Poradnik taniego podróżnika

Jak polecieć w atrakcyjne miejsce za kilkaset, a nawet kilkadziesiąt złotych? Wystarczy znać kilka zasad taniego podróżowania.

Często myślimy, że zagraniczna podróż na weekend czy kilka dni przekracza nasze finansowe możliwości. Tymczasem jeśli dobrze taką wyprawę zaplanujemy, możemy ją odbyć, nie obciążając zbytnio domowego budżetu. Jak to zrobić? Przedstawiam kilka porad, które wypróbowałem na własnej skórze.

Rada pierwsza:
Śledź oferty tanich linii

Przede wszystkim należy śledzić w internecie oferty tanich linii lotniczych. Przewoźnicy tacy jak Ryanair, Wizz Air czy – w mniejszym stopniu – easyJet oferują od czasu do czasu bilety lotnicze w bardzo niskich, czasem wręcz symbolicznych cenach. Nie ma tu jednak reguły: bywa, że za rejs w tym samym kierunku jednego dnia zapłacimy kilka złotych, a następnego – ponad tysiąc.

Co więcej, ceny zmieniają się w zależności od tego, jak długi czas dzieli nas od planowanej podróży. Zwykle najtańsze bilety zdarzają się od półtora do dwóch miesięcy przed datą wylotu. Później najczęściej jest już coraz drożej. Dlatego nie warto zwlekać z kupnem, gdy wypatrzymy naprawdę atrakcyjną ofertę. Nawet za godzinę cena może być nieaktualna. Zdarzają się wprawdzie obniżki w tygodniach poprzedzających lot, ale to już loteria.

Rada druga:
Używaj wyszukiwarek

Warto nie tylko śledzić strony konkretnych przewoźników, ale też korzystać z wyszukiwarek połączeń lotniczych, takich jak momondo.com, esky.pl, opodo.pl.skyscanner.pl czy whichbudget.com. To korzystne rozwiązanie zwłaszcza wtedy, gdy zmierzamy do miejsca, do którego tanie linie nie kursują, i np. czeka nas przesiadka. Ceny biletów tradycyjnych linii lotniczych też bywają zróżnicowane i wyszukiwarka pomoże znaleźć najdogodniejsze – pod względem cenowym i czasowym – połączenie. Strona momondo.com, z której korzystam najczęściej, pozwala obserwować ceny na wykresach, dzięki czemu łatwiej mi wyłapać korzystne rozwiązanie.

Rada trzecia:
Kombinuj

Na ogół jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wracamy samolotem w to samo miejsce, z którego wylatywaliśmy. I korzystamy z usług jednego przewoźnika. Tymczasem wszelkie „kombinowanie” w podróży jest jak najbardziej wskazane. Polskie lotniska to nie tylko Okęcie czy podkrakowskie Balice. Tanie linie latają też z: Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Lublina, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, Szczecina czy Wrocławia. Od niedawna istnieje również drugie warszawskie lotnisko – w Modlinie, zachęcające podróżników atrakcyjnymi cenami. Można np. wylecieć do Sztokholmu Wizz Airem z Katowic, a wrócić Ryanairem do Krakowa. Warto więc prześledzić wszystkie możliwości i wybrać najlepszą, nie zapominając o czasie, który musi nam pozostać na zwiedzanie. Nie możemy przecież spędzić całego weekendu w środkach transportu!

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie