10.05.2012
To miejsce położone w Puszczy Piskiej na skarpie nad Jeziorem Nidzkim przypominającym kształtem jelenie rogi stworzył w swojej poezji. Bez strof „Kroniki olsztyńskiej” czy „Pieśni” pewnie zapomniano by o tym porośniętym dzikim winem domu z oborą i kuchnią letnią.
Zdjęcia: Roman Koszowski/GN
Głaz w miejscu gdzie stała ulubiona sosna Gałczyńskiego. Na tablicy sentencja: „Poeci i drzewa odchodzą, pozostaje pamięć i poezja”
Roman Koszowski/GN
Dokumenty dotyczące galerii:
Pranie pod księżycem
Nie przywiozła go tu zaczarowana dorożka. Przypłynął łódką. W Praniu wiersze Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego nie spłowiały, lecz nabrały barw.