O wielkich religiach i rzeczach ostatecznych...

[21:01] <erlo>: nawrocony, a z czego się nawróciłeś i do kogo?
[21:02] <nawrocony>: z niczego
[21:02] <erlo>: nawrocony, szkoda
[21:02] <nawrocony>: co szkoda?
[21:02] <erlo>: no że się nie nawróciłeś
[21:02] <nawrocony>: ale do czego miałbym...?
[21:03] <erlo>: nawrocony nie wiem, z czego, np. z islamu
[21:03] <nawrocony>: ja tam nic nie mam do islamu
[21:03] <erlo>: nawrocony, ja mam i to sporo, ale nie do ludzi
[21:03] <nawrocony>: a to ciekawe
[21:04] <erlo>: nawrocony, ale prawdziwe
[21:04] <nawrocony>: prawdziwe to pojęcie względne, oj względne
[21:05] <erlo>: nawrocony, nie popieram religii, która dopuszcza mordowanie ludzi innej wiary
[21:05] <nawrocony>: a ja popieram miłość i przyjaźń
[21:05] <erlo>: nawrocony, no to na pewno nie islam
[21:06] <nawrocony>: to po co se nim zaprzątasz głowę
[21:06] <erlo>: nawrocony, musiałem zaprotestować, bo powiedziałeś, że nic nie masz do islamu, a ja miałem
[21:06] <nawrocony>: i po co miałeś, zajmij się miłością
[21:07] <erlo>: nawrocony, właśnie dlatego kocham muzułmanów, ale nie ich religię
[21:07] <nawrocony>: i bardzo dobrze
[21:08] <Antos>: no to co powiesz na temat maoizm-u, tao-izmu , buddyzmu...?
[21:09] <erlo>: Antos, te religie to podróba
[21:09] <Didymos>: "znawca" religii zajechał... zaliczając maoizm do religii....... :D
[21:10] <Antos>: a nie...?
[21:10] <Fionka>: tak jak Świadków Jehowy i ateizm... widziałam na własne oczy w spisie wyznań i religii :D
[21:10] <Antos>: zależy od podejścia
[21:10] <Antos>: dla niektórych to religia:)
[21:10] <Didymos>: chyba według innego "znawcy" typu Kosidowskiego
[21:11] <ola61>: Mao to prawie jak bóg dla Chińczyków, nie dawno pokazali i swoją siłę i miłość do tego systemu
[21:11] <Fionka>: Antos, niektóre rzeczy są niezmienne, i jeśli ktoś powie, że białe jest czarne, to niczego to nie zmieni
[21:11] <erlo>: Didymos, każda wiara w cokolwiek, np. w drzewo, że coś może, - to religia
[21:11] <Antos>: na szczęście istnieją jeszcze odcienie szarości i cała paleta kolorów, Fionka:)
[21:11] <KaJa>: Tak, Fionko. Niczego nie zmieni, a kłócić nie należy się
[21:11] <Fionka>: Antos, nie istnieją
[21:12] <Fionka>: dobro-zło, piękno-brzydota, prawda-fałsz
[21:12] <Fionka>: reszta to relatywizm
[21:12] <Didymos>: "religia" to określone pojęcie, na określenie zjawiska, w którym wyróżnia się zasadnicze elementy, żeby można było mówić o "religii", wszystko, co owych nie zawiera jest tylko namiastką
[21:13] <erlo>: Didymos, podstawą wszelkiej religii jest wiara i oddawanie czci komuś lub czemuś, co człowiek uważa za wyższe od siebie
[21:13] <KaJa>: to czemuś - to co???
[21:14] <erlo>: Kaja, a np. drzewom
[21:14] <KaJa>: Pomyślałam o słońcu, gwiazdach, księżycu
[21:14] <Fionka>: podstawą religii są praktyki i rytuały związane często z wiarą, ale samą wiarą nie są
[21:14] <Fionka>: polecam mojego ulubionego, wszak niedocenianego, prof. Kołakowskiego
[21:14] <Didymos>: Erlo, nie, podstawowymi elementami wyróżniającymi religię są: 1.pojęcie Boga/bóstwa i wynikające z niego - 2.system wierzeń, czyli tzw. doktryna
[21:14] <erlo>: Fionka, z wiarą łączą się praktyki, inaczej się nie da
[21:14] <erlo>: Didymos, no włąsnie to napisałem
[21:14] <ola61>: Przecież w każdej religii wyznawcy wyznają wiarę w jednego Boga bez względu na to, jak Go nazywają i czczą
[21:15] <erlo>: ola61, nie w każdej, weź np. hinduizm
[21:15] <Fionka>: erlo, wypływają z niej, ale nie są tym samym, więc twierdzenie wierzący-niepraktykujący jest paradoksem
[21:15] <erlo>: Fionka, zgadzam się
[21:15] <KaJa>: Życie to paradoks
[21:15] <Didymos>: Erlo, kult, czyli cześć oddawana rzeczywistości boskiej, jest dopiero kolejnym elementem, wynikającym także z tych dwóch pierwszych
[21:16] <erlo>: Didymos, wszystko się wiąże ze sobą, jakkolwiek byś to zwał
[21:16] <Didymos>: dopiero poskładane razem te elementy, plus jeszcze jeden, stanowią o zjawisku, które nazywa się "religią"
[21:16] <Didymos>: dlatego właśnie np. buddyzm religią nie jest, oczywiście w zasadniczym swoim nurcie, bo są odłamy uznające Buddę za boga
[21:17] <erlo>: Didymos, ale to człowiek zwykle określa rytuały religijne, często inne niż Bóg chce
[21:19] <Antos>: no dziwne, Didymosie, bo spotkałem się właśnie z poglądem, że jednak jest ...zatem zależy od ujęcia
[21:19] <Didymos>: Erlo, właśnie, że nie do końca, bo rytuały (kult) ściśle się wiąże z doktryną, jasne, że obrzędowość jest także zwyczajowa, ale ta religijna wynika z treści wiary, a nie jest dowolnie układana
[21:19] <Fionka>: Antos, Budda był oświeconym - takim wzorem, ale nie bogiem i to nas różni, niektórzy go uznają za boga, ale to właśnie - jak Did mówi - odłamy
[21:19] <erlo>: Didymos, zobacz, jak ludzie sobie wymyślali rytuały rożne, wg własnego widzimisie często
[21:20] <Didymos>: Erlo, nie masz racji
[21:20] <KaJa>: Może nie skupiajmy się na Buddzie, skoro go niezbyt pojmujemy
[21:21] <erlo>: Didymos, a konkretnie?
[21:21] <Didymos>: buddyzm ma co najmniej kilka odłamów, nie wspominając o różnych tradycjach buddyzmu w zależności od kultury, w której się rozwijał
[21:22] <KaJa>: Dlatego, Didymos, wolę skupiać uwagę na tym, co znam i nie jest mi bardziej obce. Nie ta kultura po prostu...
[21:22] <erlo>: Didymos, ale jaki by nie był odłam, to wierzą w bezosobowego boga, co ich kładzie na łopatki, cokolwiek by wymyślili
[21:23] <Didymos>: Erlo, nie
[21:24] <Didymos>: zresztą buddyzm wykształcił się jako zreformowany hinduizm, poszedł w kierunku czystej filozofii, bez żadnego odniesienia do jakiegokolwiek Sacrum
[21:25] <Didymos>: dopiero później, niektóre odłamy buddyzmu uznały Buddę za bóstwo
[21:25] <erlo>: Didymos, przecież buddyzm preferuje samozbawienie, więc idą do piekła
[21:26] <Didymos>: Erlo, o tym, kto idzie do piekła, a kto nie, nie my decydujemy:) - być może wielu z nich będzie w Niebie przed nami, więc lepiej uważać z kategorycznością sądów
[21:26] <erlo>: Didymos, wybacz, ale jak buddyści nie uwierzą w Osobę Chrystusa jako Boga, to idą do piekła
[21:27] <Didymos>: Erlo, a gdzie to wyczytałeś?
[21:27] <erlo>: Didymos, z Pisma, a choćby Jana 3,16
[21:28] <Didymos>: Erlo, coś nadinterpretowujesz
[21:28] <KaJa>: Ileż każdy z nas popełnia błędów!!! I myślisz, że każdy do piekła???
[21:28] <erlo>: Kaja, może i jestem dosyć drastyczny, ale kto ukrzyżował Jezusa?
[21:29] <KaJa>: erlo - człowiek... Ty i ja jesteśmy potomkami tamtych
[21:29] <Fionka>: erlo, stereotyp narodowy, przecież ludzie żyli dwa tysiace lat temu, więc Żydzi <współcześni> nie mogą być odpowiedzialni za to zło
[21:29] <erlo>: Didymos - wszak jest napisane, że każdy, kto wierzy w Jezusa jako Boga będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potęiony - dla mnie to jasne
[21:29] <Didymos>: Erlo, a Kto wybacza tym, którzy "nie wiedzą, co czynią"?
[21:29] <KaJa>: Tak, erlo - tyle, że to droga na skróty
[21:29] <erlo>: Kaja, ja już się odciąłem od przeszłości, uwierzyłem w Jezusa
[21:30] <Didymos>: Erlo, tylko wtedy, gdy świadomie odrzuca się Jezusa Chrystusa jako Jedyną Drogę Zbawienia, świadomie
[21:30] <makingthematrix>: w gruncie rzeczy, jakby go nie ukrzyżowali, to by nie było chrześcijaństwa...
[21:30] <erlo>: Didymos, tych, co nie wiedzą, Bóg osądzi, ale tych, co wiedzą potępi
[21:30] <erlo>: ale wielu nadal nie uznaje Jezusa
[21:30] <Didymos>: Erlo, spokojnie:) nie rozgrzewaj się tak w roli sędziego
[21:31] <erlo>: Didymos, ja nie sądzę, Słowo ich sądzi
[21:31] <KaJa>: erlo - mówisz jak setka proroków na niby, którzy zaklinają się, że oni to jedyna prawda
[21:31] <Fionka>: antysemityzm powinien być zakazany przez prawo, jak faszyzm i pochodne
[21:32] <erlo>: Fionka, wszelkie zakazywanie na siłę nie jest chrześcijańskie
[21:32] <ola61>: ja Wam doradzam ekumenizm, poznanie to dobra droga do Nieba dla wszystkich
[21:32] <Fionka>: erlo, ale może to pozwoliłoby uświadomić
[21:33] <erlo>: Fionka, lepiej uświadamiać miłością, a nie przymusem
[21:33] <Fionka>: erlo, a coś to dało, ile jeszcze jest osób, które nienawidzą naszch starszych braci w wierze
[21:33] <erlo>: Fionka, dlaczego nienawidzą? bo nie kochają Boga
[21:33] <erlo>: no więc w czym problem, ja osobiście wolę ostrzec buddystę, że idzie do piekła niż przejść obojętnie
[21:34] <Didymos>: Erlo, a sam siebie już ostrzegłeś?
[21:34] <erlo>: Didymos, siebie już tak, jestem spokojny
[21:34] <Fionka>: erlo, nie muszą, wolna wola, ale złych zachowań należy zakazywać
[21:35] <Fionka>: wszak prawo powinno: pokazywac wzór, karać za winę i być współmierne <co akurat do tego nie pasuje>
[21:34] <KaJa>: A może wcześniej lepiej przyjrzeć się drodze, którą stąpa niż straszyć piekłem
[21:35] <KaJa>: Wielu katolików też idzie drogą, jakby wprost do piekła
[21:35] <erlo>: Fionka, owszem, a nawet karcić, ale bez przesady, wiary nie możesz zakazywać siłą
[21:35] <Fionka>: erlo, nie wiary, tylko braku szacunku, nie siłą - tylko nauką mądrą, przez przykład i prawo
[21:35] <Didymos>: Erlo. no to loozik :D ale też weź pod uwagę parę dobrych przestróg z Pisma Świętego, i to przestróg pod adresem wierzących chrześcijan
[21:36] <erlo>: KaJa, nie chcę mieć niczyjej krwi na rękach, dlatego wolę ostrzegać, bo może już nigdy człowieka nie spotkam
[21:36] <erlo>: Didymos, spoko biorę pod uwagę
[21:37] <makingthematrix>: w zasadzie dla buddysty pójscie do piekła nie powinno być niczym złym - też miejsce pełne cierpienia, tak jak Ziemia, i być może szansa na przekazanie dharmy istotom, które tam mieszkają ;)
[21:37] <Didymos>: erlo, a słyszałeś to np.: "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni, nie potępiajcie, abyście nie byli potępieni"?
[21:37] <Didymos>: albo to: "kto stoi, niech baczy, aby nie upadł"
[21:37] <Didymos>: albo jeszcze: "celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do Królestwa"
[21:37] <erlo>: making, jak na razie to w piekle są tylko ludzie
[21:37] <makingthematrix>: erlo: bardzo dobrze, łatwiej będzie się porozumieć
[21:37] <KaJa>: Dobry Bóg nie pozwoli Buddyście pójść w piekło. Ja nie wierzę w to
[21:37] <KaJa>: Żaden dobry człowiek nie pójdzie do piekła.
[21:37] <karolina1x>: Did, żeby nie potępiać to ok, ale jakoś trudno człowiekowi nie sądzić
[21:38] <karolina1x>: taka nasza natura popaprana
[21:38] <KaJa>: Didymos - widocznie te nierządnice i celnicy okazali się o wiele lepsi niż ja
[21:38] <erlo>: Didymos, choć sprawiedliwy 7 razy upadnie, to się podniesie z woli Boga
[21:38] <Didymos>: Erlo, ale wiesz też, że "sprawiedliwi nie potrzebują lekarza"?;)
[21:38] <erlo>: Didymos, lekarza nie, ale lekarstwa czasami tak
[21:38] <Fionka>: ale po co im lekarstwo, jak są zdrowi?
[21:38] <Didymos>: Erlo, i tu masz właśnie problem :) - że lekarza nie potrzebujesz...

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie