Dramat Piotra. Dramat Judasza

** ksiadz_na_czacie2 zmienia temat na: Wielki Wtorek z Wiarą. Dramat Piotra. Dramat Judasza. Pewność siebie. Pewność zbawienia

ksiadz_na_czacie2: Szczęść Boże, witam wszystkich, zwłaszcza nowych gości serwisu www.wiara.pl
ksiadz_na_czacie2: Dziś powiedział mi ktoś, że w Wielkim Tygodniu tematy są trudne
karher: no bo chyba tak jest, ks
karher: trudne bo najważniejsze!
KarinaW: to prawda
emdzej: i...
Lars_P: może trudne do wypowiedzenia,
ksiadz_na_czacie2: i chyba tak będzie, przecież to największe, ale i najtrudniejsze tajemnice naszej wiary
ksiadz_na_czacie2: Postać Piotra i Judasza już się w naszych rozważaniach pojawiała
ksiadz_na_czacie2: warto byłoby spojrzeć na obie od strony dramatu, jaki w kontekście tajemnicy Bożej miłości przeżywa człowiek
~jur: Judaszy mamy na co dzień koło siebie
Lars_P: ks, dramat to walka wewnętrzna?
Lars_P: Judaszami sami jesteśmy
E_la: Jur, wczoraj to nawet u siebie doszukaliśmy się ich
mini_me: jur, Piotrów też
ksiadz_na_czacie2: jur, wolałbym, żebyśmy nie oceniali, ale mówili o sobie
ksiadz_na_czacie2: nawet Jezus na Krzyżu nie oceniał, ale wołał o przebaczenie, bo "nie wiedzą.........."
~jest: Aby nauczyć się Kochać, jak Jezus, trzeba przejść wiele dramatów w swoim Życiu
~jest: Najpierw Dramat Judasza, potem Piotra
~jur: może też jestem jednym z nich - nie wiem
ksiadz_na_czacie2: jest, dlaczego najpierw Judasza?
~jest: taka droga
~jest: każdy grzech jest Dramatem Judasza, ks
awe: najpierw Judasz, bo to chronologicznie wg Ewangelii
zielona_mrowka: i alfabetycznie:-)
ksiadz_na_czacie2: zastanówmy się, dramat Judasza nie zaczął się w momencie zdrady, przecież on jakoś do tej decyzji dojrzewał
~jest: właśnie nie dojrzał;)
~jur: czy Judasz tak musiał zrobić?
mini_me: ks, a może to był spontan?????
mini_me: żałował przecież
mini_me: może tego nie przemyślał?
zielona_mrowka: a może to było spontaniczne?
zielona_mrowka: a może potrzebował kasiory?
ksiadz_na_czacie2: nie wiem, czy najważniejsze decyzje życiowe podejmuje się spontanicznie
Lars_P: Pan Bóg, znając cechy Judasza, wybrał go do tego zadania, bo Jezus musiał zginąć na krzyżu, za,,,,,,
~jest: Nie, Lars
awe: tak, Ksiądz, był inny, miał sporo obowiązków, być może, że nie zawsze był doceniany
~jur: poczuł się niedoceniony?
ksiadz_na_czacie2: chciał się odgryźć?
~jur: to jest postawa bliska nam ludziom
zielona_mrowka: ale za co, ks?
mini_me: odgryźć? za co?
mini_me: no co wy!
mini_me: na bank nie!
awe: nie, chciał być zauważony, chłopak w klasie, jak chce być zauważony to się źle zachowuje
awe: a to jest błąd
ksiadz_na_czacie2: awe, sugerujesz, że człowiek dla zauważenia zrobi wiele?
Lars_P: awe, nie sądzę, że to jedyny powód
awe: tak, jeśli nie umie pozytywnie, to zrobi to w negacji
ksiadz_na_czacie2: Jean Vanier też kiedyś pisał, że agresja bierze się z braku poczucia akceptacji
~jur: może zazdrościł Jezusowi
~jur: Jego wielkości
jo_tka: człowiek dla zauważenia zrobi b. dużo, ks
awe: właśnie, ksiądz, i tu mamy jego dramat
Lars_P: ks, nie zawsze jest taka tylko przyczyna
ksiadz_na_czacie2: owszem, ale jedna z poważniejszych
~jest: Gdy za mało pracujesz nad sobą, wtedy w chwili wyboru zwycięży Ego
~jur: nasz wróg od urodzenia - ale dobrze nam z nim -Ego
zielona_mrowka: ale czy Judasz chciał być zauważony? przecież trzymał się z Jezusem, więc na pewno go ludzie znali i zauważali
Lars_P: ale tzn., że każdy człowiek jest sam sobie winien, jak pada, a to nie jest prawda:)_
jo_tka: ale nie wiem, czy dlatego Judasz zdradził
emdzej: wniosek taki, że nie znalazł języka do pełnego porozumienia
E_la: Judasz zazwyczaj myślał inaczej - taki niepoprawny indywidualista - niż pozostali apostołowie; widać to nawet w chwili, jak Maria olejki wylała
mini_me: Moim skromnym zdaniem, księże, to po prostu musiał ktoś to zrobić... a to że wypadło na Judasza to już nie jego tak do końca wina
awe: Judasz cieszył się zaufaniem Jezusa, przecież trzymał kasę, całą... ale pewnie to mu nie wystarczało, by być kimś ważnym
~jest: Judasz nie wytrzymał próby Miłości
ksiadz_na_czacie2: musi być wrogiem, jur?
~jur: w większości tak bywa
puella: a czy Bóg wyróżniał Piotra i dlatego mu zazdrościli?
ksiadz_na_czacie2: puella, pewnie po zdradzie przestali zazdrościć
~jur: może relacje z Piotrem były lepsze?
mini_me: jur?
mini_me: jak?
mini_me: jakie?
mini_me: dlaczego?
ksiadz_na_czacie2: przecież chyba najlepsze były z Janem
~jur: np. milszy w obcowaniu
mini_me: właśnie... tylko on był pod krzyżem
mini_me: reszta nawiała
~jur: czy nigdy ze strachu nie dajemy dyla?
awe: tak, bo Jan był najmłodszy, a najmłodszego się zawsze inaczej traktuje
mini_me: właśnie! umiłowany uczeń jak siebie nazywa w Ewangelii

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie