Jeszcze o karze Bożej, a także bierzmowaniu, konwersji i Maryi z Fatimy

[19:09] <karolina1x>: Did, od wczoraj tak sobie myślę o tej karze Bożej
[19:09] <_Didymos_>: no i...?
[19:09] <karolina1x>: i nie bardzo się zgadzam, bo...
[19:09] <karolina1x>: najlepiej wszystko zwalić na Boga, jak tylko coś...
[19:10] <karolina1x>: że tylko karze i tyle, a gdzie ludzka głupota?
[19:10] <karolina1x>: człowiek sam płaci teraz za nią cenę
[19:10] <Patnoa>: kara to dopuszczeie do głosu głupoty ludzkiej
[19:11] <_Didymos_>: nie, to nie jest "zwalanie" czegokolwiek na Pana Boga, kara jest tylko jednym z możliwych wariantów wyjaśnienia, tego rodzaju zjawiska mogą mieć dość szerokie i wielostronne znaczenie, nie wykluczając także kary
[19:11] <karolina1x>: tak,ale wciąż słychać o kataklizmach, że to kara
[19:12] <karolina1x>: i najczęściej tłumaczą tak ci, którzy siedzą w suchych domkach
[19:12] <_Didymos_>: bo nie można tego wykluczać, dziś się chce zbyt pochopnie uciekać od rzeczywistości kary Bożej
[19:13] <karolina1x>: Did, albo wszystko zrzucić na Boga
[19:13] <Patnoa>: kar... czemu albo - albo
[19:13] <Patnoa>: jedno drugiego nie wyklucza
[19:14] <_Didymos_>: kara nie wyklucza zarówno napomnienia, jak i dopuszczenia konsekwencji wcześniejszych działań człowieka
[19:14] <karolina1x>: bo zawsze dobrze znaleźć "winnego"
[19:14] <Patnoa>: albo szuka się prawdy, albo kozła ofiarnego
[19:14] <karolina1x>: o, jak dopuszczenia konsekwencji głupoty, to inaczej brzmi
[19:16] <karolina1x>: wczoraj te teksty pobożnych niewiast o karze i sprawiedliwości to mnie irytowały... bo dobrze jest pisać, nie uciekając z domu...
[19:16] <_Didymos_>: Karolina, zrozum, że nie można też znajdować jednoznacznego i jednostronnego wyjaśnienia, zawsze ma to wielorakie znaczenie, dla kogoś będzie to kara, a dla kogoś zwyczajne konsekwencje głupoty, dla jeszcze innego napomnienie...
[19:18] <karolina1x>: Did, ja tylko irytuję się jednoznacznym określeniem... kara, bo ludzie źli
[19:19] <_Didymos_>: zupełnie niepojęte jest dla mnie to uciekanie od kary Bożej, tak jakby kara miała oznaczać skazanie na zagładę... a może to wynika z naszego zawężonego pojmowania kary jako takiej...
[19:20] <langusta>: Didymos, problem wynika ze złego pojmowania Boga, Jego natury, zwracania uwagi tylko na przymiot miłosierdzia
[19:20] <karolina1x>: Did, przecież człowiek w większości jest sam sobie winien
[19:21] <_Didymos_>: Karolina, i właśnie dlatego spotyka nas kara
[19:21] <karolina1x>: w nie dalekiej wsi podtapia domy ...ale jakiś czas temu był tam staw, a teraz parking i gdzie ta woda ma teraz spływać?
[19:21] <karolina1x>: a rzeki tam nie ma
[19:24] <langusta>: słyszałes Didymos o autopilocie ?
[19:24] <karolina1x>: a co do kary, to ja będę bronić Boga... nie wierzę, że tylko karze
[19:25] <_Didymos_>: Karolina, a kto mówił, że tylko?
[19:26] <karolina1x>: no jak tylko coś, to od razu, że to kara



Pół godziny później:
[19:58] <Spes>: mam pytanie - o świadka... czy świadek bierzmowania musi być... wierzący i PRAKTYKUJĄCY?
[19:59] <Spes>: to tylko "świadek" - prawda?
[19:59] <Spes>: jak na ślubie...
[19:59] <_Didymos_>: Spes, jak najbardziej, sam ma być już po przyjęciu bierzmowania
[19:59] <Spes>: Dlaczego - Did?
[19:59] <faustyna>: świadek musi widzieć i słyszeć
[20:00] <dezetka>: Spes, a dlaczego rodzice chrzestni powinni?
[20:00] <Spes>: Dezetko - sądzę, że jest różnica pomiędzy RODZICAMI chrzestnymi a świadkiem
[20:00] <_Didymos_>: dlatego, że tu jest nieco inaczej niż świadkowanie na ślubie, tam wystarcza zwykłe rozeznanie ludzkie, tu potrzeba kogoś, kto w ten sposób niejako wprowadza bierzmowanego
[20:01] <baranek>: powinien być nim chrzestny
[20:01] <baranek>: świadkiem bierzmowania
[20:02] <Spes>: tia... za moich czasów ksiądz nie zgodził się, by moim świadkiem był mój chrzesny
[20:02] <_Didymos_>: KPK: Kan. 893 - § 1. Ten może spełniać zadanie świadka, kto wypełnia warunki określone w kan. 874. § 2. Wypada, aby świadkiem był ktoś z chrzestnych bierzmowanego.
[20:02] <_Didymos_>: a ten kanon 874 określa warunki dopuszczenia do godności chrzestnej/-go
[20:02] <_Didymos_>: czyli świadkiem bierzmowania ma być osoba, która tak, jak i chrzestny rodzic, jest: wierząca i praktykująca
[20:02] <Spes>: dobra - czyli wniosek końcowy: nie nadaję się
[20:02] <faustyna>: słyszałam, że kiedyś świadkiem była jedna osoba dla całego rocznika bierzmowanych
[20:03] <Spes>: a czy świadek również potrzebuje zaświadczenia?
[20:04] <baranek>: jakiego?
[20:04] <Spes>: że jest wierzacy, praktykujący i kartki "na spowiedź"?
[20:04] <_Didymos_>: nie, ale to powinien sprawdzić ten, kto jest odpowiedzialny za bierzmowanych, może wymagać zaświadczenia
[20:04] <_Didymos_>: zaświadczenia w sensie potwierdzenia zdatności
[20:04] <baranek>: a pamiętacie, ilu pytań musieliście się uczyć na egzamin przed bierzmowaniem?
[20:05] <faustyna>: koło 160 chyba... cały katechizm plus coś tam o patronie
[20:05] <aprylka>: 100
[20:05] <langusta>: 120
[20:05] <baranek>: a ja... 360
[20:06] <baranek>: mój brat- rok później - już tylko 180
[20:06] <Spes>: ja... ani jednego
[20:06] <Spes>: a to jakiś egzamin jest?
[20:06] <langusta>: nio
[20:06] <karolina1x>: Spes, nie zgodził się, żeby był Twoim świadkiem chrzestny?
[20:06] <Spes>: nie zgodził się
[20:06] <Spes>: kobieta musiała być
[20:07] <Spes>: dochodziło do dziwnych zdarzeń, bo koleżanki wybierały np. starszą o rok kuzynkę
[20:07] <Spes>: i to mogło być
[20:07] <Spes>: a dojrzały mężczyzna - chrzestny - nie
[20:07] <baranek>: u nas do tej pory jest egzamin
[20:07] <dezetka>: pytania na bierzmowanie? :>
[20:08] <dezetka>: w dziwnym świecie żyjecie :P
[20:08] <baranek>: wtedy przyjedżał biskup i pytał w obecności katechety i rodziców
[20:08] <Spes>: a po co to?
[20:08] <Spes>: poważnie?
[20:08] <_Didymos_>: wiem, że to stres, ale jeszcze nikomu stres nie zaszkodził, to tylko dzisiaj się wymyśla takie tłumaczenia: "żeby nie stresować"
[20:09] <baranek>: nie wiem, Spes, kto egzaminuje obecnie :)
[20:09] <baranek>: ale egzamin już zapowiadali z ambony
[20:09] <langusta>: w moeje diecezji kanclerz kurii
[20:09] <faustyna>: ale w sumie to nie były takie trudne te pytania, podstawowe modlitwy, przykazania, coś o sakramentach
[20:10] <faustyna>: no i jak nazywają się księża w parafii, dziekan, biskup - na tym to pare osób poległo
[20:10] <Spes>: i co? nie byli bierzmowani?
[20:10] <faustyna>: mieli poprawkę

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie