Zapis czatu z 4 marca 2003 (Ostatki)

ksiadz_na_czacie2: zegarmistrz pewnie będzie nam odliczał czas do Postu :))))
_dzika_: pewnie tak, ks
ksiadz_na_czacie2: W tamtym roku na Ostatki były tańce, śpiewy podobno były wczoraj wieczorem, został nam na ostatek humor teologiczny
~SELENA: a ksiądz też się bawił?:)
ksiadz_na_czacie2: Selena, mam nadzieją bawić się teraz
ksiadz_na_czacie2: Ojciec Madej w jednym z wierszy napisał: "Ile humoru musiał mieć Pan Bóg, stwarzając np. takiego buldoga" :))))
~SELENA: zaczyna się czas "znów", gdzie tu jaka zabawa, ks?
_dzika_: i coś w tym jest
T_T: czy Pan Bóg ma poczucie humoru?
_dzika_: humoru to się można uczyć od Ojca Św.
ksiadz_na_czacie2: Selena, ale Pan Bóg nie kazał pościć "na smutno"
ksiadz_na_czacie2: dlatego zaprawa dzisiaj
ksiadz_na_czacie2: zatem czatowy konkurs ogłaszam na najciekawszy humor teologiczny /Sam w zanadrzu mam trzy/
Belizariusz: kto zaczyna?
Lars_P: ks zaczyna
Belizariusz: no tak, jako szef musi zacząć :)))
_dzika_: Ks, humor teologiczny, tak? Beli, ty zaczynasz
ksiadz_na_czacie2: Podobno najciekawsze zaczynają się: "Przychodzi baba do nieba...."
wiem_ale_nic_niewiem: oj to ja chyba żadnej mądrości nie podam
zachariasz: dla dobrego przykładu zacznie ks
zachariasz: prosim
~to_ja: Ksiądz zacznij
T_T: i co z tą babą?
ksiadz_na_czacie2: i woła już od progu: Całe życie byłam pobożna!!!!!
ksiadz_na_czacie2: a św. Piotr na to: Spokojnie, siadaj i policzymy twoje uczynki. Gadaj, coś czyniła a ja podliczę. Musisz mieć 400 punktów
Aga_ta_: to jakaś baba w wersji przestraszonej, ka?
ksiadz_na_czacie2: ona na to: codziennie mówiłam pacierz. Piotr - 2 punkty
ksiadz_na_czacie2: dzieci dobrze wychowałam - 3 punkty
ksiadz_na_czacie2: codziennie mówiłam różaniec - 1 punkt
ksiadz_na_czacie2: słuchałam pobożnych stacji radiowych - pół punkta
ksiadz_na_czacie2: Po godzinie uzbierało się 20 punktów. Piotr mówi: nie wejdziesz. Brakuje 380
ksiadz_na_czacie2: Baba Podskoczyła i wrzasnęła: Jezusie Nazareński ratuj!!!!!!
ksiadz_na_czacie2: św. Piotr też podskoczył i mówi do baby: Brawo. Masz 380 brakujących punktów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zar_: :-)
Belizariusz: :)))))))
~gumis: :-)
zegarmistrz: :)
Skaja_: a znam to
Belizariusz: to teraz ja
~to_ja: słuchamy
ksiadz_na_czacie2: prosimy grzecznie
~fx: a można o Matce Bożej kawał opowiedzieć?
~gumis: a my dziś będziemy opowiadać kawały????
ksiadz_na_czacie2: teologiczne, gumie
Skaja_: a ja też znam jeden
~to_ja: ha ha ha
~gumis: hehehehehe
zachariasz: no średnio śmieszny był ten kawał
ksiadz_na_czacie2: zachariasz, przecież miał być humor nie kawał
zachariasz: no dobrze
~gumis: a ja znam podobny, jak to monety wchodziły do nieba
Belizariusz: kard. Ratzinger wraz z JPII dostają sie do bram niebieskich
Belizariusz: św. Piotr bierze ich po kolei na osąd, czy mogą wejść
Belizariusz: pierwszy wchodzi JPII
Belizariusz: wychodzi po 3 godzinach cały spocony
Belizariusz: i mówi:
Belizariusz: Ech, pół roku czyśćca za zbytnie umiłowanie do nart
Belizariusz: następny wchodzi Ratzinger
Belizariusz: mija godzina
Belizariusz: dwie
Belizariusz: trzy
Belizariusz: po 4 godzinach wychodzi spocony św. Piotr
Belizariusz: i mówi: 3 lata czyśćca
Belizariusz: za co? - pyta się JPII
Belizariusz: Ech, Ratzinger znalazł mi błędy doktrynalne w moich listach
Trango: Dobre, Beli
KarinaW: Beli, klasa
KarinaW: humor klasa
zachariasz: dobre, dobre, Beli
~fx: Scena próby kamienowania jawnogrzesznicy. Jezus mówi: kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamień. Faryzeusze nic. Aż tu nagle obok głowy jawnogrzesznicy
ląduje kamień. A Jezus: Mamo, jak Ty mnie czasem denerwujesz
~bjur: Proboscz i kierowca autobusu umarli w jednym dniu. Idą do nieba, Piotr najpierw otwiera drzwi kierowcy autobusu. Proboszcz bardzo się zdenerwował i mówi do Piotra: jak to, ja całe życie poświęciłem dla Kościoła, a teraz ty jego wpuszczasz do nieba pierwszego?
~bjur: Piotr: tak, jak on prowadził autobus to wszyscy się modlili, a ty jak mowiłeś kazanie to wszyscy spali
~gumis: wchodzą monety do nieba
~gumis: idą złotówki
~gumis: św. Piotr je puszcza całą chmarą
~gumis: idą dwuzłotówki
~gumis: no to św. Piotr puszcza połowę do nieba
~gumis: idą pięciozłotówki
~gumis: św. Piotr wpuścił kilka
~gumis: idą dziesięciozłotówki
~gumis: wpuścił jedną
~gumis: a reszta się pyta: a my??!!!
~gumis: a św. Piotr na to mówi: wy nie, bo was nie widuję zbyt często w kościele

Skaja_: Na lekcji religii siostra chciała urozmaicić lekcję. przyniosła obrazki, pyta kolejno dzieci, co pokazuje każdy z nich. Dzieci odpowiadają. Pokazuje Jasiowi biedronkę i pyta: Co to jest? Jasiu: nie wiem. - No ale zastanów się Jasiu

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie