Co tak bardzo przyciąga ludzi do klasztorów benedyktyńskich? Tęsknota za ciszą, zmęczenie zgiełkiem i szaleństwem świata, potrzeba odnalezienia samego siebie.
Bliskość klasztoru benedyktyńskiego na Świętym Krzyżu i jego misyjne oddziaływanie sprawiły, że początki duszpasterstwa w osadzie związane były z działalnością mnichów.
Rodzinne podróże w czasie, wakacje z dala od codziennego zgiełku, warsztaty, medytacje, cisza murów klasztornych – coraz więcej osób korzysta z oferty urlopowej przygotowanej przez benedyktynów z opactwa w Tyńcu.
Rewitalizacja i rozbudowa klasztoru benedyktynek w Staniątkach trwa już od kilku lat. Jej kolejny etap – budowa Wirydarza Dziedzictwa Benedyktyńskiego – ma kosztować ponad 10 mln zł. Z tego 7 mln zł to pieniądze unijne.
Już dzisiaj zapraszamy na kolejne benedyktyńskie spotkanie na czacie. Będzie miało miejsce 30 stycznia 2011 roku, jak zwykle o godz. 21.
Chociaż broumovski klasztor benedyktynów jest bardziej znany, to jednak w pobliskich Policach zaczęła się historia mnichów w naszej okolicy.
To, co stworzyli przez wieki, na trwałe wpisało się w nasze dziedzictwo.
Jemielnica. Mnisi zwani szarymi modlili się i cywilizowali tereny, na których osiedli. Gruntownie zmienili gospodarczy obraz średniowiecznej Europy.
Niecierpliwie odliczamy już dni do wakacji czy upragnionego urlopu. Często udajemy się w dalekie strony, zapominając o tym, że wiele pięknych miejsc jest tuż obok nas.
Chciał tylko przenocować – odzyskał wiarę.