Facebook, Twitter, Instagram wpisują się w profile pamięci - medialne miejsca smutku, bólu, tęsknoty i pocieszenia - zauważa prof. KUL Justyna Szulich-Kałuża.
Brytyjska agencja wywiadu elektronicznego GCHQ stworzyła internetową zagadkę - 160 kombinacji cyfr i liter uszeregowanych w kolumnach. Ten, kto odczyta ukryty w nich kod, dostanie zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną - informują brytyjskie media.
Czyli zwykłe nalepki, wyglądające tylko jak znaczki pocztowe. Kto wie jednak, czy to nie one będą przyszłością filatelistyki…
Społeczne media zawłaszczyły kampanię przed wyborami prezydenckimi w USA w 2012 w stopniu, który kilka lat temu byłby niewyobrażalny. Sponsorują i goszczą debaty kandydatów. Chcą być nieodzowne dla polityków, od których może zależeć ich przyszłość - pisze AP.
Gdyby zebrać wszystkie dostępne informacje w jedno miejsce i w odpowiedni sposób je analizować, można by przewidzieć przyszłość. Dałoby się?
Dzięki internetowi ludzie mogą patrzeć politykom na ręce jak nigdy wcześniej. I wywierać na nich presję. Niestety mogą to też robić obce służby i wielkie korporacje podszywające się pod tzw. zwykłych obywateli.
Prowokacja wobec znanego sędziego wywołała temat granic politycznego zaangażowania trzeciej władzy.