Góralka w dżungli

Kilka lat temu Sylwia dostała wizytówkę z krakowskim adresem. Kiedy przed rokiem zaczęła studia w Krakowie, poszła pod wskazany adres – na Tyniecką 39.

Muzeum Ustrońskie. Ostatni rzut oka na ściany – czy ramy ze zdjęciami powieszone równo, czy wielkie plansze ustawione stabilnie, czy eksponaty właściwie podpisane i... można zaprosić do zwiedzania. W gablotach przedmioty codziennego użytku, instrumenty muzyczne, figurki, biżuteria, prace artystyczne, wykonane przez mieszkańców Afryki i Ameryki Południowej.

Sprawczyni wydarzenia: Sylwia Cieślar, rocznik 1991, jest gotowa do zapoznania zwiedzających ze zgromadzonymi zbiorami. To dzięki Sylwii wystawa o działalności Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego „Młodzi światu” trafiła w Beskidy. 9 lipca jej wernisaż otworzył VII Festiwal Ekumeniczny w Ustroniu. Wystawa będzie czynna do połowy sierpnia. Sylwia będzie już wtedy bardzo daleko. 15 lipca razem z pochodzącą ze Świętochłowic Magdą Tlatlik wyruszyła na rok do Peru; jako wolontariuszka będzie pomagać misjonarzom salezjańskim w miasteczku San Lorenzo, a później w osadzie Ushpayaku, w lasach równikowych dorzecza Amazonki.

Z Afryki do Peru

– Zaczęło się od tej wizytówki, na której był adres Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego (SWM) – opowiada Sylwia. – Kiedy rok temu zaczęłam studia na filologii arabskiej w Krakowie, wiedziałam, że muszę i tam trafić. Myślałam o pracy na misjach – ale na pewno nie w Ameryce Południowej ani nawet w krajach arabskich, ale... w czarnej Afryce – śmieje się dzisiaj.

Sylwia to nieprzeciętny charakter – zaangażowana w życie parafii, z Ewangelią w sercu, otwartością na innych, pasją do nauki języków obcych i talentami artystycznymi. Gra na gitarze, rysuje (należy do Stowarzyszenia Twórczego „Brzimy”), jeździ konno, jest jedną z najmłodszych członkiń Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Ekumenicznego w Ustroniu. Zna arabski, francuski, angielski, uczyła się hebrajskiego, a teraz opanowała hiszpański.

Gdziekolwiek ją posłać, zaangażuje się w dwustu procentach w powierzone jej zadanie. W SWM od razu włączyła się w prace grupy edukacji, a w ramach programu Ministerstwa Spraw Zagranicznych „Polska Pomoc” pisała projekty pomocy dla krajów misyjnych. Sama została wyznaczona do realizacji jednego z nich: „Wspieranie integralnego rozwoju dzieci i młodzieży prowincji Datem del Maranón w Peru”. 26 czerwca w Krakowie otrzymała od ks. inspektora Dariusza Bartochy błogosławieństwo oraz krzyż misyjny, który ma jej przypominać o powołaniu do głoszenia Chrystusa każdego dnia.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama