O bogaczu i Łazarzu

[20:18] keharito: witajcie Łazarze i bogacze :P
[20:19] zaz: którym z nich jestem? Oto jest pytanie!
[20:19] Bobosz: A ja jestem biedny bogacz...?? To gdzie mam stanąć...?? :)
[20:19] zaz: a byt pośredni?
[20:20] zaz: ta purpura i bisior daje do myślenia - mocne dziś usłyszeliśmy słowa
[20:20] keharito: każdy się "ubiera" w dowartościowywanie samego siebie
[20:21] Didymos: a to racja, Keharito
[20:21] zaz: keharito, w bisior?
[20:22] keharito: zaz, a ty nie karmisz swojego egoizmu??
[20:22] keharito: chociaż troszkę??
[20:22] zaz: oj karmię, karmię - aż nadto:)
[20:22] keharito: no to w tym kontekście piszę
[20:23] keharito: wiecie, co jest ciekawe??
[20:23] zaz: co?
[20:23] keharito: że ten bogacz nie miał imienia
[20:23] keharito: zatem można wyciągnąć wniosek że ci, którzy
[20:24] keharito: nie wiedzą kim są, nie znają siebie jako ludzie, nie widzą w sobie wartości
[20:24] keharito: tacy musza się "ubierać"
[20:24] keharito: w dowartościowywanie w szerokim słowa tego znaczeniu
[20:24] Didymos: bo to każdy może być
[20:24] zaz: to...my
[20:24] zaz: ale ja chcę na łono Abrahama
[20:24] Didymos: ładne to, Keharito, co mówisz
[20:25] keharito: Did, zanim Prawda cię wyzwoli, da ci nieźle w kość :D
[20:25] Didymos: ano prawda
[20:25] zaz: zanim wyzwoli, to poboli, prawda?
[20:26] keharito: zaz, jak najbardziej
[20:26] zaz: nie ma innego scenariusza jak ten, że poznanie prawdy o sobie musi być bolesne?
[20:26] keharito: nie ma, zaz
[20:27] zaz: a co potem?
[20:27] Didymos: Zaz, jedyne, co nas wtedy boli to właśnie nasz własny egoizm
[20:27] zielona_mrowka: zaz, jest - poznanie prawdy o sobie bez bólu... ale człowiek już jest tak skonstruowany, że go ta prawda i tak zawsze boli
[20:27] Dzidzius__Czatowy: to jest niesprawiedliwe, no :(
[20:27] zaz: a nie to, że nagle odkrywam jaki jestem nędzny?
[20:27] keharito: "W moich ranach jest Twoje zdrowie"
[20:28] keharito: zaz, nagle to po diable :P
[20:28] Didymos: a potem, jak się człowiek podda to ma dwa wyjścia: przyjąć lub zostać przy swoim, ale jak się zasmakuje wyzdrowienia to nie ma innego wyjścia jak tylko iść dalej do Prawdy
[20:28] zaz: zgoda, to się dzieje...
[20:29] Didymos: [nutki]skosztujcie i zobaczcie jak słodki jest Pan[nutki];)
[20:30] sono: Didymos, czy słodki jest Pan to tego nie wiem, ale z pewnością wiem, że jest dobry jak chlebek, gdy jestem głodna :P
[20:31] Didymos: ale Keharito zaczęła ciekawą rozmowę, może kontynuujmy...
[20:31] zaz: mówmy dalej, proszę...
[20:31] zaz: Keharito...
[20:31] keharito: W Nim słaby mocnym staje się, biedny niechaj wyzna że bogatym jest gdyż wszystko dał nam Bóg[nutki]
[20:32] Didymos: mnie to w dzisiejszej Ewangelii mocno walnęła prawda o tym, że jakie życie taka śmierć
[20:32] sono: słuchałam w radio Mszy Św., a w niej czytanie o Łazarzu i bogaczu, który nic nie robił tylko se hulał - i sam se zapracował na szlaban w niebie
[20:32] keharito: nie dziwi nic :)
[20:33] zielona_mrowka: Didymos, dlaczego jakie życie taka śmierć - nie wiemy jak oni umarli tylko tyle, że umarli
[20:33] Palolina: Mnie osobiście oskarża to, że ja często daję jałmużnę z własnej próżności, dla lepszego mojego samopoczucia i guzik mnie obchodzi tak naprawdę, co się z tym biedakiem będzie działo
[20:33] Didymos: Zielona, od razu odróżnienie: "umarł i na łono Abrahama" - "umarł i został pogrzebany"
[20:37] keharito: wracajcie do tematu bogacze i łązarze :P
[20:40] Palolina: to co wracamy do Łazarza?
[20:40] Didymos: wracamy do bogacza i Łazarza
[20:41] zaz: wróćmy!
[20:41] Didymos: ale dla mnie ciekawe jest też to, że Pan Bóg zbawia lub nie - nie za coś, a jedynie za to jakim się jest
[20:41] Palolina: to o co chodzi w tej przypowieści, bo na pewno nie o to, żebyśmy się wszyscy teraz pod płot przeprowadzili?
[20:42] zaz: o miłosierdzie chodzi...
[20:42] zielona_mrowka: mnie tam przeraża w tej Ewangelii to, że wprost jest powiedziane, że nie słuchaliście Mojżesza i proroków, to cóż więcej dać jak i tak jesteście głusi na każde słowo
[20:42] Didymos: to co się ma, lub czego się nie ma, nie jest aż takie ważne, ważniejsze jest, na ile się na Boga otwieramy
[20:42] Palolina: bo to zależy od tego, co mamy w sercu, a nie od naszych dobrych uczynków
[20:43] Palolina: bo dobrych uczynków to faryzeusze pewnie mieli wiele, tylko że ich pełnienie było dla nich koszmarem, a nie radością
[20:45] zaz: czy to w biedzie, czy w bogactwie - jaki jest....
[20:45] zielona_mrowka: a ja się zastanawiam jak "szybciej" skoro już czasu nie będzie ;)
[20:46] Palolina: Można rozdać cały swój majątek ubogim i mieć w sercu taką dumę z tego, czuć, że ma się zapewnione zbawienie, bo zrobiło się coś dobrego i... zdziwić się na Sądzie
[20:46] Didymos: właśnie, Zielona, tu się nie da nic szybciej, tyle i tak, jak On prowadzi
[20:47] Palolina: Pewnie nie o to chodzi Chrystusowi, byśmy byli nieskalani, ale o to byśmy pozwolili się prowadzić
[20:47] Didymos: dokładnie tak sądzę, Palolina
[20:47] Palolina: i nie wątpili w to, że Bóg nas kocha, wiedząc, że jesteśmy grzesznikami
[20:47] Palolina: nie gorszyli się sobą
[20:50] Palolina: a co sądzicie o dzisiejszym pierwszym czytaniu?
[20:50] Didymos: mocne
[20:50] Didymos: ale piętnuje nie tyle posiadanie, ale sposób w jaki się posiada
[20:51] Palolina: bo mi bardzo łatwo było to odnieść do polityków i innych bogaczy dzisiejszego świata a... hm, do siebie jakoś tak ze strachem
[20:52] zaz: a to nie trzeba odnosić do siebie??
[20:52] zaz: myślę, że jednak do siebie

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie