Izolacja, fanatyzm i ...

Brak reakcji to nie najlepsze rozwiązanie. Trzeba zareagować, ale błędem jest, kiedy od razu robi się awanturę. Z teologiem dogmatykiem ks. dr. Tomaszem Trębaczem o sektach rozmawia Krzysztof Król.

Krzysztof Król: Słyszymy, że wakacje to czas szczególnie intensywnego werbowania przez sekty nowych osób. Rodzicie powinni się bać?

Ks. Tomasz Trębacz: – Wszystko zależy od tego, czy mają dobry kontakt z dziećmi, rozmawiają z nimi o sprawach ważnych i ciekawych, znają swoje dziecko, wiedzą, jak się zachowuje; jeśli nadto wpoili mu wartości religijne i moralne, to nie muszą się bać. Może zabrzmi to jak banał, ale to prawda, skuteczną obroną przed sektami jest zdrowa rodzina, w której panuje miłość. Oczywiście zawsze jest jakiś margines zagrożenia, bo dziecko poza domem jest bardziej narażone na działanie sekt.

A co to właściwie jest sekta?

– Definicji jest wiele. Generalnie można powiedzieć, że sekta to grupa oddzielona od pewnych zasad moralnych i etycznych, która stara się pokazać siebie jako grupę wyjątkową. Mówiącą przykładowo, że tylko u nas jest cała prawda, my mamy monopol na zbawienie, my jesteśmy najlepsi, a wszyscy inni są w błędzie. Jeśli trzymasz z nami masz szanse na najlepszy rozwój, na zbawienie albo autozbawienie. Sekta oczywiście uzależnia swoich członków psychicznie i ekonomicznie.

Jak duże to zagrożenie?

– Według ostatnich badań Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Zagrożeniach Duchowych w Polsce, istnieje ponad 400 różnych sekt. Jako najbardziej niebezpieczne klasyfikuje się sekty okultystyczne i satanistyczne, ale coraz większą popularność zdobywają sekty orientalne, sekty promujące wegetarianizm albo gloryfikujące ekologię. Niektóre sekty wiążą swoje nauczanie bezpośrednio z Pismem Świętym. Nie tylko Świadkowie Jehowy, ale chociażby sekta Rodzina Miłości, która określa się jako chrześcijanie nowej ery. W większych miastach zagrożenie jest większe, bo większa jest anonimowość i sektom łatwiej działać. To nie znaczy, że nie ma ich w mniejszych. Sekty okultystyczne i satanistyczne starają się być wszędzie. Niestety, nie omija to terenu naszej diecezji.

Jak rozpoznać sektę?

– Jest pięć wyróżniających czynników. Pierwszy, tzw. ekskluzywizm, tzn. my jesteśmy wybraną grupą, która ma monopol naprawdę i zbawienie, a wszyscy inni są w błędzie. Drugi to izolacja. Z czasem człowiek jest odseparowywany od rodziny, środowiska, przyjaciół, aby skoncentrować się na nowej grupie albo na sobie. Trzecie to woluntaryzm, czyli psychiczny nacisk na wolę członka sekty, aby postępował według określonych reguł i zasad jej działania. Czwarte to podporządkowanie się przywódcy, który stawia się na miejscu Boga, przewodnika lub proroka. I w końcu piąte – fanatyzm, czyli dążenie za wszelką cenę do osiągnięcia celów grupy. Podsumowując, zagrożenie jest realne i na pewno nie można bagatelizować żadnego sygnału, ale też nie można demonizować rzeczywistości.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie