14.06.2012
Aleksandra Olszewska, gdańska kioskarka, stała się bohaterką mediów po tym, jak uniemożliwiła zdjęcie logo "Solidarności" przysłaniającego imię Lenina nad bramą Stoczni Gdańskiej. Mało kto zwracał jednak uwagę na fakt, że pani Ala jest osobą ściśle związaną z tym miejscem już od ponad 30 lat.
zdjęcia ks. Sławomir Czalej/GN
Szczególnym sentymentem darzą panią Alę stoczniowcy. Najbardziej chyba Zbyszek Stefański, malarz konserwator ciężko pobity ongiś przez ZOMO
ks. Sławomir Czalej/GN
Dokumenty dotyczące galerii:
Pani z Bramy nr 2
– Najdłużej stał w zadumie Ronald Reagan. Widzę go do dzisiaj… Z tyłu jego małżonka. Towarzyszyło mi takie dziwne uczucie, że on to miejsce dobrze zna – mówi Aleksandra Olszewska, kioskarka.