Jak państwo niszczy Bogdankę

Przez lata uznawana za czarną perłę polskiego górnictwa, Kopalnia Węgla Kamiennego „Bogdanka” przechodzi ciężkie chwile. Jej sytuacja byłaby lepsza, gdyby nie pomoc państwa dla konkurencji – i antywęglowa polityka UE.

Łęczna i okolice to czarna wyspa na mapie województwa lubelskiego. W tym wypadku kolor czarny oznacza szczęśliwy. Podczas gdy bezrobocie w regionie wynosi 11,3 proc., w powiecie łęczyńskim tylko 7,9 proc. ludzi jest bez pracy. Gdy mieszkańcy województwa zarabiają średnio ok. 3,5 tys. zł brutto, w powiecie jest to 5,2 tysiąca. Wszystko w dużej mierze dzięki mieszczącej się tutaj Kopalni Węgla Kamiennego „Bogdanka”, należącej do spółki Lubelski Węgiel. Zatrudniający 5,6 tys. osób zakład to największy pracodawca w okolicy. I jednocześnie najbardziej wydajna w Polsce kopalnia, stawiana za wzór innym, nierentownym i zagrożonym zamknięciem. Jednak nad zakładem zbierają się czarne chmury.

Jeszcze w połowie roku zarząd chciał zwolnić 400 górników. Po protestach związkowych skończyło się na zamrożeniu podwyżek i premii oraz ograniczeniu zlecania części prac firmom zewnętrznym, by zamiast nich pracować mogli ludzie zatrudnieni w firmie. Po rekordowym 2014 r., gdy na Lubelszczyźnie wydobyto 9,2 mln ton węgla, nadeszły kłopoty. Mimo pierwotnie optymistycznych zapowiedzi, że Bogdanka idzie na bicie kolejnego rekordu, już wiadomo, że górnicy nie wywiozą więcej niż 8,5 mln ton czarnego złota. Po prostu nie ma po co. Sytuacja na rynku surowców jest bardzo trudna: w ciągu roku ceny węgla spadły na światowych rynkach z około 70 dolarów za tonę do nieco ponad 50. To oznacza co prawda mniejsze zyski, ale dla wydobywającej najtaniej w Polsce kopalni nie byłby to jeszcze dramat, gdyby na rynek nie wkroczyło państwo.

Rykoszetem w Bogdankę

To, co zrobił rząd, doskonale ilustruje twierdzenie, że gdy państwo chce pomagać jakiemuś przedsiębiorstwu, stracić musi na tym ktoś inny. Gdy na początku roku politycy postanowili wspomóc Kompanię Węglową, zwolennicy tej interwencji cieszyli się, że uratowane zostaną miejsca pracy na Śląsku i że przez darowany tamtejszym nierentownym kopalniom czas uda się je zrestrukturyzować. Od stycznia minęło już 9 miesięcy, a obietnice stworzenia Nowej Kompanii Węglowej (w tym jej dokapitalizowania) skończyły się jedynie na przełożeniu 11 kopalni KW z jednej kieszeni do drugiej, przez przekazanie ich również państwowemu Towarzystwu Finansowemu „Silesia”.

Efekt jest taki, że sytuacja Kompanii przez ten czas się nie poprawiła, a rząd uderzył rykoszetem w jej konkurencję. Jeszcze w połowie ubiegłego roku Sejm zdecydował, że Kompania Węglowa przez półtora roku nie będzie musiała odprowadzać składek do ZUS.

– Ponadto za dotowanie można uznać płacenie VAT na raty czy zawieszenie odliczeń na fundusz likwidacji kopalń – tłumaczy „Gościowi Niedzielnemu” wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Lubelski Węgiel Adam Partyka. Dla KW to z pewnością spore odciążenie. Tym bardziej że nie mogła na nią liczyć konkurencja – taka jak właśnie Bogdanka czy inna prężnie działająca KWK „Silesia”, która we wrześniu musiała już zwolnić kilkadziesiąt osób. Efekt jest taki, że Kompania Węglowa – choć wydobywa węgiel za ok. 300 zł za tonę, czyli dwa razy drożej niż Bogdanka – może sprzedawać go po zaniżonych cenach (w niektórych przypadkach nawet nieco ponad 100 zł za tonę), niższych nawet niż koszt wydobycia w Bogdance. I choć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie widzi w tym nic złego, to jednak trudno uznać tak różne traktowanie dwóch spółek przez państwo za sprawiedliwe.

Konsolidacja nie pomaga

– Kompania Węglowa nie miała innego wyjścia, jak wyprzedawać zapasy węgla poniżej kosztów produkcji. I nie będzie się oglądała na to, jak to odbija się na konkurencji. Biznes to biznes. Jednak to wszystko wynika z wieloletnich zaniedbań w samej KW – tłumaczy GN prezes Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych Maciej Bukowski. – Konkurencja na rynku jest doprowadzona do absurdu. Nie może być tak, że nagle firma, która ma problemy, proponuje bardzo niskie ceny, i w ten sposób sprowadza poważne kłopoty na inne firmy. Bogdanka powinna była przewidzieć uwolnienie zapasów przez KW, ale tak daleko idąca konkurencja cenowa utrudnia na dłuższą metę funkcjonowanie wszystkim.

– To efekt braku myślenia o polityce węglowej – dodaje ekspert ds. energetycznych Tomasz Chmal. Jednym z elementów polityki węglowej w ostatnich czasach jest parcie na konsolidację energetyki i górnictwa. W jej myśl firmy energetyczne mają kupować kopalnie i całe spółki wydobywcze. Z tym związane są kolejne problemy Bogdanki. Enea jest jednym z głównych odbiorców jej węgla. A w zasadzie była, bo pod koniec sierpnia wypowiedziała umowę na zakup węgla do Elektrowni Kozienice (z dwuletnim okresem wypowiedzenia). Oficjalne uzasadnienie: firmy nie stać na drogi węgiel z Lubelszczyzny.

To potężny cios w Bogdankę, bo dochody ze sprzedaży węgla Enei stanowią prawie połowę wszystkich jej dochodów. Z piątku na poniedziałek ceny akcji spółki spadły o 30 procent. Minęły jednak 3 tygodnie i Enea ogłosiła, że chce… kupić pakiet większościowy kopalni. I w ten sposób przejąć nad nią kontrolę. – Gdy Enea wypowiedziała umowę Bogdance, sam się zastanawiałem, czy chce ją kupić. I rzeczywiście, niedługo przyszło wezwanie do zakupu akcji. Nie wiem, czy jedno miało związek z drugim, ale na pewno zerwanie kontraktu pomogło obniżyć cenę akcji – twierdzi Bukowski.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • piotr
    09.10.2015 10:29
    przed wyborami zawsze sa obietnice pomoc z każdej strony po wyborach juz się nie pamięta co było mówione a obietnice i zapewnienia wychodzą bokiem
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie

    Forum: ostatnio poruszane wątki