Inny cesarz

Otto von Habsburg nie miał realnej władzy, dworu ani armii, ale gdy zmarł, pisano o nim jako o ostatnim cesarzu.

Urodził się w 1912 r. jako następca tronu monarchii austro-węgierskiej, której ostatnim władcą był jego ojciec, cesarz Karol von Habsburg. Życie Otto von Habsburga było wypełnione tułaczką po świecie, pracą, polityką oraz działaniem na rzecz jednego celu – pokojowego zjednoczenia Europy.

Bez „von”

Przez wiele lat nie mógł odwiedzać Austrii, co wiązało się nie tylko z niechęcią republikańskich władz do domu Habsburgów, ale wręcz miało swoje uzasadnienie konstytucyjne. Był formalny zakaz publikacji pełnego nazwiska cesarskiego syna. Dlatego austriackie media do końca pisały o Otto Habsburgu, pomijając arystokratyczny przyimek „von”. Wiedeń opuścił w 1919 r. i wraz z rodziną udał się na emigrację.

Dojrzewał na portugalskiej wyspie Maderze, gdzie otrzymali gościnę od portugalskiej rodziny królewskiej, z którą byli skoligaceni. Szybko został osierocony, gdyż ojciec zmarł w 1922 r. Wkrótce okazało się, że pozbawiona przez rząd Austrii tytułów i majątku rodzina cesarska musiała tam żyć w niełatwych warunkach. Otto kształcił się na katolickim uniwersytecie w Leuven w Belgii, ale gdy wkraczał w dorosłe życie, okazało się, że Europa także nie jest dla niego bezpiecznym miejscem. Inny Austriak, Adolf Hitler, zdobywał właśnie rząd dusz milionów Niemców i przystępował do budowy III Rzeszy. Hitler rywali nie tolerował, a Habsburgów zawsze nienawidził. Otto razem z rodziną przezornie wyjechał do Ameryki. Jego dwóch kuzynów, którzy zostali w Wiedniu, zaraz po Anschlussie w 1938 r. aresztowało gestapo. Całą wojnę siedzieli w KL Dachau.

Otto von Habsburg w czasie wojny nie chciał być bierny. Dobrze znał prezydenta Roosevelta oraz premiera Churchilla, których przestrzegał przed ekspansją komunizmu w Europie Środkowej. Już wówczas zaczął także pracować nad ideą Unii Europejskiej, która stała się najważniejszym projektem politycznym jego życia.

 

Polityk i dyplomata

Karierę polityczną Otto von Habsburg związał z bawarską CSU, gdyż w 1978 r. przyjął obywatelstwo RFN. Był jedną z czołowych postaci jej konserwatywnego skrzydła i z ramienia tej partii przez 20 lat, w okresie od 1979 do 1999 roku, wybierano go do Parlamentu Europejskiego. Był gorącym promotorem rozszerzenia Unii Europejskiej. To z jego inicjatywy już w 1979 roku w Parlamencie Europejskim ustanowiono symboliczny pusty fotel dla przedstawicieli krajów zza żelaznej kurtyny. Jeszcze w czasach komunistycznych wielokrotnie upominał się o przestrzeganie swobód demokratycznych oraz wolności obywatelskich na tym obszarze. Po 1989 r. wspierał negocjacje Polski, Węgier, Czech i Słowacji z Brukselą, a ostatnio angażował się na rzecz przyjęcia także Chorwacji. Żartobliwie mawiał, że nie umrze spokojnie, póki wszystkie kraje wchodzące niegdyś w skład dunajskiej monarchii nie zjednoczą się w Unii. Los dał mu satysfakcję, że umierał, gdy przyjęcie Chorwacji do Wspólnoty zostało przesądzone.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama