Bawić i wychowywać

O stanie harcerstwa w Polsce z Janem Dziedziczakiem, harcmistrzem ZHR, rozmawia Andrzej Grajewski.

Andrzej Grajewski: Panie Pośle, obchodzimy 100-lecie skautingu. W jakiej kondycji jest jubilat?

Jan Dziedziczak: – Moim zdaniem, jak na dzisiejsze czasy, niezłej. Do harcerstwa, według różnych wyliczeń, należy ok. 100 tys. młodych Polaków. Jest to więc największa organizacja młodzieżowa w naszym kraju.

W PRL należały 2 miliony.

– To prawda, ale w zupełnie innych realiach. Aby wyjaśnić różnicę ilościową, należy spróbować zdefiniować, czym jest harcerstwo. Przed wojną nie mieliśmy wątpliwości, że harcerstwo jest ruchem wychowawczym, który ma na celu wpojenie młodemu człowiekowi głębokiej ideowości – harcerz miał służyć Bogu i Polsce. Była to więc głęboka formacja chrześcijańska, połączona z nauką mądrego patriotyzmu. Jednocześnie młody człowiek miał otrzymać w harcerstwie szkołę sprawnego działania. Miał być osobą zaradną, sprawną, odporną na stresy, potrafiącą sobie poradzić w każdej sytuacji i umiejącą kierować większą grupą ludzi. Celem tego wychowania było zapewnienie odrodzonej Rzeczypospolitej nowej elity młodych ludzi. W czasach PRL najpierw do harcerstwa odnoszono się z wielką podejrzliwością, a później próbowano zeń robić ruch masowy, który w praktyce często był parodią podstawowych zasad ukształtowanych w harcerstwie II Rzeczypospolitej. W tym modelu znacznie mniejszą rolę przywiązywano do postawy i zachowania osoby instruktora.

To prawda, na obozach w latach 60., w których uczestniczyłem, zdarzało się, że kadra paliła. Alkoholu raczej nie było, ale palenie z pewnością tak.

– No właśnie, a to było nie do pomyślenia przed wojną. Ale ten proces szedł głębiej. Następowało coś, co nazywam infantylizacją harcerstwa. W znacznie mniejszym stopniu miało ono wychowywać, a coraz bardziej bawić młodego człowieka. Przed wojną była przygoda, a przez nią głęboka formacja religijno-patriotyczna, a w PRL jedynie miłe spędzanie czasu i zabawianie młodego człowieka, choć oczywiście dzięki oddolnej pracy niektórych instruktorów bywały pozytywne wyjątki.

Idea harcerska była jednak głównie pomysłem na kształtowanie młodego pokolenia w warunkach braku niepodległości. Czy ten wzorzec jest aktualny także w wolnym kraju?

– Idea harcerska jest aktualna w każdych warunkach, ponieważ odwołuje się do ideałów i zasad, które zawsze będą społeczeństwu potrzebne. Niekwestionowany nawet w czasach PRL sukces wychowawczy ruchu harcerskiego w okresie międzywojennym polegał na tym, że w warunkach pokojowych ukształtował on całe pokolenie młodych ludzi, czasem nazywane pokoleniem Kolumbów, które wspaniale zdało egzamin w okresie wojny i okupacji. Także po wojnie pozostało wierne podstawowym zasadom i założeniom ideowym, wpojonym wcześniej w harcerstwie.

Co w takim razie dzisiaj jest celem harcerstwa, skoro nie chcemy już tylko zabawiać młodego człowieka?

– Nie mogę wypowiadać się w imieniu całego ruchu harcerskiego, ale mam wrażenie, że dominuje chęć powrotu do źródeł polskiego skautingu i pragnienie porzucenia nieszczęsnego i krzywdzącego stereotypu harcerstwa, przedstawianego jako bieganie w krótkich spodenkach po lesie. Chcemy więc wychowywać, co nie oznacza, że rezygnujemy z przygody. W dobrej pedagogice wychowanie religijno-patriotyczne może odbywać się także poprzez dobrą zabawę, prawdziwą przygodę, coś, co dla młodego człowieka będzie atrakcyjne, nawet w dobie internetu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki