Powołanie człowieka

[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: no to zaczynamy:)
[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: zapraszam dziś do pochylenia się nad naszym powołaniem, czyli jakby c.d. tego "dokąd zmierzamy":)
[21:01] <ksiadz_na_czacie11>: ale... zacznijmy najpierw od uświadomienia sobie bardzo ważnej o nas prawdy - prócz tego wszystkiego, co powiedzieliśmy ostatnio, jest jeszcze jedna sprawa o nas, bardzo ważna...?
[21:02] <ksiadz_na_czacie11>: jaka jest ważna prawda o człowieku, która ma niebagatelny wpływ na zrozumienie siebie i kierunku swego powołania?
[21:03] <KaJa>: Że człowiek posiada rozwiniętą duszę :)
[21:03] <wielki_czarny_pies>: (normalnie powiedziałabym, że to wiewiórka, ale tak to musi być Jezus) - że człowiek jest dzieckiem Bożym?
[21:03] <langusta_>: że człowiek to jedyna istota, która ma w sobie pierwiastek duchowy
[21:03] <langusta_>: wcp, a to, co masz, możesz tylko nazwać świadomością?
[21:03] <wwwiola>: wiele jest takich prawd, ale pewnie chodzi o to, że bez Boga to człowiek niewiele może...
[21:03] <ksiadz_na_czacie11>: a dlaczego, Wwwiola?
[21:04] <wwwiola>: bo łatwo się pogubić
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: dlaczego?
[21:04] <wwwiola>: bo Bóg daje jasne drogowskazy
[21:04] <wwwiola>: i na pewno dobre
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: no to jak daje jasne, to dlaczego łatwo się pogubić?
[21:05] <wielki_czarny_pies>: bo mi się wydaje, że moje pomysły są lepsze
[21:05] <wielki_czarny_pies>: niż Jego
[21:05] <wwwiola>: jeśli nie umiemy ich właściwie odczytać
[21:05] <langusta_>: bo człowiek jest ambitny i lubi szukać "po swojemu"
[21:05] <KaJa>: szukamy prawdy, Księże, więc i błądzimy - tak myślę
[21:05] <_35_>: bo często brak ufności w Niego, za to nie brakuje nam ufności we własne "ja"
[21:05] <KaJa>: Nie zgadzam się z brakiem zaufania w stosunku do Niego. Przynajmniej ja
[21:05] <ksiadz_na_czacie11>: to wszystko, co mówicie jest prawdziwe, ale... dlaczego tak się dzieje?
[21:05] <langusta_>: skażenie grzechem
[21:06] <wielki_czarny_pies>: bo nie znamy Boga... nie ufamy Mu... widzimy w Nim tyrana, który narzuca nam swoje prawo
[21:06] <KaJa>: Ale Jego prawo jest znakomite przecież, wielki psie
[21:06] <wielki_czarny_pies>: ależ oczywiście... cudowne, wspaniałe i w ogole bezsprzecznie prawdziwe... i co z tego?
[21:06] <wwwiola>: no bo wszyscy jesteśmy po trosze niewiernymi Tomaszami :)
[21:06] <ksiadz_na_czacie11>: o właśnie, Langusta:) o to chodzi, jesteśmy skażeni grzechem pierworodnym
[21:07] <Zuza>: czy Bóg wezwał wszystkich?? niektórzy przecież nawet Go nie poznali, niektórzy nie odczuwają potrzeby Jego, czyli jak jest?
[21:07] <ksiadz_na_czacie11>: zatrzymajmy się chwilę nad tym, to bardzo ważna prawda o nas: grzech pierworodny, mimo że zgładzony chrztem, zostawił w nas swój ślad, jest to skłonność do zła
[21:07] <langusta_>: jak blizna
[21:08] <langusta_>: uleczona rana, a jednak ślad na zawsze
[21:08] <KaJa>: Ja już wiem. Bo znajdują się wśród nas bardzo skażeni. I oni narzucają swój rytm
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: zaraz, Zuza dojdziemy i do tego:)
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: nie, KaJa, wszyscy jesteśmy skażeni
[21:08] <Zuza>: ok, ks, nie zapomnij;)
[21:08] <langusta_>: nie wszyscy, ks
[21:08] <langusta_>: np. NMP nie
[21:08] <KaJa>: Jej, ja nie chcę :(
[21:08] <Zuza>: ale musimy walczyć z tym złem w nas
[21:08] <Zuza>: zło jest w nas czy my jesteśmy źli?
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: oczywiście, Langusta
[21:09] <ksiadz_na_czacie11>: właśnie, Zuza, ale... w jaki sposób?
[21:09] <Zuza>: no dobrym być
[21:09] <langusta_>: na grzech działa tylko Jego łaska
[21:09] <KaJa>: i nie jestem zła :))
[21:10] <ksiadz_na_czacie11>: Zuza, nie jest tak, że "człowiek jest zły", człowiek jest skażony złem, ale jako stworzenie Boże pozostaje dobry
[21:10] <KaJa>: Powiedz, Ksiądz, dlaczego jesteśmy różni?
[21:10] <KaJa>: Może stąd te zawiłości?
[21:10] <wielki_czarny_pies>: jak mamy walczyć...? najlepiej chyba w stylu "na Mojżesza" - łapki w górę... i niech inni zrobią to za nas...
[21:10] <Mariusz29>: słowo skażony nie jest najlepsze, moim zdaniem
[21:10] <ksiadz_na_czacie11>: różni jesteśmy, żeby nie było nudno :D
[21:10] <Zuza>: dokladnie ;p
[21:11] <Zuza>: jesteśmy rozni, bo Bóg stworzyl każdego indywidualnego człowieka, tak myślę ;)
[21:11] <ksiadz_na_czacie11>: ale wracajmy do tematu: w jaki sposób walczyć z tym złem?
[21:11] <KaJa>: Jesteśmy skażeni, jak skażone przemysłem powietrze
[21:11] <KaJa>: Dlatego chorujemy
[21:11] <Mariusz29>: należy promować prawdziwą miłość
[21:11] <Mariusz29>: miłość jest ponad wszystkim
[21:11] <ksiadz_na_czacie11>: a jak mamy "promować"?
[21:11] <Mariusz29>: dzisiaj ludzie są przekonani tylko do wiary w siłę pieniądza
[21:11] <Mariusz29>: promować to znaczy najpierw sami uwierzyć, że jest ona czymś wspaniałym, nie wstydzić się jej i uczyć tego innych
[21:11] <langusta_>: zło dobrem zwyciężać, a dobro pochodzi od Dawcy dobra, czyli współpracować z Jego łaską
[21:11] <wielki_czarny_pies>: a w ogóle walczyć ze złem najlepiej nie walcząc z nim... tylko sianiem dobra... bo jak się za bardzo skupimy na złu... to ono tylko rokwitnie...
[21:12] <ksiadz_na_czacie11>: właśnie, Langusta i Wcp, obie prawdę rzekłyście
[21:13] <ksiadz_na_czacie11>: Mariusz, zaraz, zaraz... a czy my możemy innych nauczyć miłości?
[21:13] <wielki_czarny_pies>: przykładem
[21:13] <wielki_czarny_pies>: aaalbo do Źródła zaprowadzić...
[21:13] <Zuza>: myślę, że żyjąc wg zasad chrześcijaństwa nie będziemy źle czynić ;)
[21:13] <langusta_>: Zuza, zasady kojarzą mi się z zimnym wypełnianiem prawa
[21:13] <Zuza>: nie, langusto, one mądre są, nie postępować, nie wiedząc, co się robi
[21:13] <langusta_>: Zuza, ale to tylko słupy graniczne
[21:13] <langusta_>: a tu chodzi o coś więcej
[21:13] <Zuza>: tak, myślę, że poprzez systematyczną modlitwę można nabrać pewnych nawyków myślenia i wtedy w życiu częściej się pamięta o niektórych ustalonych dla siebie sposobach zachowania się w danej sytuacji
[21:13] <langusta_>: niop
[21:13] <Mariusz29>: niestety dzisiaj miłość sprowadza się do spraw bardzo przyziemnych, najczęściej kojarzy się ona z małżeństwem albo jako zamiennik słowa seks
[21:15] <Mariusz29>: dziś trudno jest wyrażać publicznie jakieś miłe uczucia wobec kogoś, bo zaraz ktoś zaczyna podejrzewać, że czegoś chcemy, albo w efekcie posądzi nas o molestowanie
[21:15] <Zuza>: niekoniecznie, Mariusz, jeśli nie chwalisz kogoś co krok, tylko miło komuś sprawisz komplement od serca, to raczej wychodzi to ok
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: Mariusz, sory, ale to nie jest tematem:)
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: ale słusznie tu doszliście do ważnych rzeczy - mianowicie: pierwsza rzecz to prawo Boże i jego wypełnianie
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: "kto Mnie miłuje, będzie wypełniał Moje porzykazania" - mówi Pan Jezus, zatem pierwszą sprawą (najbardziej fundamentalną) jest wierność Bożym Zasadom
[21:15] <Mariusz29>: od kiedy to miłość nie jest powołaniem człowieka?
[21:15] <wwwiola>: ale najpierw trzeba te zasady znać
[21:16] <ksiadz_na_czacie11>: ano prawda, Wwwiola, ale to nie problem, bo każdy umie przecież czytać
[21:16] <Zuza>: jeszcze trzeba się zgodzić z tymi zasadami, bo tak na ślepo to trudno
[21:16] <langusta_>: znać w sensie: poznać, uznać za swoje i nimi żyć
[21:17] <wwwiola>: czytać jedno, ale przyswoić i uznać za swoje, czasem trudno:(
[21:17] <langusta_>: wwwiola, a gdzie Jezus powiedział, że będzie łatwo, miło i przyjemnie?
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: ale własnie... (teraz następny krok): same zasady to mało, żeby nie popaść w legalizm tylko - czego trzeba?
[21:17] <Zuza>: ja się czasem uśmiecham do ludzi, jak mi się zechce, a czasem głupio, bo nie zawsze odwzajemniają :p ale to gbury niektórzy
[21:18] <wielki_czarny_pies>: chyba zrozumienia, po co to wszystko...
[21:18] <langusta_>: trzeba w tym wszystkim ducha, ks
[21:18] <langusta_>: samo prawo to puste litery i przepisy
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: zasady trudno przyjąć, ale jeśli mamy być wierni, to jest to pierwszy krok
[21:20] <ksiadz_na_czacie11>: co dalej jest konieczne, by nie stać się tylko legalistą?
[21:20] <ksiadz_na_czacie11>: zasady to podstawa, ale to za mało - czego trzeba więcej?
[21:20] <Zuza>: rozmyślania nad tymi zasadami, wyłapanie ich sensu
[21:20] <langusta_>: odniesienia
[21:20] <langusta_>: do Boga i człowieka
[21:20] <langusta_>: inaczej pusty zapis
[21:20] <langusta_>: ustalenie hierarchii wartości
[21:20] <wielki_czarny_pies>: praktyki, ducha...
[21:20] <KaJa>: Dusza jest potrzebna, wrażliwe sumienie i ufność. Dziecka najlepiej :)
[21:20] <ksiadz_na_czacie11>: a jaki jest sens tych Bożych Zasad?
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: w czym tkwi sens?
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: (Bożych Przykazań)
[21:21] <wielki_czarny_pies>: nasze szczęście?
[21:22] <wielki_czarny_pies>: że one dają Życie?
[21:22] <Zuza>: może miłość do człowieka
[21:22] <KaJa>: W miłości tkwi sens
[21:22] <KaJa>: Ale nie w potocznej miłości. Potrzeba nam stopień wyżej
[21:22] <KaJa>: Wznieść się, na skrzydłach :)
[21:22] <Mariusz29>: Bóg jest miloscią, w milości tkwi sens
[21:22] <langusta_>: w ukierunkowaniu życia człowieka (Bóg+człowiek)
[21:22] <ksiadz_na_czacie11>: no jasne, że w miłości:) ale... tu pierwszy problem: pytanie o źródło miłości...?
[21:22] <langusta_>: Bóg
[21:22] <mala_owieczka>: miłość nie istnieje...
[21:23] <mala_owieczka>: ktoś nam to wmówił
[21:23] <mala_owieczka>: taka jest prawda... smutna prawda
[21:23] <wielki_czarny_pies>: ech, mała...
[21:23] <Zuza>: ale trudno się zrobiło
[21:23] <KaJa>: To źródło mamy wyryte w głębi, trzeba odszukać to
[21:23] <KaJa>: Każdy w sobie
[21:23] <Mariusz29>: źródłem miłości jest nasza potrzeba bycia kochanym i kochania
[21:23] <mala_owieczka>: ta potrzeba przyczyniła się do moich ran, a nie do wzrostu
[21:23] <KaJa>: Przede wszystkim potrzeba kochania czegoś, kogoś
[21:23] <KaJa>: Mnie np. nie muszą kochać :) Przywykłam już :)
[21:24] <langusta_>: KaJa, jeśli nie odczujesz, że jesteś kochana, czym się podzielisz
[21:24] <langusta_>: doświadczenia mają największą siłę przekazu
[21:24] <Zuza>: to prosta droga do zgorzknienia, KaJA
[21:25] <KaJa>: Taa. Kocham np. kamień nad rzeką. Ja kocham go
[21:25] <langusta_>: ee tam, kochasz
[21:25] <KaJa>: Kocham. Trzeba popatrzeć, jak lśni i jak zmienia się pod wpływem natury
[21:25] <KaJa>: I dotknąć, by poczuć, że on też żyje. Może uczuciami innych. Nie wiem
[21:25] <Zuza>: to fascynacja, KaJA
[21:25] <ksiadz_na_czacie11>: stop!

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie