Bez krzyża?

[20:58] ksiadz_na_czacie2: ano jestem :))
[20:58] vim: szczęść Boże
[20:58] sosnowiczanka: helciaaaaaaaaaaa :D
[20:58] Helcia_: Szćżęść Boże ks.2:))
[20:58] vim: ufam [roza]
[20:58] ksiadz_na_czacie2: Szczęść Boże
[20:58] Awa: witam ks 2
[20:58] vera: szB:)
[20:59] ksiadz_na_czacie2: już opik zdążył Was przestraszyć moją mizerną osobą ;)
[21:00] ksiadz_na_czacie2: Na moim zegarze właśnie wybiła 21, zatem zaczynamy
[21:00] ksiadz_na_czacie2: Na dzisiejszą rozmowę nie przygotowałem żadnego planu. Po prostu zostały mi w głowie dwie myśli z Drogi Krzyżowej
[21:01] ksiadz_na_czacie2: chciałem się nimi podzielić i może jakoś zainspirować do rozmowy, dzielenia się, jakiegoś świadectwa
[21:01] ksiadz_na_czacie2: , sprowokować do głębszych przemyśleń
[21:01] Helcia_: :)
[21:02] porozmawiam: koniec? ;)
[21:02] ksiadz_na_czacie2: Myśl pierwsza: Dotknięcie krzyża to jak przelotny pocałunek Boga. Jest zaproszeniem do czegoś, czego nie rozumiemy, ale co jest szansą, dotknięciem łaski
[21:02] ksiadz_na_czacie2: Myśl druga: Chlubić się wyłącznie z krzyża. To ponad ludzkie siły....
[21:02] ksiadz_na_czacie2: Chlubić się z niczego. To prowadzi donikąd
[21:03] ksiadz_na_czacie2: tyle z tego, co mi zostało po dzisiejszej medytacji
[21:03] ksiadz_na_czacie2: zapraszam do dzielenia się swoimi refleksjami, watpliwościami....
[21:03] opik1: dotknieciem laski, przed ktora sie czesto wzdrygamy...
[21:04] ksiadz_na_czacie2: przyznam, że mnie ten przelotny pocałunek powalił dziś z nóg
[21:04] porozmawiam: po co się wzdrygać? Kazdy człowiek niesie krzyż?
[21:04] porozmawiam: :)
[21:04] ksiadz_na_czacie2: i chciało mi się pytać: Boże, a nie potrafisz całować inaczej?
[21:04] opik1: no tak, ale kiedy sie on pojawia, to nie jest takie proste
[21:05] justysia: a dlaczego inaczej?
[21:05] ksiadz_na_czacie2: justysia, bo boli....
[21:05] justysia: nawet bardzo ale On chyba lbi taki ból zadawać..
[21:05] pitrek: mysle ze najgorsze jest w krzyzu to ze cizko si przebic i zrozumiec ze
[21:05] pitrek: Bog jest miloscia
[21:05] pitrek: i na to pozwala
[21:06] porozmawiam: biedny Ksiadz
[21:06] opik1: chloszcze Bog tych, ktorych miluje...
[21:06] ksiadz_na_czacie2: pitrek, jak w powitaniu: w dodatku bezbronną i głupią.....
[21:07] justysia: po co czlowiekowi taki pocałunek..
[21:07] ksiadz_na_czacie2: ech, chyba z tych moich refleksji wyjdzie wirtualna pustelnia
[21:07] justysia: ?
[21:07] Helcia_: jak dla mnie to za trudne
[21:07] pitrek: moze po prostu czlowiek ma jakies zludne wizje rzeczywistosci ale tak to odbera
[21:07] porozmawiam: Bóg pomaga naszej duszy, naszemu duchowi, wnetrzu a dlaczego nie ciału?
[21:07] ksiadz_na_czacie2: Czeski raj?
[21:07] opik1: ks. kazdy chyba mysli nad swoim pocalunkiem, ktory otrzymal
[21:08] justysia: opik ja otrzymałam prędzej kopa..
[21:08] ksiadz_na_czacie2: Więc jeśli ten pocałunek ma odzierać nas ze złudzeń, to z jakich?
[21:08] justysia: nikt nie mówił że bi\edzie lekko
[21:08] pitrek: ze jest raj na ziemi
[21:08] porozmawiam: że zycie jest łatwe, proste i tylko przyjemne
[21:09] porozmawiam: że nie jest tylko
[21:09] pitrek: mysle ze kazdy musi sie osobisci z tym zmierzyc z tajemnica cierpienia i tajemnica Boga przez wiare
[21:10] ksiadz_na_czacie2: Więc jak opierać się tej pokusie tworzenia sobie raju "tu"?
[21:10] opik1: ze nie ma innej drogi, niz ta, ktora przebyl Chrystus, przez Golgote...
[21:10] justysia: trudny ten temat..
[21:10] pitrek: czytac Pismo sw
[21:10] pitrek: np
[21:10] porozmawiam: dlaczego pokusie? Zalezy o czym Ksiadz mysli ;)
[21:10] ksiadz_na_czacie2: trudny "głupstwo dla podan, zgorszenie dla żydów".....
[21:10] justysia: pitrek i co ci to da???
[21:10] ksiadz_na_czacie2: porozmawiam, nawiązuję do tego, co napisał pitrek
[21:11] JMJ: raj może być na ziemi - wiele zależy od nas
[21:11] porozmawiam: yhy. ok. ;)
[21:11] ksiadz_na_czacie2: tia, raj zakończonyw trumnie :D
[21:11] Awa: dotkniecie krzyza to jak wyznanie miłosci
[21:11] ksiadz_na_czacie2: ładny mi raj
[21:11] Awa: tylko troche strach prze dtaka miloscia
[21:11] justysia: cóż za optymistyczna wizja
[21:12] Awa: przed takim dopuszczeniem do udzialu w milosci
[21:12] ksiadz_na_czacie2: nie wizja, dopowiedzenie
[21:12] Helcia_: cialo umiera, ale nie dusza
[21:12] JMJ: dlaczego w trumnie? jak pójdziemy do nieba, to raj będzie dalej
[21:12] porozmawiam: plis nie teraz privy, chcę poczytać... na ogólnym
[21:12] just_now: helcia dusza tez może umrzeć... ale smiercią duchową...
[21:12] Awa: zaproszenie do czegos czego nie rozumiemy
[21:12] ksiadz_na_czacie2: justysia, problem plega na tym, że krzyż jest pesymistyczny "po ludzku"
[21:12] Awa: moze nie rozumiemy krzyza ?
[21:12] Helcia_: just no tak... racja
[21:12] justysia: just to tak jak moja
[21:13] DanieI: na ziemi nigdy nie będzie raju, zawsze nam czegoś będzie brakowało...
[21:13] iskierkanadziei: poro to tylko dzięki
[21:13] Helcia_: pesymistyczny jets bo ciązki, trudny
[21:13] miranda: przecież Jezus zmartwychwstał, to czemu pesymistyczna?
[21:13] ksiadz_na_czacie2: Daniel: piekło ----- ciągły brak czegoś??
[21:13] Helcia_: a ludzie by chcieli aby łatwo było
[21:14] ksiadz_na_czacie2: miranda, ale nawet Zmartwychwstały przychodzi, pokazuje rany i mówi: dotknij, włóż rękę, zobacz...

[21:14] miranda: Tak, dla nas niedowiarków

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki