Piękna Polska

Wyruszamy w podróż szlakiem dawnej Rzeczpospolitej, ojczyzny Polaków i Żydów.

Na trasie zaskoczeni byli zarówno urodą zabytków, jak i… rozkopanymi drogami – praktycznie wszędzie. – Ale odbierają to nie jako udrękę, ale znak, że się rozwijamy – wyjaśnia Czapliński. Zaraz jednak dopytywali: dlaczego dopiero teraz? I nie chodziło im tylko o wskaźniki gospodarcze, ale i o takie inwestycje jak Muzeum Ulmów w Markowej. Ubolewali, że w większości miejsc związanych z historią na pomnikach nie ma podpisów po angielsku. Brak ich nawet w miejscu, gdzie stał dom, w którym urodził się Ben Gurion. – Turyści nic nie zrozumieją z wyrytych w kamieniu polskich napisów. A przecież wystarczy dodać małą plastikową tabliczkę, aby ułatwić zwiedzanie. Niestety, na 10 pomników taką tabliczkę ma jeden – wylicza Marcin. Jego zdaniem sprawę można rozwiązać systemowo, podobnie jak kwestię dekomunizacji nazw ulic. Wystarczy zadanie umieszczania anglojęzycznych informacji powierzyć ustawowo samorządom.

Warszawa

Tu najtrudniej było turystów przekonać, że czegoś jeszcze nie widzieli. A jednak… I nie była to synagoga Nożyków, ale… kościół pw. Wszystkich Świętych, który w czasie wojny znalazł się na terenie getta i jako pierwszy w Polsce otrzymał tytuł „House of Life” – Dom Życia, bo w tutejszych piwnicach życie ratowano na wielką skalę. Przybyszy zafascynowała opowieść o proboszczu Marcelim Godlewskim, księdzu narodowcu, a zarazem Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. Tym samym, który pomógł w ucieczce z warszawskiego getta m.in. Wandzie i Krzysztofowi Zamenhofom. Inny ocalały – Ludwik Hirszfeld, nominowany później do Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny za wyjaśnienie zagadki zjawiska konfliktu serologicznego – pisał o ks. Godlewskim: „Gdy los zetknął go z tym dnem nędzy, odrzucił precz swoje nastawienie i cały żar swego kapłańskiego serca poświęcił Żydom”. Taka opowieść robi wielkie wrażenie, bo całkowicie łamie wszystkie stereotypy o roli Kościoła i Polaków w Holocauście.

Czy faktycznie te stereotypy są wciąż żywe? Zamiast odpowiedzi Marcin Czapliński przywołuje anegdotę z ostatnich dni, gdy Polskę odwiedzał prezydent Donald Trump. Wraz z nim do Warszawy przyleciał rabin Shmuley Boteachem, niezwykle popularny w stanach autor 30 książek, którego konto na Facebooku śledzi milion ludzi, przedstawiający się skromnie „the most famous (najsłynniejszy) Rabbi in America”. Jednym ze śledzących jest Marcin Czapliński, a ponieważ w prowadzonych na żywo relacjach z Polski nie wszystko się zgadzało, nasz przewodnik postanowił dołączyć do rabbiego. Kupił album o polskich Żydach, wsiadł na skuter i ruszył na Muranów. Tam wręczył gościowi książkę i oprowadził po kilku miejscach wspólnej pamięci. Gdy dotarli na Pawiak, rabin z rodziną, wysłuchawszy historii, szczerze się zdziwił. „To Niemcy też mordowali Polaków? Za co?”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • M.
    17.08.2017 12:08
    Takich ludzi jak pan Marcin potrzeba nam w Polsce jak na lekarstwo. Dziękuję za pana wspaniałą pracę.
  • Gość
    18.08.2017 11:52
    A czy Państwo polskie pamięta o polskich Żydach w Muzeum Auschwitz? Nie ma tam informacji ile zginęło polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Wszystkich Żydów "wrzucono" do jednego worka według segregacji rasowej zastosowanej przez Niemców. Polscy Żydzi ginęli w Auschwitz za to, że byli Żydami, jednak byli obywatelami polskimi, a wielu spośród nich polskimi patriotami, o czym Państwo Polskie zapomniało lub nie chce pamiętać.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie