Polityk Boga

Przed podpisaniem Paktu Atlantyckiego modlił się całą noc. Na obradach rządu i Rady Europy zawsze miał obok Pismo Święte. Alcide de Gasperi, jeden z ojców wspólnej Europy, jest dziś sługą Bożym. – Ideę Unii Europejskiej budował na Bogu – mówi GN córka polityka, którą odwiedziliśmy w Rzymie.

Dziś UE to matematyka. Europa nie ma duszy, a politycy pasji ojców Europy, pasji walki o idee, dobro ludzi – mówi Maria Romana de Gasperi.

Nie o takiej Europie marzył

Jedna z czterech córek byłego premiera Włoch, współtwórcy Europy, ma dziś 80 lat. Dyskretny makijaż, błyszcząca broszka i bladoróżowy szal. Doskonale zorientowana w niuansach polityki europejskiej. Spotykamy się w starej kamienicy na tyłach Universita Sapienza w Rzymie. Maria Romana 30 lat temu założyła tu Fundację de Gasperiego. Na jej czele stanął były premier Włoch Giulio Andreotti. – Organizujemy sympozja, wydajemy książki. Mamy ponad 6 tys. listów de Gasperiego do przywódców państw, dokumenty, zdjęcia – mówi dr Armando Tartullo, sekretarz generalny fundacji. – Publikujemy to, by idea Europy wartości nie przepadła z kretesem.

– Jeżdżę do szkół i na uczelnie, by mówić o Unii de Gasperiego i Schumana – mówi Maria Romana. Na spotkanie przyszła pieszo, pokonując kilka kilometrów rzymskiego bruku. – Nie ma znaczenia, „ważna jest pasja” – mówił mój ojciec. Europie trzeba odświeżyć pamięć! – dodaje. A Stary Kontynent choruje na amnezję. Bo kto dziś w Parlamencie Europejskim pamięta, że ojców UE, a więc Roberta Schumana, Alcide de Gasperiego, Konrada Adenauera i Jeana Moneta, inspirowała Ewangelia? Że budowali Europę na chrześcijaństwie. Dwóch pierwszych jest kandydatami na ołtarze (na tę informację nie ma miejsca na stronach Parlamentu Europejskiego w rubryce „życiorysy ojców założycieli”).

– Biły od nich radość i spokój, to było od Kogoś innego – opowiada Maria Roman

a. – Kiedy zmarł ojciec, pojechałam do Roberta Schumana. Gromadziłam korespondencję taty. Pamiętam, jak Schuman, już sędziwy człowiek, nalegał, by osobiście odebrać mnie z dworca. Dla mnie, młodej dziewczyny, to był prawie święty.

Jak wyglądają na tym tle przegrana batalia o wpisanie do preambuły konstytucji Europy odwołania do chrześcijaństwa, kończące się fiaskiem batalie o obronę życia, redefinicje małżeństwa w wielu krajach członkowskich, ostracyzm wobec imigrantów?

– Nie o takiej Europie marzył mój ojciec! – mówi córka byłego premiera Włoch. – On budował na Bogu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie