Ta koszmarna akcyza

Rosną ceny paliw. Eksperci ostrzegają, że benzyna może niebawem kosztować 6 zł za litr.

Najbardziej popularny rodzaj beznyny (Pb 95) kosztuje średnio 5,24 zł za litr, olej napędowy 5,04, a gaz – 2,47. W porównaniu z cenami sprzed roku jest to (w przypadku benzyny) o 60–70 gr więcej. Ktoś może powiedzieć, że ceny paliw w Polsce nie są wyższe od cen w innych państwach europejskich. We Francji czy Niemczech benzyna jest droższa, w przeliczeniu na złotówki o kilkadziesiąt groszy na litrze. Problem w tym, że Niemcy i Francuzi zarabiają kilkakrotnie więcej niż Polacy. Nie mówiąc już o Amerykanach, którzy płacą 2,60–2,70 zł za litr benzyny.

Ile benzyny w benzynie?

Żeby uświadomić sobie przyczyny tak wysokich cen paliw w Polsce, warto zerknąć na to, jakie składniki wchodzą w cenę litra benzyny. Jak informuje portal NaftaGaz.pl, w kosztującym 5,28 zł litrze benzyny Pb95 (stan na koniec lipca 2011 r.) cena ropy to 2,06 zł, akcyza –1,57 zł, opłata paliwowa – 10 gr, marża dystrybutorów – 17 gr i rafinerii – 40 gr. Od tego wszystkiego trzeba jeszcze zapłacić 23-procentowy VAT – 99 groszy.

Największą część ceny paliw stanowi cena ropy. Ona ciągle rośnie: benzyna typu brent w styczniu br. kosztowała nieco ponad 90 dolarów za baryłkę, teraz trzeba zapłacić ponad 117 dolarów. Zdaniem eksperta od rynku paliw Andrzeja Szczęśniaka, nie jest to jednak suma, która realnie odpowiada wartości ropy. – Rynek paliw jest bardzo rozspekulowany. To już nie jest rynek towarowy, a bardziej finansowy – mówi. I tłumaczy mechanizm, który powoduje, że ropa kosztuje kilkakrotnie więcej niż jej cena wydobycia (zależy od rodzaju złóż i miejsca, ale średnio to ok. 30 dolarów za baryłkę). – Handluje się „papierowymi baryłkami”, sprzedaje się je 1500 razy, zanim realnie zmienią swojego właściciela. Inwestuje się w nie jak w złoto czy akcje – mówi Szczęśniak. A w obliczu kryzysu inwestorzy uciekają w surowce, takie jak właśnie ropa. I stąd mamy podwyżkę.

Winą za wysokie koszty nie można obciążać jedynie finansistów. Tomasz Lotz z Centrum im. Adama Smitha wskazuje także na inne przyczyny rosnących cen ropy. – Pamiętajmy choćby o niepogodzie na Atlantyku. USA trzyma swoje zasoby ropy na wschodnim wybrzeżu. Poza tym wykorzystuje się przyszłościowe, ale droższe technologie, jak wiercenie poziome czy przerób łupków bitumicznych. Rośnie też popyt: na świecie mamy 600 mln samochodów i ta liczba się zwiększa – mówi ekspert CAS.

Drogi dolar i rafinerie

Dolary za importowaną baryłkę trzeba jeszcze „przetłumaczyć” na polski, czyli na złotówkę. I tu pojawia się problem, bo gdy dolar jest silny, a cena się nie zmienia, musimy więcej złotówek wydać za ropę. A od maja dolar drożeje.
Z ropy powstaje benzyna, której produkcją zajmują się rafinerie. W Polsce głównymi graczami są dwa koncerny – PKN Orlen (55 proc. rynku) i Grupa LOTOS (25 proc.). Większościowym udziałowcem LOTOSU jest Skarb Państwa. W Orlenie ma 28-procentowe udziały. Sytuacja, w której dwie rafinerie wspólnie posiadają zdecydowaną większość udziałów w rynku, powoduje, że marże, jakie dyktują, są około dwukrotnie większe niż w innych rejonach świata.

Na wysokość marż mogłoby wpłynąć zwiększenie konkurencyjności rynku. Żadne prawne przeszkody nie stoją tu na przeszkodzie. Problem raczej w wysokich kosztach wejścia na rynek i braku odpowiedniej infrastruktury. – Gdyby zmienić system zapasów paliwowych i ułatwić przesył paliwa przez budowę rurociągów w kraju, można by przyciągnąć nowe firmy do nas. Kolejnym rządom jednak na tym nie zależy, co pokazuje np. fiasko próby budowy połączenia z Białorusią – mówi Szczęśniak. Rządowe manipulowanie przy marżach mogłoby przynieść jedynie dodatkowe problemy.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie