Więcej niż dieta

Czym jest post Daniela i czy ma związek z dietą owocowo-warzywną dr Ewy Dąbrowskiej?

Post to nie to samo co dieta. W dzisiejszym świecie te dwa pojęcia często stosowane są zamiennie. Nic bardziej mylnego. Dieta to jedzenie według określonego schematu ustalonego przez fachowców w dziedzinie dietetyki. Najczęściej stosuje się ją po to, aby poprawić wygląd sylwetki, zdrowie lub samopoczucie. Człowiek będący na diecie jest głównie skupiony na sobie i na tym, co je… Liczy kalorie, mierzy się i waży. Pilnuje posiłków i stara się zmieniać swoje nawyki żywieniowe, do których jest przyzwyczajony od lat.

Post to coś więcej. Inspirowany jest wiarą i wyrzeczeniami zbliżającymi do Pana Boga. Poprzez rezygnację z rzeczy zaśmiecających naszą codzienność pozwala skupić się na innych ważnych aspektach naszego życia.

Pościć jak Daniel

Informacje na temat tej postaci odnajdujemy w Księdze Daniela. Podczas oblężenia Jerozolimy Daniel wraz z towarzyszami został uprowadzony do Babilonu. Tam najmądrzejsi i najbardziej okazali mieli podjąć naukę, aby stać się sługami na dworze króla. W czasie nauki młodzieńcy mogli spożywać dania dworskie i pić królewskie wino. Daniel jednak odmówił. Chciał pozostać przy warzywach i wodzie, aby nie skalać się posiłkami króla. Dzięki temu młodzieniec i jego towarzysze zostali wynagrodzeni nie tylko zdrowiem i siłą, ale i mądrością. Stali się najbardziej roztropnymi i cenionymi sługami i doradcami króla. Za to, że powstrzymali się od wygodnego, sytego stylu życia, otrzymali nagrodę: „Dał zaś Bóg tym czterem młodzieńcom wiedzę i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość. Daniel posiadał rozeznanie wszelkich widzeń i snów” (Dn 1,17-18). Brzmi jak najlepsza reklama diety cud?

W naszej rzeczywistości nieograniczony dostęp do jedzenia i picia stał się wręcz niebezpieczny. Przede wszystkim dla zdrowia. Większość chorób cywilizacyjnych to następstwo nadmiernego jedzenia niezbyt zdrowej, łatwej w przygotowaniu lub przetworzonej żywności. Niebezpieczeństwo czai się także w innych sferach. Ciągły bieg, praca i posiłki w pośpiechu powodują frustrację i niezadowolenie z własnych osiągnięć. Niedosyt czy poczucie niedoskonałości wewnętrznej i zewnętrznej. Błędne koło, które tak trudno zatrzymać.

Ratunek w jarzynach?

Propozycję czasowej zmiany w odżywianiu, która potrafi zdziałać cuda (nie tylko zdrowotne) opracowała dr Ewa Dąbrowska. Jej warzywno-owocowy post stał się w ostatnim czasie hitem nie tylko w domach rekolekcyjnych czy ośrodkach propagujących ten sposób oczyszczenia organizmu. Na wzór biblijnej „diety” poszczą celebryci, chwaląc się spektakularnymi efektami. Ale nie o sylwetkę wyłącznie tutaj chodzi, choć widoczne zmniejszenie wagi jest miłym „skutkiem ubocznym”.

Opracowany przez dr Dąbrowską post ma za zadanie oczyścić organizm ze zbędnych tkanek i substancji. Poddany głodówce zaczyna przestawiać się na żywienie endogenne, czyli wewnętrzne. W pierwszej kolejności powoduje to usunięcie nadmiaru wody (znikają obrzęki), potem zapasów tłuszczu, zwyrodniałych komórek i likwidację ognisk zapalnych. Jednocześnie szybciej regenerują się nowe, młode i zdrowe komórki, co prowadzi do oczyszczenia i odmłodzenia organizmu. Według dr Dąbrowskiej jarzynowy post potrafi uregulować, zmniejszyć lub całkowicie wyleczyć niektóre dolegliwości: choroby skórne, rozregulowaną gospodarkę hormonalną, bóle stawów (to tylko niektóre z długiej listy). Choć post ten wydaje się nieskomplikowany, jest prawdziwym wyzwaniem. Wymaga przygotowania, a potem odpowiedniego powrotu do zbilansowanego żywienia.

Krok po kroku

Przed przystąpieniem do postu dr Dąbrowskiej warto zrobić sobie podstawowe badania (morfologia krwi, mocz) i zasięgnąć porady lekarza. Jest to konieczne, ponieważ w niektórych chorobach czy podczas przyjmowania leków długotrwała głodówka może być niebezpieczna dla zdrowia. Najlepszy czas poszczenia to od kilku do czterdziestu dni. Przygotowując się do podjęcia postu, należy kilka dni wcześniej ograniczyć ilość spożywanego jedzenia (w tym mięsa, słodyczy) i zwiększyć ilość jarzyn w jadłospisie. Z dniem rozpoczęcia można spożywać warzywa: korzeniowe (marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa), liściaste (sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, szpinak, jarmuż, rzeżucha, koper i zioła), cebulowe (cebula, por, czosnek), psiankowate (papryka, pomidor), kapustne (kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepa), dyniowate (dynia, kabaczek, cukinia, ogórki) i owoce (dopuszczone są tylko jabłka, cytryny, grejpfruty i w niewielkich ilościach jagody). W tym czasie nie wolno stosować roślin strączkowych, ziemniaków, ziaren zbóż i innych, orzechów, słodkich owoców i olejów. Trzeba wyrzec się także kawy i alkoholu, a napoje ograniczyć tylko do wody, herbat ziołowych czy soków z wyżej wymienionych składników. Jarzyny i owoce można jeść na surowo, gotowane, w postaci kiszonek, koktajli czy pieczone. Przepisy i przykładowe jadłospisy są dostępne w licznych książkach poświęconych temu tematowi i w internecie.

Najtrudniejsze są pierwsze 3–4 dni. Wtedy zdezorientowany organizm próbuje przestawić się na nowy sposób odżywiania. Może to skutkować silnymi bólami głowy, biegunkami czy zaparciami i osłabieniem. Jednak z czasem rośnie jakość snu, a samopoczucie znacznie się poprawia. U niektórych osób dochodzi do tzw. kryzysów ozdrowieńczych. Są to bóle (czasem wysypki czy zmiany skórne) pojawiające się w miejscach, gdzie wcześniej występował stan zapalny. Objawy takie po kilku dniach zazwyczaj ustępują. Najlepiej sprawdza się system regularnych, niewielkich posiłków.

Natomiast wychodzenie z postu to nic innego jak stopniowe dodawanie do jadłospisu innych, „zakazanych” wcześniej produktów. Wśród wielu pozycji książkowych dostępnych na rynku najlepiej jest sięgnąć do źródła. W książce pt. „Ciało i ducha ratować żywieniem” dr Ewy Dąbrowskiej poza praktycznymi poradami znajdują się także jadłospisy i przepisy na konkretne dania. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie