Jak rozmawiać z Rosją?

Stosunki z Rosją są najgorsze od rozpadu Związku Sowieckiego, do czego przyczyniła się wojna na Ukrainie. Czy można mieć złe stosunki z Rosją, a poprawne z Rosjanami?

Co można w tej sytuacji zrobić? Czy należy kontynuować dialog z niezależnymi grupami społecznymi, organizować wymianę młodzieży, sprowadzać do Polski niezależnych naukowców, organizować przedsięwzięcia kulturalne, czy raczej należałoby uzależnić te kwestie od rozstrzygnięcia kilku zasadniczych spraw, m.in. oddania wraku i rzetelnego przeprowadzenia śledztwa smoleńskiego? Jest także problem, co robić ze stworzonymi w ostatnich latach instrumentami dialogu polsko-rosyjskiego, m.in. Grupą do Spraw Trudnych czy Centrum Dialogu i Porozumienia.

Czy narzędzia polskiej polityki zagranicznej są dziś wystarczające? Być może w przyszłości koniunktura w relacjach polsko-rosyjskich zmieni się i wówczas będą bardziej przydatne. Jedno jest pewne: nie można udawać, że w związku z sytuacją na Ukrainie nic się nie stało.

Zasady zostały złamane

Sławomir Dębski, dyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, podkreśla, że w dialogu polsko-rosyjskim nie można rezygnować z przypominania rosyjskiemu partnerowi, na czym opiera się porządek prawny i ład w powojennej Europie. Sprawą fundamentalną w tym kontekście jest przede wszystkim nienaruszalność granic oraz przestrzeganie międzynarodowych zobowiązań. Polska jest beneficjentem zmian, które nastąpiły w Europie po 1989 roku i dlatego ma obowiązek zabierania głosu zawsze wtedy, kiedy zasady tego porządku są łamane. Polityka wspierania suwerenności Ukrainy wynika więc nie z doraźnych kalkulacji czy sympatii, ale jest strategicznym wyborem na rzecz wartości, które dobrze służyły przez ostatnie 25 lat całej Europie. Im bardziej Rosja będzie przestrzegać tych zasad, tym relacje polsko-rosyjskie będą lepsze, w innym przypadku będziemy mieli do czynienia z napięciami i regresem.

Zaawansowanie rozwoju państwa mierzy się między innymi różnorodnością instytucji, za pomocą których może ono prowadzić swoją politykę. Tym nowoczesne państwa różnią się od wspólnot pierwotnych, że tamte były wyposażone tylko w maczugi, obecne zaś dysponują bardzo różnymi instrumentami. Propaganda Kremla wmawia Rosjanom, że świat ich nienawidzi, bo są Rosjanami i tylko Putin ich obroni. Państwo polskie ma Grupę do Spraw Trudnych i Centrum Dialogu, aby się tej propagandzie przeciwstawiać. Centrum zorganizowało system wymiany młodzieży, stypendiów, grantów dla organizacji pozarządowych, opartych na publicznych otwartych konkursach. Za pomocą tego instrumentu państwo prowadzi politykę skierowaną na budowę porozumienia młodych Polaków i Rosjan opartego na szacunku dla wartości uosabianych w Rosji przez stowarzyszenie „Memoriał”, z którym Centrum także współpracuje.

Współpraca selektywna

Poseł Krzysztof Szczerski (PiS) także akcentuje, że Rosja w swoim postępowaniu – wcześniej wobec Gruzji, a później wobec Ukrainy – podeptała prawo międzynarodowe oraz użyła siły dla przeprowadzenia rewizji granic. Na to nie może być zgody ze strony Polski i udawania, że nic się nie stało, podkreśla poseł Szczerski. Nie możemy zaakceptować działań opartych na łamaniu prawa oraz dzielących świat na strefy wpływów, a jednocześnie przypisujących sobie nadzwyczajne uprawnienia w rejonach zdefiniowanych jako własne strefy wpływów. W takim świecie nikt nie jest bowiem bezpieczny. Z tych pryncypiów powinny wynikać także działania państwa polskiego na innych płaszczyznach, mówi poseł PiS.

– Jestem przeciwny promocji oficjalnych instytucji kultury rosyjskiej, które w obecnych warunkach działają w systemie reżimowej propagandy. Wierzę w wolną Rosję i dlatego uważam, że powinniśmy przede wszystkim wspierać działania środowisk niezależnych, opozycyjnych, takich jak Stowarzyszenie „Memoriał”, którego egzystencja jest w tej chwili zagrożona. Dlatego mam wielkie wątpliwości czy należy kontynuować wymianę młodzieżową na obecnych zasadach, kiedy rekrutacja na wyjazdy do Polski odbywa się poprzez oficjalne instytucje, dbające o to, aby przy okazji dokonywać selekcji tych, którzy w takiej wymianie uczestniczą – mówi pos. Szczerski.

Powstaje zresztą pytanie, czy w sytuacji obostrzeń wizowych możliwa jest realizacja programu młodzieżowego poza instytucjami państwowymi. Ta wymiana nie jest wielka, uczestniczy w niej około tysiąca osób z obu krajów, organizowana jest głównie przez Centrum Dialogu i Porozumienia w Warszawie w postaci wspólnych obozów, wyjazdów czy rejsów. Czasem jest to realizacja partnerstwa szkół czy innych organizacji, ale zawsze to państwo w końcu daje wizy umożliwiające wyjazd. Podobne wątpliwości są także w kwestii wymiany kulturalnej. Jeśli zdamy się tylko na oficjalne partnerstwo w dziedzinie wymiany kulturalnej, to będziemy mieć jedynie ofertę zaproponowaną przez czynniki rządowe. Może więc zamiast kontynuowania oficjalnej wymiany kulturalnej oraz organizowania drogich, a mało efektywnych przeglądów pod hasłem „Rok kultury rosyjskiej” w Polsce, warto byłoby wspierać działalność organizacji pozarządowych, które same znajdowałyby sobie rosyjskich partnerów. Ten kierunek działania wspierałby także pos. Szczerski, który przekonuje, że należy inwestować w wolnych Rosjan, którzy jeśli nie dziś, to jutro zaczną zmieniać swój kraj, dając mu więcej wolności i demokracji. – Nie widzę sensu – mówi – promowania ludzi, o których można powiedzieć, że w sensie mentalnym są „niewolnikami Putina”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie