśli ja mam, to znaczy wierzę
[21:11] ksiadz_na_czacie11: no otwarcie, ale jakie?
[21:11] wielki_czarny_pies: chce wierzyć... więc robię wszystko, co w mojej mocy, żeby nie utrudniać? a wprost odwrotnie?
[21:12] ksiadz_na_czacie11: jakie to otwarcie się ma być?
[21:12] wwwiola: postawa zaufania?
[21:12] pedziwiatr: bezwarunkowe?
[21:12] wielki_czarny_pies: jakie by nie było, Pan Bóg wejdzie...
[21:12] wielki_czarny_pies: podobno
[21:12] Gabi_K: a to, że bez udziału Boga nic nie istnieje, to chyba oczywiste, bo to właśnie jest sam Bóg
[21:12] pitrek: zaufanie w prawdy Boże
[21:12] asienkka: szczerość
[21:13] ksiadz_na_czacie11: tak, Wcp, ale jeśli ma być to wiara taka, jaka być powinna, to otwarcie się ma być całkowite
[21:13] ksiadz_na_czacie11: KKK mówi o posłuszeństwie(!) wiary
[21:13] wielki_czarny_pies: a to się da tak od pierwszego kopa?
[21:13] ksiadz_na_czacie11: zaraz dojdziemy do tego, Wcp ;)
[21:14] pitrek: tak, np. miłość nieprzyjaciół jest bezsensowna, ale ze względu na Boga ją przyjmuję
[21:14] wielki_czarny_pies: znaczy ja za kopa dziękuję... ;)
[21:14] Gabi_K: pitrek??
[21:14] ksiadz_na_czacie11: a to posłuszeństwo zakłada całkowite poddanie... czego?
[21:14] pitrek: wolnej woli
[21:14] wielki_czarny_pies: woli...

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie