305. dzień nowego życia

Anna Hetman codziennie zapisuje rozmowy z nowo poznanymi ludźmi. W ciągu 305 ostatnich dni przeprowadziła ich ponad 6 tysięcy. Wcześniej, przez 16 lat, starała się milczeć, żeby ukryć swoje jąkanie.

Teraz przyjemność sprawia jej samo stawianie pytań. Gdzie jest jakaś ulica albo ile kosztują pączki. Uwielbia rozmawiać przez telefon. To zresztą najlepsza forma terapii, którą rozpoczęła w listopadzie 2011. Niektórzy, nawet bliscy sąsiedzi, dopiero niedawno dowiedzieli się, jaki miała problem. Tak umiała się kamuflować, żeby nie czuć się gorsza. Co innego w szkole. To była prawdziwa droga przez mękę. Tylko ona wie, że kule ubite z papieru przez kolegów miały wagę ołowiu, kiedy trafiały w jej delikatne plecy. Ile nasłuchała się ich drwiącego śmiechu, kiedy toczyła prawdziwą walkę na śmierć i życie, próbując wypowiedzieć swoje myśli.

Wydawało jej się, że nawet Pan Bóg słyszy, jak zatrzymuje się w pół słowa i zmaga z oporem języka. – To nie byłam prawdziwa ja – mówi w taki sposób, że czuć, jakby jedno słowo wypływało z drugiego. Dzięki niej dopiero podczas naszej rozmowy rozumiem, co znaczy powiedzenie „płynna mowa”. – Coś mi stało na drodze. A dziś jaka jestem? Zdeterminowana, żeby walczyć o nowe życie z nową mową. Teraz, jak trzeba, umiem postawić na swoim, nie daję za wygraną. Przedtem zgadzałam się na to, co proponował świat. Jąkanie zabrało mi kawał życia. Muszę to nadrobić.

Przepłakane 16 lat

Urodziła się 20 lat temu w Tarnowie. 5 minut po Agnieszce, bliźniaczce. Dziś z rodzicami i dwiema siostrami mieszka w Woli Rzędzińskiej. – Zaczęła mówić wcześnie, tak jak inne córki, między pierwszym a drugim rokiem życia – opowiada mama Agata, od 27 lat nauczycielka nauczania początkowego. – Aż tu któregoś dnia wstała rano i nie mogła wydusić słowa. Miała wtedy trzy latka. Tyle lat minęło, a mnie nadal trudno o tym mówić. U nas w domu nie ma alkoholu, nie było większych stresujących sytuacji. Skąd się to wzięło? – zastanawia się. Specjaliści stwierdzili, że dziecko jest wrażliwe, czegoś się wystraszyło. Powodów mogło być sto. Wizyty u logopedów nie pomagały. Przez dwie godziny w gabinecie mówiła płynnie. Po wyjściu wracało jąkanie. – Jak byłam mała, nie zdawałam sobie sprawy, że to problem – pamięta Ania. – Dopiero w szkole zaczęła się tragedia, nie tylko dla mnie, ale dla całej rodziny. Tego nie da się nazwać inaczej – zamyśla się.

W podstawówce i gimnazjum chodziła do klasy z siostrą Agnieszką, która stawała w jej obronie. Raz nawet przyłożyła prześladującemu Anię koledze. Nauczycielki, zamiast w mówienie wierszy, na akademii angażowały ją w taniec i śpiew, które świetnie jej wychodziły. Horror zaczął się w liceum w Tarnowie, gdy została sama. Po jej stronie stała tylko przyjaciółka z ławki – Blanka. Reszta klasy drwiła z Ani za przykładem Piotrka. – Pamiętam, jak codziennie rzucał w moje plecy kredą, opakowaniami po papierosach, długopisami, a reszta mu kibicowała – nie może zapomnieć. – Śmiali mi się w żywe oczy, przedrzeźniali, nie chcieli odpuścić. Kiedyś, na lekcji w III klasie, przyłączył się do nich nawet nauczyciel historii: – Uczyłam się i wszystko umiałam, ale przed tablicą zaczynałam cała drżeć, serce waliło mi jak oszalałe – wszystko staje jej przed oczami. – Starałam się coś z siebie wydusić, ale nauczyciel zaczął mnie naśladować. Cała klasa wybuchła śmiechem. Czułam, jakby się wszystko we mnie paliło, i rozpłakałam się. Wtedy kolejny raz przyszła jej na pomoc mama. Poważnie porozmawiała z panią dyrektor, historykiem, no i z Piotrkiem. – Dlaczego przez trzy lata znęcasz się nad moją córką?

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie