O zmartwychwstaniu, buddyzmie i nie tylko

[21:57] <KaJa>: Myslę, że większość zjednoczona będzie z Bogiem i zmartwychwstanie. Ale na pewno część mała zginie piekielnie
[21:57] <KaJa>: Pod warunkiem, że Jezus oczyści szatana. Tylko tak to widzę
[21:57] <petrus87>: ale jest takie coś, jak teoria powszechnego zbawienia??
[21:57] <petrus87>: że wszyscy będą zbawieni
[21:57] <Piramidox>: a czy nie zapominamy, że Bóg stworzył Adama i Ewę w raju i tylko ich? w pierwotnym planie nie zakładał chyba rozwoju ludzkośći
[21:57] <wielki_czarny_pies>: Pira... to po co by im dawał płodność?
[21:58] <Piramidox>: na wszelki wypadek, wcp
[21:58] <petrus87>: stworzenie nie może być potężniejsze od Stwórcy!!
[21:59] <Piramidox>: petrus, ależ może
[21:59] <petrus87>: myślę, że nie
[21:59] <wielki_czarny_pies>: Pira... cos jak wyrostek robaczkowy?
[21:59] <Piramidox>: właśnie
[22:00] <wielki_czarny_pies>: Pira... nie przekonujesz... :)
[22:00] <Piramidox>: ale tak chyba jest, wcp
[22:00] <wielki_czarny_pies>: Pira... a myślisz, że Bóg nie chciał mieć Nieba pełnego ludzi?
[22:00] <petrus87>: przeklęty dar wolności
[22:00] <wielki_czarny_pies>: dokładnie, petrusie...
[22:00] <KaJa>: Cudowny dar wolności
[22:00] <KaJa>: Wolność to przestrzeń. Oddech. Cudowna woń
[22:00] <qrczak>: bo nawet jak się pogubisz, to masz gdzie wracać
[22:01] <ksiadz_na_czacie11>: z Księgi Wyjścia: "kładę przed tobą życie i śmierć, szczęście i nieszczęście, po co zechcesz, po to wyciągniesz rękę"
[22:01] <qrczak>: no w każdej sekundzie trza wybierać i to jest super
[22:01] <qrczak>: wybieraj jedną z dróg, za wybór zły zapłacisz głową :)
[22:02] <Piramidox>: po co zechcesz, no tak , a skąd człowiek wie, czym się skończy dany wybór
[22:02] <KaJa>: Piramidox - nie wie, ale idzie zgodnie z sobą
[22:02] <wielki_czarny_pies>: gdzie indziej "kładę przed tobą życie i śmierć... błogosławieństwo i przekleństwo... wybieraj więc życie, abyś żył"
[22:02] <Zuza>: piękny ten ciężar zarazem ;)
[22:02] <wwwiola>: a mnie się pojawia (może i niedojrzały), ale sprzciw i bunt, że 3 drogi nie ma...
[22:03] <KaJa>: wwwiola - to niedojrzałe
[22:03] <ksiadz_na_czacie11>: Wwwiola, zawsze można próbować:) ale: po co?
[22:04] <wwwiola>: tu sie nawet próbować nie da :)
[22:04] <ksiadz_na_czacie11>: bo nie ma
[22:04] <wwwiola>: bo nie ma :)
[22:04] <wielki_czarny_pies>: zawsze jest trzecia droga...
[22:04] <ksiadz_na_czacie11>: jaka, Wcp?
[22:04] <wwwiola>: jaka, Wcp??
[22:04] <wielki_czarny_pies>: można stać w miejscu...
[22:04] <wielki_czarny_pies>: nie podejmować wyboru
[22:04] <petrus87>: stojąc w miejscu, cofamy się
[22:04] <ksiadz_na_czacie11>: ktoś mądrze powiedział, że to to samo, co cofanie się
[22:05] <KaJa>: stojąc, musisz reagować na zmiany obok Ciebie, skoro życie masz
[22:05] <wielki_czarny_pies>: mówię o staniu... nie o cofaniu... czyli robienie absolutnego minimum, by się nie cofać
[22:05] <wwwiola>: minimum to zawsze daje nadzieję :P
[22:05] <ksiadz_na_czacie11>: człowiek został wezwany do wielkości, realnej, a nie takiej nadmuchanej, ta wielkość w tym też, że się rozwija, idzie naprzód
[22:06] <wielki_czarny_pies>: ale do tego trzeba wiary....
[22:06] <wielki_czarny_pies>: zwyklego ludzkiego uwierzenia w swoje możliwości...
[22:05] <Piramidox>: wcp, a Ty chciałabyś mieć w domu milion szczeniaków, gdyby Bóg tego chciał, ludzie rozmnożyliby się już w raju
[22:05] <wielki_czarny_pies>: może nie zdążyli...
[22:05] <ksiadz_na_czacie11>: Piramidox, a co z Bożym błogosławieństwem "bądźcie płodni i rozmnażajcie się"? hm?
[22:05] <Piramidox>: ale to było po wygnaniu, ks
[22:06] <Piramidox>: to tak, jak zwalnianemu pracownikowi dyrektor życzy szczęścia
[22:06] <ksiadz_na_czacie11>: nie, Piramidox, poczytaj dokładnie
[22:06] <Piramidox>: przeczytałem, masz rację, ks
[22:06] <sono>: Buddyzm ma fantastyczne zasady jak osiągnąć spokój, pozbywajac się nienawiści, żądzy i chęci panowania nad innymi
[22:07] <sono>: ja się zastanawiam, dlaczego nasza wiara od 2000 lat prowadzi donikąd i nie możemy się stać doskonali, jak jest Bóg doskonały
[22:07] <sono>: sama se odpowiem - bo w nas jest żądza, kradziejstwo, seksocholizm, alkocholizm itd.
[22:07] <KaJa>: Alez mnóstwo jest "doskonałych" osób !!!! Mnóstwo ich!
[22:08] <KaJa>: Raczej mniejszość niedoskonała jest, tylko krzykliwa
[22:08] <KaJa>: i zdaje się większością być
[22:08] <ksiadz_na_czacie11>: buddyzm jest tylko namiastką osiągania spokoju, jakąś nieudolną próbą
[22:08] <sono>: księże, nieudolna próba???!
[22:08] <sono>: dlaczego?
[22:08] <ksiadz_na_czacie11>: dlatego, że buddyzm w gruncie rzeczy prowadzi do zatracenia swojej osobowości, donikąd, do pustki
[22:08] <sono>: oooo, księże, to się mylisz
[22:08] <sono>: buddyści uczą szacunku dla każdej żywej istoty
[22:09] <sono>: ja się swojej wiary nie wyrzeknę, ale to mi nie przeszkadza zachwycić się też buddyzmem
[22:09] <ksiadz_na_czacie11>: tiaaa...
[22:09] <wwwiola>: sono, jakie korzenie ma buddyzm? skąd się wziął?
[22:09] <sono>: wwwwiola, buddyzm istnieje 2600 lat
[22:09] <sono>: dużo wcześniej przed narodzeniem się Chrystusa powstał
[22:10] <wwwiola>: sono, pytałam o korzenie
[22:10] <Piramidox>: sono, a Abraham to kiedy żył?
[22:10] <ksiadz_na_czacie11>: nie neguję, że w buddyzmie są pozytywne elementy, ale bez przesady, nie wszystkie i nie całkowicie, jakieś tylko śladowe ilości mądrych dążeń człowieka
[22:10] <sono>: tylko mi się nie podoba u nich jedna teza, że nie wierzą w Niebo
[22:10] <sono>: ale uznają Prawdę i do niej dążą, a Prawdą jest Pan Bóg
[22:10] <sono>: wwwiola, a korzenie
[22:10] <sono>: to od takiego buddyjskiego księcia
[22:10] <wwwiola>: no właśnie, od człowieka :)
[22:11] <Zuza>: nie byłabym taka pewna, czy prowadzi do pustki, na pewno skupia się na człowieku
[22:11] <ksiadz_na_czacie11>: Zuza, "nirwana" to pojęcie określające nicość
[22:12] <ksiadz_na_czacie11>: nie "buddyjskiego" a hinduskiego
[22:12] <ksiadz_na_czacie11>: buddyzm to zreformowany hinduizm
[22:12] <wielki_czarny_pies>: Zuzo... ale po coś żył pan Kopernik... przypomniał, że nie Słońce kręci się wokół Ziemi, a Ziemia wokół Słońca... z człowiekiem jest jakoś podobnie...
[22:12] <Zuza>: wcp, a czlowiek to słońce czy ziemia? :D
[22:12] <wielki_czarny_pies>: no jakoś ze Słońcem to mnie się Pan Bóg kojarzy... (acz ja żyję przedkopernikańsko)
[22:12] <sono>: Buddyzm jwest odrodzeniem się ducha
[22:12] <sono>: właściwie to można powiedzieć, że buddyzm jest jakby obudzeniem się ze snu i zobaczenie Prawdy
[22:12] <KaJa>: Ja wiem, że Jezus JEST
[22:12] <ksiadz_na_czacie11>: jest próbą odrodzenia, ale efektem jest pustka
[22:13] <sono>: w Buddyzmie nie mówi się często o Prawdzie, się nią po prostu żyje
[22:13] <sono>: a my co chwila Bóg i Bóg, ale jak skończy się temat o Bogu, to zaczynamy się stresować, niepokoić, kraść i takie tam różne świństwa robimy, co nam spokój ducha odbiera
[22:13] <sono>: a buddyści tego nie mają
[22:13] <wwwiola>: buddyzm jest przede wszystkim tworem człowieka, uroczym, ale jednak w y m y ś l o n y m
[22:13] <KaJa>: wwwiola - oni mogą tak o nas też powiedzieć, powiedzą, że Ewangelia to to, co Ty mówisz
[22:13] <ksiadz_na_czacie11>: poza tym buddyzm nie jest religią
[22:13] <Battousai>: a czym jest?
[22:13] <sono>: no nie jest
[22:14] <sono>: ale to co z tego?
[22:14] <sono>: czy dobro musi nazywać się religia???
[22:14] <Zuza>: jest religią, ks, jak najbardziej!!!
[22:14] <Zuza>: co najwyzej Zachód z niego zrobił filozofię
[22:14] <wwwiola>: to, że nie ma solidnych fundamentów :)
[22:14] <ksiadz_na_czacie11>: to z tego, że nie dąży do Boga, a jedynie do zaspokojenia człowieka
[22:14] <ksiadz_na_czacie11>: Battousai, systemem filozoficzno-etycznym
[22:14] <Battousai>: aha, thx
[22:14] <Piramidox>: zaspokojeniem człowieka jest Bóg
[22:15] <Zuza>: zapospokojeniem człowieka jest szcęście;)
[22:15] <KaJa>: Ksiądz - to może to tylko cząstkowa droga? Taka część?
[22:15] <ksiadz_na_czacie11>: Kaja, powiedziałem, że nie neguję istnienia w nim próby poszukiwania
[22:15] <sono>: och księże, no i o to właśnie chodzi, że oni spełniają wolę Pana Boga, szanują człowieka i każde stworzenie, czy nie o to chodzi i w naszej religii z tą różnicą, że my mówimy o dobru, a buddyści Dobrem żyja?
[22:16] <sono>: a zresztą, kto kazał nam się nazywać chrześcijaninami lub katolikami - Pan Bóg od nas chce jednego, nie przynależności do religgi, tylko byśmy pełnili Jego wolę jak to czynią inne religie, bez obnoszenia się z krzyżykiem na szyi
[22:15] <sono>: albo z hasłem na ustach: "Bóg jest miłością" - za dużo gada się, za mało kocha się
[22:15] <KaJa>: No tak. U nas dobrym się łomot sprawia
[22:15] <KaJa>: Z tego katolicy słyną, jak czytam na onecie

[22:15] <wwwiola>: a Ty, sono, kochasz ludzi?
[22:15] <OwieczkA>: sono, krzyżyk się nosi, a nie z nim obnosi :P
[22:15] <KaJa>: Ja lubię krzyżyk na szyi. Tylko ładny ma być!
[22:15] <KaJa>: Mój krzyżyk ma mnie zdobić. A coo!
[22:15] <wielki_czarny_pies>: Kaja... a brzydki to co...?
[22:15] <KaJa>: Brzydszy to facetom odstąpię, oni nie muszą być piękni :)))
[22:15] <KaJa>: No dobra, żartuję oczywiście :DDD
[22:15] <wwwiola>: KaJa, obejrzyj sobie uważnie "Pasję" i nie pisz tych infattylizmów, bo aż żal ich czytać
[22:15] <OwieczkA>: brr, wiolu, Pasja jest okropna
[22:15] <sono>: wwwwiola, Pasję stworzył człowiek, co reżyser może wiedzieć o cierpieniu Pana Jezusa, był przy tym??? ubarwił se szczegóły cierpień, bo reżyser chciał se kasę zbić na pokazaniu cierpienia Jezusa
[22:15] <sono>: ja nie wierzę w te Całuny Turyńskie, te różne objawienia itd. - ja wierzę w Słowo Boże, a to muszę czytać w Pismie Św., żeby dowiedzieć się, co Bóg ode mnie chce
[22:15] <petrus87>: sono, w objawienia nikt Ci nie każe wierzyć

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie