Radość Zmartwychwstania

[21:05] <ksiadz_na_czacie12>: witajcie
[21:05] <ksiadz_na_czacie12>: w czasie zmartwychwstania Pańskiego chcemy się zatrzymać nad radością, która płynie z tego faktu
[21:06] <monman>: właśnie, jak zmartychwastać?
[21:06] <Borys121>: zmartwych powstanie to zbawienie
[21:07] <Krecik_2>: Monman, nie martw się, przecież żyjesz i żyć będziesz
[21:07] <ksiadz_na_czacie12>: jak przeżywamamy i świętujemy czas zmartwychwstania?
[21:07] <ksiadz_na_czacie12>: przecież trwa on kilka tygodni
[21:07] <ksiadz_na_czacie12>: całe bogactwo liturgii Kościoła
[21:07] <PTRzbanowany>: Jeśli mogę zauważyć, to istnienie zmartwychwstania wzbudziłoby tylko moją głęboką radość i nadało sens życiu. Problem w tym, że nie jestem tego pewien czy takowe coś zachodzi.
[21:07] <Krecik_2>: Twoje życie się zmieni, ale się nie skończy
[21:07] <monman>: Krecik, skąd wiesz?
[21:07] <Krecik_2>: Monman, Pan Bóg mi to powiedział
[21:07] <monman>: w jaki sposób?
[21:07] <Krecik_2>: Monman, nie znasz sposobów rozmowy?
[21:07] <Awa>: taka długa radość to ekstaza
[21:07] <Borys121>: jak ksiadz przeżywasz, czy tak jak nakazują karty Ewangelii...??
[21:08] <ksiadz_na_czacie12>: Borys: karty Ewangelii nie są "nakazem niewolnika", ale "Księgą ucznia"
[21:08] <Borys121>: co znaczy liturgia, uściślijmy?
[21:08] <Borys121>: karty Ewngelii są nakazem
[21:08] <Kasia15>: jakim nakazem?
[21:08] <PTRzbanowany>: karty są tylko materiałem, na których się drukuje
[21:08] <PTRzbanowany>: mógłbyś Borys się wyrażać ściśle
[21:08] <ksiadz_na_czacie12>: Borys: definicji liturgii nie będziemy teraz podawać - to obrzędy, w których uczestniczymy - sprawowane na cześć Pana (oddajemy cześć Bogu i sami doznajemy uświęcenia)
[21:09] <Borys121>: czy czasami uświęcenie nie jest deczko ludzkie...??
[21:09] <PTRzbanowany>: jest
[21:09] <Borys121>: czy może się nam wydaje, że my uświęcamy...???
[21:09] <ksiadz_na_czacie12>: Borys: nei szukaj zaczepki, tylko pogłebienia wiary - o to tu chodzi
[21:09] <Krecik_2>: a czy my Bogu oddajemy kult?
[21:10] <Krecik_2>: czy raczej robi to Chrystus
[21:10] <Borys121>: ja cały czas pogłębiam wiarę
[21:10] <Borys121>: skąd skojarzenie zaczepki...??
[21:10] <PTRzbanowany>: Ks, weźmy takie McDowella, twierdzi, że w imię rozumu należy uznać fakt historyczny zmartwychwstania.
[21:10] <PTRzbanowany>: Chętnie bym jednak poznał całe jego rozumowanie. Wiesz może, gdzie jest ono zamieszczone w necie??
[21:10] <ksiadz_na_czacie12>: Borys i Krecik: to zależy od tego, o co nam chodzi - czy o byciu widzem, czy uczestniekiem liturgii
[21:10] <Borys121>: pogłębiam wiarę ojców naszych pierwszych chrześcijan etc.
[21:11] <Borys121>: dlatego pytałem, co nazywasz liturgią, nie bez kozery...
[21:11] <Krecik_2>: wielka doksologia: przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie
[21:11] <Krecik_2>: nic z nas
[21:12] <Awa>: to po co My na liturgii, jak nic?
[21:12] <Krecik_2>: Awa, uczestniczymy w Ofierze Chrystusa
[21:12] <PTRzbanowany>: co kogo obchodzi liturgia
[21:12] <ksiadz_na_czacie12>: gdzie w Was radość zmartwychwstania??????
[21:12] <ksiadz_na_czacie12>: PTR: kto na nią chodzi - tego bardzo obchodzi:)
[21:12] <Borys121>: o, pytanie istotne i co ona, ta radość, oznacza dla księdza...?
[21:12] <PTRzbanowany>: no to może i tak jest
[21:12] <KaJa>: Mnie np. obchodzi, bo prawie nic się na niej nie znam
[21:13] <Battousai>: mnie chyba też trochę obchodzi
[21:13] <Kasia15>: mnie też:)
[21:13] <PTRzbanowany>: no dobra, ks, ale powiedz mi, jak mogę wyrobić sobie pewność, co do istnienia zmartywchwstania, tak jak co do różnych innych faktów?
[21:13] <PTRzbanowany>: tzn. rozumiem, że to jest b. trudne na chat
[21:13] <ksiadz_na_czacie12>: jeśli weźmiemy radość Wielaknocy, to zaczyna się już w Wigilię Paschalną
[21:13] <ksiadz_na_czacie12>: i trwa do Wniebowstąpienia
[21:14] <ksiadz_na_czacie12>: ile to czasu, jak wiele przeżyć
[21:14] <KaJa>: A potrzebujesz tę PEWNOŚĆ mieć?
[21:14] <Kasia15>: PTR:) modlitwa
[21:14] <PTRzbanowany>: a tam
[21:15] <PTRzbanowany>: oczywście, że potrzebuję
[21:15] <PTRzbanowany>: a Ty co myślisz
[21:15] <KaJa>: Tak zapytałam, bo wiesz, czasem za taką PEWNOŚĆ można drogo zapłacić
[21:15] <PTRzbanowany>: KaJa - ta jasne
[21:15] <KaJa>: Ja, dla dobra swojego, nie mam potrzeby Pewności. Dobrze jest jak jest, a kiedyś wszystkiego się dowiem
[21:15] <Borys121>: ksiadz, ale ja zadałem konkretne pyatnie - co Tobie dała czy daje ta Pascha?
[21:15] <Borys121>: bo operujesz sloganami
[21:16] <ksiadz_na_czacie12>: Borys: ja operuję konkretami - nie widzę tu żadnych sloganów (piszę na temat tego, co przeżywam wraz z całym Kościołem). Przykro mi, że nie doświadczasz tej radości. Stąd czat - i możłiwość, że się nią z Tobą podzielę
[21:17] <ksiadz_na_czacie12>: KaJa: pewność bierze się z zawierzenia
[21:17] <ksiadz_na_czacie12>: uczniowie mieli pewność, bo uwierzyli słowom Pana
[21:17] <Awa>: a jesli nie jest się do końca świadomym tego, w czym się uczestniczy? to to też jest uczestnictwo?
[21:17] <wladek>: księże, ale też i wątpili
[21:17] <Krecik_2>: Awa, nie
[21:17] <Krecik_2>: i tak do końca nie jesteśmy świadomi, w czym uczestniczymy we Mszy Św.
[21:17] <Krecik_2>: nawet kapłan, biskup i papież, gdybyśmy bowiem byli do końca świadomi, umarlibysmy z wrażenia
[21:17] <Awa>: no mi chodzi o to ,,do końca", nie tak zupełnie ciemna magia
[21:17] <Borys121>: tak czytam i dochodzę do wniosku, że mówimy o dwóch rzeczach
[21:17] <langusta_>: uczniowie mieli pewność, jak ujrzeli, ks
[21:18] <langusta_>: wcześniej drżeli i siedzieli zamknięcie w wieczerniku
[21:18] <langusta_>: najdobitniejszy przykład - Tomasz
[21:18] <KaJa>: No nie wiem. Można zawierzyć i ...mozna przeliczyć się, bo... można siebie za wysoko ocenić np.
[21:18] <ksiadz_na_czacie12>: Krecik: to poznawaj Mszę, to będziesz bardziej świadomy - samo mówienie nie wystarczy
[21:18] <Krecik_2>: ksiadz na czacie, życzę tego samego
[21:18] <Borys121>: kapłanem jest każdy wiary Chrystusa, kto uwierzy
[21:19] <zwyczajna>: jest i nie jest... ja nie mam władzy spowiadania
[21:19] <ksiadz_na_czacie12>: Krecik: ja to doświadczenie mam każdego dnia
[21:19] <ksiadz_na_czacie12>: stąd moja radość z Eucharystii i uczestnictwa w życiu Pana
[21:20] <KaJa>: Niby Ksiądz ma rację. Ja jednak oprócz tego, że Bóg JEST, to co do Jego oceny, tej końcowej oceny, pewności nie mam .Ufam i myślę, że wszystko dobrze zrobiłam, ale to tylko moje zaufanie. Bez wymagań
[21:20] <Borys121>: bo to moim zdaniem nie w liturgiii siła, ino w wierze w Chrystusa na co dzień
[21:20] <zwyczajna>: w modlitwie, Borys
[21:20] <zwyczajna>: a modlitwa ma też formę liturgii
[21:20] <PTRzbanowany>: Borys, urodziłbyś się wiek przed naszą erą, wierzyłbyś w Apollina. Co komu po wierze zatem?
[21:21] <Borys121>: ja uwierzyłem w Chrystusa
[21:21] <PTRzbanowany>: jakie to dziwne, że dziecko naszej kultury uwierzyło w Chrystusa
[21:21] <PTRzbanowany>: a w co miałeś uwierzyć niby
[21:21] <ksiadz_na_czacie12>: KaJa: dlatego jest wiara
[21:21] <zwyczajna>: diabeł też wierzy, że Bóg jest
[21:21] <ksiadz_na_czacie12>: PTR: myśl nie tylko o sobie, ale też o bliźnich
[21:21] <ksiadz_na_czacie12>: chcę, żebyś rozradował się ze zmartwychwstania Pana
[21:21] <KaJa>: Tak. Ksiądz. Wierzę, że zdam egzamin,a le pewności nie mam żadnej
[21:21] <Borys121>: dlatego rozgraniczmy zmartwych powstanie od liturgii i dlatego pytam, co uważasz za liturgię?
[21:23] <zwyczajna>: Borys, a jak Ty pojmujesz liturgię?
[21:23] <ksiadz_na_czacie12>: rozmawiamy o radości ze zmartwychwstania
[21:23] <ksiadz_na_czacie12>: Pan jest wśród nas
[21:23] <ksiadz_na_czacie12>: daje nam swojego Ducha
[21:23] <ksiadz_na_czacie12>: obiecuje mieszkanie w domu Ojca, gdzie sam poszedł, by nam przygotować miejsce
[21:23] <zwyczajna>: hm... ciekawe
[21:24] <Awa>: ks, może zacząć od tego, czy Pan jest wśród nas?
[21:24] <Awa>: bo trudno się cieszyć, jak Go nie ma
[21:24] <Borys121>: radosć zmartwych powstania, czyli odrzucasz ideę grzechu pierwordnego, wszkaże Chrystus po przez Mękę zgładził wszystkie grzechy świata, te dokonane i te nie dokonane
[21:24] <Borys121>: rzeczywiście jest z tego radość i to ogromna
[21:24] <zwyczajna>: mam rozterki w związku z opowiadaniem o radości owej
[21:25] <ksiadz_na_czacie12>: zwyczajna: rozterki też są potzrebne, by wzrastała wiara
[21:25] <zwyczajna>: ale moja rozterki są 'totalne"
[21:25] <PTRzbanowany>: no więc odwiedziłem ostatnio kościół i widziałem ludzi znudzonych, którzy stali i trawili śniadanie, ja zaś siedziałem i myślałem nad Przemienieniem, które w teorii ma się dokonać. Realnie rzecz biorąc sprawa jest niezwykła, choć chyba zbędni byli ci wszyscy ludzie na około.
[21:25] <KaJa>: Ogromna, Borys, bo patrzysz z niedowierzaniem jeszcze na to, co dokonało się
[21:25] <Borys121>: tak, to fakt, rozterka i przemyślenie powiększa i umacnia wiarę w Boga
[21:26] <Kasia15>: ks 12 :) dokładnie....... chyba nie ma człowieka, który nie ma rozterek i wątpliwości:)
[21:26] <Toska>: czasami rozterki oddalają od Boga
[21:26] <Borys121>: bez urazy, księże, dlatego to sformułowanie o liturgi to czysty slogan, bez głębi rozumienia wiary
[21:26] <ksiadz_na_czacie12>: gdzie podziała się RADOŚĆ ZMARTWYCHWSTANIA?
[21:26] <zwyczajna>: radosc... zagłuszona, bo ludzie są powalani życiem na co dzień...
[21:26] <zwyczajna>: zbyt szybkim, zbyt bez miłości i czasu dla siebie... wiara topnieje
[21:26] <zwyczajna>: z dnia na dzień
[21:26] <zwyczajna>: dla siebie nawzajem...
[21:26] <Krecik_2>: ja się cieszę
[21:26] <Borys121>: a co Ty rozumiesz po przez tę radosć...??
[21:27] <KaJa>: Ona jest wewnątrz, Ksiądz. W środku nas
[21:27] <Kasia15>: ks12, jest....
[21:27] <PTRzbanowany>: dobre pytanie, ks
[21:27] <Borys121>: ja rozumiem to, bo to ON nas WYBAWIŁ
[21:27] <Borys121>: a Ty jak to pojmujesz, sloganowo...??
[21:27] <ksiadz_na_czacie12>: gdzie podziała się radość zmartwychwstania?
[21:27] <ksiadz_na_czacie12>: rozbiła się o brzeg bylejakości?
[21:27] <KaJa>: We mnie, Ksiądz, jest zawsze wówczas, kiedy śmieję się
[21:27] <KaJa>: Jak się śmieję, znaczy Boży Duch we mnie działa :DDD
[21:27] <PTRzbanowany>: Zobacz, ks, tych ludzi przychodzących na Mszę. Przecież oni nie traktują realnie przemienienia czy perspektywy własnego zmartwychwstania. Dla nich to jest tylko religia, a nie coś realnego.
[21:27] <zwyczajna>: ja płakałam w Święta... i te, co były - jedne z najsmutniejszych
[21:28] <zwyczajna>: bylejakość...? żeby tylko!!!
[21:28] <Borys121>: masz rację, o brzeg bylejakości, sloganomania
[21:28] <Kasia15>: zwyczajna, dla mnie były bardzo przykre te Święta..... odszedł ktoś bliski
[21:28] <zwyczajna>: oj Kasiu, współczuję
[21:28] <zwyczajna>: to zawsze urwane więzi
[21:28] <zwyczajna>: to boli
[21:29] <Kasia15>: zwyczajna.... bardzo boli

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki