Dziś to mnie nic nie zatrzyma!

Ks. Natanek: – Prezydent Lech Kaczyński zginął, bo nie posłuchał naszych orędzi. Staruszek koszący trawę w Grzechyni: – Natanek? Oczytany człowiek, gdyby tak nie wojował, pewnie i biskupem by został.

Którędy do księdza Natanka? – pytam pracujących przy drodze w Grzechyni robotników. – Do księdza? To już nie żaden ksiądz. To zwykły chłop w portkach jak my.
Gdzie znajduje się źródło pęknięcia, które zaowocowało suspendowaniem kontrowersyjnego kapłana?

Warownia

„Ha, dziś to jestem rozpalony, dziś to mnie nic nie zatrzyma”.
Ks. Natanek w czasie kazania

– Szkoda, że się tak pogubił. On naprawdę robił przez lata wiele dobra – opowiadają mieszkańcy Grzechyni. Pamiętają, jak budował „pustelnię” od zera, a na Mszę w szczerym polu przyjeżdżał motorem. Opowiadają o tym, jak pomagał budować boisko. – Dwa lata temu otoczył dom rzeźbami aniołów – wspomina mieszkająca nieopodal pustelni kobieta. – A ja czytałam, że jak ktoś otacza się aniołami, to znaczy, że czuje się zagrożony.

Podjeżdżamy pod „Niepokalanów”. Tam mieszka wraz ze swymi rodzicami i świtą ksiądz, którego nazwisko bije ostatnio wszelkie rekordy popularności. Czuję się wywołany do tablicy. Ksiądz Piotr Natanek wymachiwał moim tekstem („Melduję posłusznie” GN 28) na słynnej Mszy, w czasie której wypowiedział posłuszeństwo kard. Dziwiszowi. Siedziałem na urlopie, zajadałem rybkę nad morzem i niespodziewanie stałem się najbardziej posłuszną owieczką Rzeczpospolitej. Ale to nie będzie sensacyjny tekst o rozsadzaniu Kościoła. To raczej smutna historia gorliwego księdza, który bardzo się pogubił. I bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje modlitwy.

„Niepokalanów” to nie pustelnia. To warownia. Solidne bramy, rosłe wieże wartownicze (Smoleńska, Pruska, Wołyńska i Czworga Narodów), kilkadziesiąt flag. Na obrazach Jezus – król Polski. Pustelnia przypomina do złudzenia Biskupin. Tyle że ukryty wśród szachownicy pól Beskidu Makowskiego. Na łąkach rozsiadły się potężne rzeźby. Powstały – jak głoszą tablice – z inicjatywy ks. dr. Natanka.

Wchodzimy do „pustelni”. Wiemy, że dziennikarze są w niej traktowani jako persona non grata, ale nie chcemy się bawić w udawanie zagubionych w Beskidzie turystów. W środku kilku mężczyzn. Żywo dyskutują. – Jest ksiądz Piotr? – Nie ma. Wyjechał. Chyba do Kalwarii. Lepiej panowie odejdźcie, sytuacja jest tu bardzo napięta – zagaja jeden z nich. – Po co z nimi gadasz? Jesteś rzecznikiem księdza? – ucina jego kolega. Pod jego nogami posłusznie maszeruje stadko gęsi.

Na każdym kroku wyczuwamy podejrzliwość. – Po co te zdjęcia? Jest zakaz fotografowania – robotnicy uwijający się przy monumentalnej figurze Chrystusa przerywają pracę. – Żadnych zdjęć!

Atmosfera pełna napięcia. Królestwo wewnętrznie rozbite. Co z tego, że przy kościele rozłożona jest egzorcyzmowana sól, skoro na kazaniach z pobliskiej ambony padają słowa o masonach z krakowskiej kurii i błędach Vaticanum Secundum? – Panowie są z „Gościa”? – po drewnianych schodach zbiega młody chłopak. – Ksiądz nie życzy sobie tu panów, proszę natychmiast opuścić to miejsce. Nie chce wysłuchać żadnych argumentów i ostentacyjnie zamyka za nami bramę.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Aaron
    25.08.2011 00:58
    I tak wiem że mój komentarz się nie ukaże.
    Lecz jeśli ks. Natanek nie ma racji to dlaczego Kościół co ma najlepszy "wywiad"
    wcześniej nie sprawdził Abp. Wielgusa, choć myślę że on akurat był niewinny.
    I na dzień przed ingresem taki skandal!
    I możecie mówić dyrdymały iż nie ma masonerii kościelnej-dobre sobie.
    Kard. Nycz i to co zrobił z Krzyżem-oj beknie za to. Żal mi było tych kleryków i młodych księży co ich posłał po kradzież
    prezydenckiego krzyża- jak rzymskich żołnierzy oprawców Jezusa. Dla mnie kard.Nycz to taki Piłat warszawski.
    I na koniec - modlimy się: "przyjdź Królestwo twoje jako w niebie tak ina Ziemi!!!" a Episkopat twierdzi że królestwo Jezusa jest nie stad -tak nie ale to nie znaczy że się ma nie rozszerzyć!
    Albo trzeba zmienić tekst modlitwy Pańskiej
    bo skoro nie chcemy intronizować Jezusa to po co nam Jego Królestwo?
  • Don C.
    12.12.2011 20:37
    Ksiądz Natanek nawet jeśli niejeden raz przesadza i koloryzuje,to na pewno w wielu sprawach ma rację.Tylko prawda jak zwykle dla wielu jest niewygodna.
    Za to słynne kazanie o tatuażach na rękach i o tym że "coś się dzieje" powinien dostać Oscara...
  • Ka_
    17.01.2012 20:38
    Do wszystkich domagających się konkretów,oto ostatni konkret :
    Ks.Natanek prosi wszystkich o bezpłatną dostawę do gospodarstwa 2-ch kur - ŻYWYCH.
    /Niemiły ptak zabrał mu 1-dną kurę/.
    Gdybyż tak wszyscy /szczególnie ubodzy/ rolnicy mogli apelować o wyrównywanie strat w gospodarstwie,byłabym zadowolona.
    Habit zobowiązuje /tak myślę ale nie widzę/.
  • Przeciętny malkontent
    19.09.2013 12:14
    Jednego nie rozumiem.
    Spór jak spór , były i będą.

    Dlaczego jednak ja , szarak jeśli chce czegoś dowiedzieć się o funkcjonowaniu instytucji
    to klikam na wypowiedzi ks. Natanka bo ani od biskupów ani od kontrolowanych przez nich mediów niczego takiego jak . np. wpływ masonów
    na kościół nie ma.

    Nie jestem debilem , nie interesują mnie ogólniki [ tych jest pod dostatkiem ]
    "Wyznawajcie Chrystusa odważnie w Prawdzie ?"

    Jak ? skoro prawda jest ukrywana ?
    Jestem w stanie przyjąć wszystkie argumenty przeciw kapłanowi, ale niech to będą argumenty
    w rodzaju: w tym a tym punkcie ks. Natanek głosi herezję, w tym a tym punkcie kłamie
    a tutaj same wątki osobiste.

    Bo się jego nauka komuś nie podoba,
    a cóż to za argument ?
    Biskup nie jest kościołem tylko jego urzędnikiem, przedstawicielem.

    Przedstawicielem ? no, rozpiętość opinii świadczy o tym ,że nie całego kościoła tylko jego cząstki. Chyba jednak niewielkiej.
    Badań szczegółowych nie było.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie