"Będziesz miłował, nie hejtował". W Lisowicach powstaje ogród św. Jana Nepomucena

Urokliwy kawałek Pragi na Śląsku? Owszem, ale nie o samo piękno chodzi. To miejsce jest sprzeciwem wobec mowy nienawiści.

W Lisowicach jak w Pradze - za plebanią płynie Wełtawa, a nad nią wznosi się most Karola z figurą św. Jana Nepomucena. Ale przesłanie napisane jest po polsku, jasno i klarownie: będziesz miłował, nie hejtował.

W jedynej w diecezji gliwickiej parafii pod wezwaniem tego czeskiego świętego powstaje niezwykły ogród. Zapowiada się pięknie, lecz w tym przypadku walory estetyczne nie są najważniejsze - chodzi bowiem o przeciwstawienie się mowie nienawiści.

- Zacząłem kiedyś kopać rów w miejscu, gdzie spływa deszczówka. Zrobiła się z niego mała rzeczka, wpuściłem tam kilka rybek i zauważyłem, że ludziom bardzo się to spodobało, mieli z tego uciechę i frajdę - opowiada proboszcz parafii ks. Rafał Wyleżoł.

Postanowił więc przedłużyć strumyk, który rozciąga się teraz na prawie 15 metrów i ma naturalny, nieregularny kształt. Nad nim wyrósł solidny most, będący imitacją mostu Karola w Pradze, a strzeże go pokaźna figura św. Jana Nepomucena.

To wszystko otacza ogród, który porastają różnokolorowe rośliny, które mają określoną symbolikę. Wśród kwiatów wybija się łaciński wyraz tacui, oznaczający milczenie, co wraz z pięcioma gwiazdami nawiązuje do życiorysu świętego.

"Będziesz miłował, nie hejtował". W Lisowicach powstaje ogród św. Jana Nepomucena   Szymon Zmarlicki /Foto Gość Ks. Rafał Wyleżoł na tle ogrodu.

- Jan Nepomucen jest patronem tajemnicy spowiedzi i ogólnie dobrego używania daru mowy, dlatego ogród jest okraszony tabliczkami z różnymi cytatami mówiącymi o obmowie, niesłusznym posądzaniu, plotkowaniu, mowie nienawiści… Chrześcijaństwo jest religią miłości, Bóg jest Miłością! O niej mamy świadczyć, dawać jej przykład i ją zasiewać, co dotyczy również mowy - wylicza ks. Rafał Wyleżoł.

Św. Jan Nepomucen uważany jest za pierwszego męczennika, który zginął w obronie tajemnicy spowiedzi - miał bowiem odmówić ujawnienia królowi Wacławowi grzechów wyznanych przez jego małżonkę, cnotliwą królową Zofię, którą to posądzał o niewierność.

Jak wyjaśnia proboszcz, piękno natury i urok ogrodu mają przyciągać, lecz sensem tego miejsca jest właśnie przekonanie się do dobrego używania języka, zgodnie z mottem umieszczonym przy wejściu: "Będziesz miłował, nie hejtował".


Ogród św. Jana Nepomucena zostanie poświęcony 19 maja, w dniu odpustu parafialnego, na pamiątkę 25. rocznicy konsekracji kościoła.

A więcej o ogrodzie przeczytasz w najnowszym numerze "Gościa Gliwickiego" na 12 maja.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Rozpocznij korzystanie