Żyć prawdą o niebie

[21:00] ksiadz_na_czacie11: no dobra. 21 wybiła
[21:00] ksiadz_na_czacie11: zaczynamy tematyczny
[21:00] opik8: koniec rozmów nie na temat :)
[21:01] zielona_mrowka: amy ja tam nie wiem jak Ty słuchałaś tego Papieża ale on w kolo Nieba cały czas krążył w tym co mowil :P
[21:01] ksiadz_na_czacie11: czytaliście Ewangelię?
[21:01] vim: tak
[21:01] michael_99: tak;
[21:01] aprylka: tak
[21:02] ksiadz_na_czacie11: no to dzielmy się tym Słowem
[21:02] ksiadz_na_czacie11: co takiego Was szczególnie zainteresowało?
[21:02] tygrys: życie prawda ksieże
[21:03] tygrys: to mnie zainteresowało szczegolnie
[21:03] tygrys: co to takiego?
[21:03] tygrys: moze ks wyjasniec?
[21:03] aprylka: wezwanie do ewangelizacji
[21:03] vim: znaki ktore będą towarzyszyc tym ktorzy uwierzą
[21:04] vim: niecodzienne dość, mało tych ktorzy uwierzyli, zatem ?
[21:04] ksiadz_na_czacie11: no własnie. dla mnie to jakoś współgra z nauczaniem Benedykta. a dla Was?
[21:04] aprylka: współgra
[21:04] ksiadz_na_czacie11: pogadamy i o znakach. zacznijmy jednak od tego wezwania
[21:05] ksiadz_na_czacie11: zatem jak to się ma do Tajemnicy Wniebowstąpoienia Chrystusa?
[21:06] ksiadz_na_czacie11: czy wezwanie Chrystusa ma się jakoś do wiary w niebo?
[21:06] aprylka: kto wierzy w Chrystusa na pewno nie dozna zawodu
[21:06] agamaria: a czy niebo jest napewno ks ??
[21:07] ksiadz_na_czacie11: ja wierzę w istnienie nieba:) a Wy?
[21:07] vim: no Jezus mowił że jest
[21:07] aprylka: moja wiara jest dla mnie pewnoscia
[21:07] ksiadz_na_czacie11: to przecież nie tylko puste obietnice
[21:07] baranek: wierze słowom Jezusa, chociaż czasem mam wątpliwości
[21:08] ksiadz_na_czacie11: wątpliwości można mieć. tylko ten kto nie wierzy ich nie ma
[21:08] baranek: ale nawet maleńka wiara może działać cuda :)
[21:08] vim: baranek, normalka
[21:08] ksiadz_na_czacie11: a co to jest niebo?
[21:08] aprylka: szczescie wieczne
[21:09] baranek: stan szczęśliwości, świadomość bliskości Jezusa
[21:09] vim: niebo jest to stan wiecznego szczescia
[21:09] ksiadz_na_czacie11: świadomość tylko?
[21:09] baranek: to więcej niż wszystko ;)
[21:09] baranek: nie- także stan
[21:09] tereska: coś niewyobrażalnego - ani oko nie wdziało, ani ucho nie słyszało....
[21:09] vim: zjednoczenie z Bogiem
[21:09] baranek: rzeczywiste miejsce
[21:09] ksiadz_na_czacie11: ale to konkret bycia w Bogu
[21:10] aprylka: zgadzam sie - to konkretna rzeczywistosc bycia w Bogu i z Bogiem
[21:11] ksiadz_na_czacie11: a zatem jak się to ma do tego polecenia Chrystusa z Ewangelii?
[21:11] vim: do polecenia gloszenia Ewangelii ? żeby glosić wszystkim komu sie da i wszystkim dać szanse zbawienia
[21:11] aprylka: trzeba codziennie dokonywac wyboru tak by nasza wiara byla mocna
[21:12] ksiadz_na_czacie11: bo tam jednak jest wyraźnie, że Chrystus odszedł do nieba a uczniowie (my) zostalli (zostaliśmy)
[21:12] vim: "wszelkie stworzenie" to tez ptaszki i kwiatki? (sw Franciszek glosil) ;)
[21:12] tanzania: vim ale szanse zbawienia juz maja wszyscy
[21:12] aprylka: Chrystus odszedl, ale zostawil nam Ducha Sw
[21:12] baranek: nie da się dojść do nieba samemu :)
[21:12] tanzania: niezależnie od nas
[21:13] ksiadz_na_czacie11: Bóg bez nas nas nie zbawi
[21:13] vim: tanzania, ja mowie majac te perykope przed oczami..
[21:13] baranek: jak ktoś chce wejść do nieba sam a innych zostawić, to niestety może się rozbić o zamknięte drzwi
[21:13] tereska: ale najpierw własne nawrócenie..
[21:14] aprylka: przez Ducha z nami wspolpracuje
[21:14] ksiadz_na_czacie11: a ja myślę sobie tak: niebo (bycie z Bogiem) to nie żadne tam uniesienia albo wzruszenia albo tęskne oczekiwania
[21:14] vim: no to by nudne było na dłuszą mete
[21:14] aprylka: niebo trzeba wybierać każdego dnia
[21:14] ksiadz_na_czacie11: to codzienny konkret bycia z Bogiem w życiu chrześcijańskim, które ma być przecież własnie dawaniem świadectwa
[21:15] ksiadz_na_czacie11: i o tym mówił własnie Papież:)
[21:15] ksiadz_na_czacie11: czyż nie tak?;)
[21:15] aprylka: zgadza sie
[21:15] tanzania: a czym dla ks jest codzienny konkret?
[21:15] Varika: tak.... tylko weź i tak zyj
[21:15] vim: no, jakoś tak
[21:15] ksiadz_na_czacie11: no nie jest to łatwe ale jednak możliwe
[21:16] vim: spelniac swoje obowiazki i pamietac ze Bóg wszystko widzi
[21:16] vim: tylko z tym pamietaniem czasami kiepsko :P
[21:16] aprylka: wiara mocna musi przejść przez próby
[21:16] tereska: ale aby dawać świadectwo wiary najpierw konieczna jest osobista, głęboka relacja z Chrystusem
[21:16] ksiadz_na_czacie11: czym jest? no właśnie w każdej konkretnej sytuacji jest to nasze bycie z Bogiem i w Nim i działanie przez Niego
[21:16] tanzania: ale vim z milosci będziemy sądzeni
[21:16] ksiadz_na_czacie11: z miłości, która jednakowoż jest podsumowaniem wszystkiego
[21:16] tanzania: no wlasnie żyć Bogiem jak chlebem]
[21:16] tereska: a nie lepiej, żeby On działał przez nas?
[21:17] vim: tanzania, czy jedno wyklucza drugie ?
[21:17] ksiadz_na_czacie11: nie można twierdzić, że nic nie jest ważne bo tylko miłość się liczy
[21:17] aprylka: budowac na skale i codziennie wybierac tzn mieć swiadomość przeciwności
[21:17] tanzania: ale nie krzyczeć o tym o patrzycie jaki ze mnie wierzacy
[21:17] tanzania: tylko żyć po prostu
[21:17] vim: toż o tym mówimy
[21:17] tanzania: ale kto tak twierdzi prosze ksiedza
[21:18] ksiadz_na_czacie11: bo najgłośniej mówi się o tym życiem. chociaż trzeba mieć rónież odwagę powiedzenia czasem "robię to a to bo jestem wierzący"
[21:18] baranek: żeby kogoś nie zgorszyć
[21:18] ksiadz_na_czacie11: zwracałem tylko uwagę na niebezpieczeństwo jednostronnego ujęcia
[21:18] aprylka: nasza wiara musi sie konfrontować z wiara innych by pozostać nasza na zawsze
[21:18] tanzania: tak to prawda
[21:18] baranek: niektórzy apostołowie też czasami się odzywali w ten sposób
[21:19] tanzania: aprylko nie rozumiem
[21:19] ksiadz_na_czacie11: "nie możemy nie mówić tego cośmy widzieli i słyszeli"
[21:19] tanzania: czy możesz to wyjasnic?
[21:19] vim: baranek, ale jak ktoś sie gorszy za szybko i byle czym, to co zrobić
[21:19] aprylka: to Papież powiedzial
[21:19] aprylka: to do mnie szczegolnie trafiło
[21:19] vim: np. jak pojde do kościola w spodniach moro, jakas starsza pani moze sie poczuc zgorszona
[21:19] ksiadz_na_czacie11: to powiedział Piotr
[21:20] tanzania: aprylko ja nie wiem co Papież powiedzial przytoczylas to zdanie a ja nie rozumiem do konca wiec poprosilam o wyjasnienie
[21:20] ksiadz_na_czacie11: a Papiez za nim powtórzył:)
[21:20] Varika: na podarte też się czaseem dziwnie patrzyli :D
[21:20] vim: a Pawel pisal chyba "biada mi jeżlibym nie glosil Ewangelii"
[21:20] aprylka: racja - ksiadz:)
[21:21] ksiadz_na_czacie11: ale jednak trzeba zwracać uwagę na swoje zachowania by nie dawać powodu tym co są słabsi do zgorszenia
[21:21] tanzania: wiec skoro to szczegolnie do ciebie trafilo to opowiedz
[21:21] tanzania: wyjasnij
[21:21] ksiadz_na_czacie11: "dla słabych stałem się jak słaby" itd:)
[21:21] tanzania: jesli mozesz oczywiscie
[21:21] vim: no, cos w tym jest
[21:22] ksiadz_na_czacie11: a poza tym jednak do świątyni powinniśmy chodzić ubrani godnie tzn odpowiednio do Gospodarza miejsca
[21:22] aprylka: konfrontacja z innymi [nawet tymi ktorzy sa innego zdania] pozwala umacniać mi sie w wierze, w drodze do nieba
[21:22] ksiadz_na_czacie11: ale wracajmy do tematu
[21:23] aprylka: pozwala dokonywać mi codziennego wyboru i dawać świadectwo
[21:23] ksiadz_na_czacie11: czy konfrontacja zawsze jest pomocna?
[21:23] tanzania: ale na czym ma polegac ta konfrontacja
[21:23] Varika: nie
[21:23] vim: mi nie
[21:23] aprylka: mówiac konfrontacja mam na mysli spotkanie
[21:24] Varika: czasem może zabić
[21:24] tanzania: bo konfrontacja samo to słowo ukierunkowuje moje myślenie w tym popatrzmy gdzie jest racja
[21:24] baranek: nie- jeżeli ktoś jest słaby w wierze, może się zachwiać
[21:24] ksiadz_na_czacie11: a własnie
[21:25] ksiadz_na_czacie11: ale wróćmy do Ewangelii

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki