Czy to będzie miłość?

Deszcz w końcu trochę odpuścił. Pogoda pozwoliła więc wrocławskim i opolskim studentom wychylić nosy z chat i ruszyć na szlak. Punktem obowiązkowym były Wiktorówki i sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej, Królowej Tatr.

Ania Podsiadło uczestniczy w obozie po raz pierwszy, ale nie jest to jej pierwszy kontakt z duszpasterstwem akademickim.

- W ostatnim roku byłam związana z "Wawrzynami". W tym roku postanowiłam zmienić kierunek studiów i idę na psychologię do... Katowic. Ale do Wawrzynów będę wracać praktycznie w każdy weekend, bo jestem z Wrocławia - zaznacza.

Zapytana dlaczego zdecydowała się na przyjazd do Białego Dunajca, odpowiada dość zaskakująco. - Ludzie dzielą się na tych co kochają morze i tych, co kochają góry. Ja kocham morze, ale w "Wawrzynach" słyszałam jakie góry są świetne. Widziałam też jak w gronie duszpasterskim chodzili dużo po górach. Zrodziła się we mnie chęć, że może i ja powinnam się przekonać do gór i poznać je tak jak słyszałam w duszpasterstwie. Stąd moja obecność na obozie. Oczywiście chciałam też spędzić ten czas z ludźmi, których poznałam w ostatnim roku - opowiada. Dodaje też trochę żartobliwie, że wybrała się na randkę z Tatrami i jeszcze nie wie, czy to spotkanie przerodzi się w prawdziwą miłość.

Tradycją obozu jest wizyta u Matki Bożej na Wiktorówkach, by powierzyć Jej cały obóz i wszystkie górskie wędrówki. Tym razem - ze względów pandemicznych - organizatorzy nie zdecydowali się na przeprowadzenie dorocznej pielgrzymki. W związku z tym do sanktuarium studenci dotarli swoimi chatowymi ekipami. - Wszyscy spotkaliśmy się na Mszy św. Na niej też nastąpiło oficjalne otwarcie obozu - dodaje.

Po Eucharystii młodzież wyruszyła na pierwsze górskie spacery. - Na szlakach widać dziś było konsekwencje obfitych opadów w poprzednich dniach. Momentami brodziliśmy w błocie i strumieniach wody. Na szczęście pogoda się poprawiła i były momenty, że zza chmur wyszło słońce. To na pewno dodało nam wszystkim otuchy - opowiada.

Rusinowa Polana, Gęsia Szyja, Wodogrzmoty Mickiewicza to doskonałe miejsca na rozruch przed kolejnymi, trochę trudniejszymi albo bardzo trudnymi szlakami.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama