Acedia

[23:15] grosz: Bezi,
[23:15] grosz: mam pytanie
[23:15] grosz: może ty cos na ten temat wiesz .. o acedii ?
[23:15] Bezimienny: Grosz, nie pytaj, bo pewnie znów usłyszę, że mówię o byle czym, a mam głosić mądrości
[23:15] Trinity: baranek mówiła ze jest pokorna i wolno pisze, wiecej nie pamiętam :)
[23:15] donia: grosz z czym to się je
[23:15] grosz: a no to nie pytam
[23:15] Bezimienny: Acedia to oschłość duchowa
[23:16] grosz: ale to samo co letniość?
[23:16] grosz: znaczy lenistwo duchowe ?
[23:16] grosz: strapienie ?
[23:16] grosz: bo mi się juz pomieszało ..
[23:16] flex: Pokój Wam
[23:16] grosz: hej flex
[23:16] Bezimienny: No to rzeczywiście jest lenistwo duchowe
[23:17] donia: grosz jak na mój niż oschłość to nie to samo co lenistwo
[23:17] Bezimienny: ale żeby coś więcej napisać musiałbym poczytać, bo tak na już to nie mam przygotowanego wkładu Groszu :)
[23:17] grosz: Bezi , no ja właśnie szukałam .. ale niewiele jest w necie
[23:18] Heg: mąka, sól, woda i trochę .... cukru
[23:18] flex: grosz - jak Ty możesz w ogóle nie mieć piwa ? Biegaj do zabki
[23:19] Bezimienny: Mnie się acedia zawsze myliła z tzw demonem południa, o którym też ten Ewagriusz z Pontu pisał
[23:19] donia: Heg to brzmi prawie jak masa solna
[23:19] grosz: Bezi . bo tak na to mówią
[23:19] grosz: tak znalazłam przynajmniej
[23:19] Heg: no może pomyliłem przepisy - ale wszyscy ostatnio mówili że było smaczne
[23:20] Bezimienny: No to w takim razie byłaby to chęć do zmiany
[23:20] Bezimienny: Ale raczej to nie acedia tylko bliskie acediii
[23:20] grosz: chęć do zmiany
[23:20] grosz: no to po co oni robią tyle terminów .. wszystko i tak jest podobne do siebie ..
[23:20] Bezimienny: Demon południa polega na tym, ze chce się wszystko zmienić w życiu, zacząć od nowa.
[23:20] grosz: znalazłam artykuł w którym właśnie tak napisali .. inaczej zwane demonem południa
[23:21] donia: grosz precyzja wiesz??
[23:21] Bezimienny: Jest to o tyle złe, ze często prowadzi do porzucenia klasztoru, żony, dzieci itd. Itp.
[23:21] Bezimienny: lekarstw na tę chorobę jest 6, ale nie wszystkie pamiętam
[23:21] Bezimienny: Pierwszym jest stałość:
[23:21] Bezimienny: Trzeba robić dobrze to, co się do tej pory robiło
[23:22] celnik: :)
[23:22] Bezimienny: Lekiem jest też miłość, czyli prawdziwe czynienie dobra. Bo demon południa bierze się z przeświadczenia, że się niewiele dobrego z w życiu zrobiło
[23:23] grosz: kurcze Bezi ... ja znalazłam taki poważny artykuł i tak to nazwali . tę acedię . jak ty mówisz .. ale to jest zupełnie co innego
[23:23] Bezimienny: Poza tym lekiem są łzy. Płacz nad tym co się zrobiło źle, a nie usprawiedliwianie tego
[23:23] Bezimienny: No i jeszcze myślenie o śmierci
[23:23] Bezimienny: Wiem Grosz, ale demon południa to nie acedia. Pewnie są podobne
[23:23] celnik: to jest łatwe, jak się już raz ją przeżyło
[23:24] grosz: ja juz nic nie rozumiem
[23:24] grosz: top czym się różni acedia .. od strapienia ?
[23:24] Bezimienny: Oj, nie wie groszu
[23:24] celnik: Bezi, czy demon południa a duchowa fatamorgana to to samo?
[23:25] celnik: czyli innymi słowy karmienie się złudzeniami?
[23:25] Bezimienny: Celnik, nie wiem :) Chyba nie
[23:25] Bezimienny: Bo demon południa to przypadłość osób w połowie życia. Czyli koło 40
[23:25] celnik: a, wypalenie - jak pisze Gruun
[23:25] Bezimienny: I ściśle się łączy z wiekiem właśnie. Z patrzeniem wstecz na swoje dochodzące do południa życie
[23:26] grosz: a acedia ?
[23:26] grosz: a strapienie ?
[23:26] celnik: acedia jest możliwa w każdym wieku i na każdym etapie
[23:26] celnik: demon smutku
[23:26] grosz: a acedię się dostaje tak ooo . czy się na to pracuje ?:)
[23:26] Bezimienny: Celniku, nie chodzi o wypalenie, ale o stwierdzenie - skądinąd słuszne często - nic w życiu nie zrobiłem. Musze zrobić więcej, Stąd chęć do zmian,. I często zmiany są głupie. Bo zamiast iść w pogłębienie miłości idą w sprawy zewnętrzne:
[23:27] Bezimienny: nowy dom, nowa żona, nowe środowisko, owe hobby
[23:27] Bezimienny: N właśnie Groszu, Czytam teraz i widzę, ze acedia to lenistwo duchowe, brak chęci pogłębiania wiary, zwłaszcza zgłębiania wiedzy religijnej
[23:28] celnik: to, co piszesz jest fajne. Pierwszy raz się spotkałem z takim określeniem
[23:28] grosz: no to .. hmmm ale to przecież to samo co strapienie
[23:29] Bezimienny: Na moje wyczucie grosz strapienie to co innego. Jak się trapię, to znaczy wyczuwam - słusznie czy niesłusznie - ze cos jest nie tak
[23:29] grosz: no ale w acedii tez się czujesz smutny .. tez jest cos nie tak
[23:29] celnik: a acedia to trwam w smutku i jest mi wszystko jedno :)
[23:29] grosz: celnik . no to mówisz juz o depresji
[23:29] Owieczka_in_black: acedia to coś gorszego moim zdaniem
[23:29] Owieczka_in_black: niż strapienie
[23:29] Bezimienny: Grosz. Ojcowie pustyni nie znali słowa depresja :)
[23:29] grosz: od strapienia ?
[23:30] grosz: Bezi . no w sumie
[23:30] celnik: Polecam Ewagiusza z Pontu. On po mistrzowsku opisał acedię i jak na razie chyba nikt lepiej tego od niego nie zrobił
[23:30] grosz: celnik . a w strapieniu nie jest wszystko jedno ?
[23:30] Bezimienny: W każdym razie na mądrych radach duchowych to ja się nie znam, bo teologii duchowości prawie nie miałem ;)
[23:30] grosz: jak dorwę tego Ewagiusza to przeczytam .. póki co nie mam jak
[23:30] Owieczka_in_black: to ten co pisał o tych demonach - grzechach głównych celniku?
[23:31] celnik: no, trochę też

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie