Porozmawiajmy o niedzielnych czytaniach

[21:12] Bezimienny: No to ja proponuję, żeby skoro nie ma naszego kochanego księdza.. dziś K3, to żebyśmy sami pogadali o czymś sensownym
[21:12] Bezimienny: Bo jak nie pogadamy o czymś sensownym, to nie będziemy mogli zasnąć snem sprawiedliwych
[21:13] doubtful: ma ktos pomysl na jakis sensowny temat?
[21:13] Bezimienny: oczywiście, doubtful
[21:13] doubtful: bezi, to sluchamy :)
[21:13] grosz: szkoda ze wlasnie nie ma ks trzy ...
[21:13] ktos_tam: jest jakis ks ?
[21:13] Bezimienny: No nie ma. Pewnie jeszcze nie jest na tyle zdrowy, żeby przyjść
[21:13] opik8: groszku ale my jesteśmy :)
[21:14] grosz: opik .. i bardzo dobrze :)))
[21:14] grosz: Bezi , tak wiem .. :)
[21:14] Bezimienny: Ja proponuję, jak zwykle w takich razach, żeby pogadac o jutrzejszych czytaniach
[21:14] doubtful: bezi, a jakie beda jutrzejsze czytania?
[21:14] ktos_tam: a bedzie dzisiaj ?
[21:14] grosz: bezi, a moze konkurs tematu ?
[21:14] grosz: niech ludzie pozglaszaja tematy
[21:15] grosz: ja dzis nie mam tematu :)
[21:15] Bezimienny: Zaraz je wkleję. Tylko poprosze tych, co chca gadać o byle czym, żeby poszli do pubu
[21:15] Bezimienny: Albo na testy :P
[21:15] ataner155: o matko-no ok, to o czym jutro wierni będą słuchać z takim przejęciem?
[21:15] doubtful: atener :)
[21:15] opik8: opik idzie do pustelni :D
[21:15] grosz: opik, zostan
[21:15] Fraszka: oj, Bezi, jaki Ty radykalny jesteś....
[21:15] Bezimienny: ataner, a Ciebie uprzedzam, ze jak się będziesz mnie czepiac, to polecisz na księżyc :P
[21:16] Bezimienny: W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana, siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł. I wołał jeden do drugiego: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały”. Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: „Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!”. Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: „Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech”. I usłyszałem głos Pana mówiącego: „Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?”. Odpowiedziałem: „Oto ja, poślij mnie!”.
[21:16] _34_: witam
[21:16] ataner155: wow-jak sie boje-nie chodze do koścoła - ale chcę wiedzieć o czym jutro
[21:17] Piramidox: a czemu te serafiny miały po 6 skrzydeł, wie ktoś?
[21:17] Bezimienny: Nie wiem, Pira
[21:17] zjava: pira, ty wiesz?
[21:18] agaiwit: ;)
[21:18] Piramidox: jak bym wiedział, to bym sie nie pytał
[21:18] Bezimienny: Więc słuchajcie...... zadam pytanie szkolne: kto jest głownym bohaterem tego tekstu?
[21:18] zjava: :]
[21:18] ktos_tam: [jupi]
[21:18] doubtful: narrator
[21:19] Bezimienny: czyli?
[21:19] zjava: prorok
[21:19] Piramidox: jakiś prorok
[21:19] Bezimienny: No, Izajasz.
[21:19] Bezimienny: Wszyscy tak uważacie?
[21:20] Bezimienny: Jakie jeszcze postaci występują w tym tekście?
[21:20] Piramidox: albo Bóg
[21:20] Bezimienny: (głupie pytanie)
[21:20] Bezimienny: No, pewnie,. Może być jeszcze Bóg. Ewentualnie ten anioł.
[21:20] zjava: swiety, swiety, swiety, Pan Zastepow
[21:20] Bezimienny: Ale mnie się też wydaje, ze Izajasz.
[21:21] Bezimienny: Mnie ciekawi, co ten tekst mówi nam o Bogu?
[21:21] Luiza: jeszcze występuje coś nieosobowego - powołanie
[21:21] zjava: ze jest swiety do szescianu
[21:21] ataner155: ten apostoł, co go bóg wziął by popatrzył
[21:22] Bezimienny: dlaczego do sześcianu, zjava?
[21:22] doubtful: ze Bóg jest wielki
[21:22] zjava: bo swiety, swiety, swiety ....
[21:22] palyga007: no to ja tez po angielsku :)
[21:22] Bezimienny: No niech CI będzie zjava.
[21:22] Awa: witac czy nie witac oto jest pytanie?
[21:23] zjava: ;)
[21:23] doubtful: dostojny, a czlowiek przy nim malutki
[21:23] Bezimienny: To mi się własnie w tej scenie strasznie podoba, dobtful
[21:23] Bezimienny: On wielki, potężny... Jak żaden ziemski król nie jest
[21:24] doubtful: Bog jest tak wielki i dostojny, ze człowiek jest niegodny nawet patrzec na Niego...
[21:24] Fraszka: mnie sie w tej scenie jakos nic nie podoba
[21:24] Bezimienny: ?? Fraszko?
[21:24] Fraszka: począwszy od tych serafinow opatrzonych w nadmiar skrzydel
[21:25] Fraszka: a skonczywszy na jej wizyjności w ogóle
[21:25] Bezimienny: A mnie się ta scena bardzo podoba
[21:25] ataner155: czemu mnie to nie dziwi?
[21:25] Bezimienny: Pokazując majestat Boga uzmysławia mi, kto przyszeddł na ziemie dwa tysiące lat temu
[21:25] Trinity: nikt nie mial prawa stac w tej swiatyni, tylko serafiny fruwały
[21:25] Trinity: bo "tren jego szaty wypełniał świątynię"
[21:26] Bezimienny: To zestawienie Boga, przed którym wszyscy klekają na kolana, który jest wszechpotęzny, z płaczący dzieckiem i ukrzyzowanym człowiekiem jest porażające
[21:26] donia: chyba zatrzymaliście się za bardzo na modzie z proroctwa
[21:27] Bezimienny: Słusznia uwaga, Trinity

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie