Porozmawiajmy o powołaniu

[21:00] brat_na_czacie: Witam Was wszystkich :))
[21:00] tygrys: sz.B.
[21:01] brat_na_czacie: witam dziś również na tym wyjątkowym czacie naszą siostrę Dianę :)
[21:02] brat_na_czacie: to w Imię Pańskie możemy zacząć naszą rozmowę
[21:02] tygrys: sDiana się nie wita, bo jest nieśmiała :))
[21:02] brat_na_czacie: rozkręci się
[21:03] brat_na_czacie: siostry tak mają :))
[21:03] iskierkanadziei: siostra Diana jest u mnie na herbatce
[21:03] brat_na_czacie: później ją będziemy hamować, jak nam zacznie sypać myślami :))
[21:03] tygrys: Bracie - może zaczniemy od pytania - co to jest powołanie - a potem nam brat opowie jak to było - w Twoim przypadku :))
[21:03] tygrys: pewnie chętnie poczytamy :)
[21:03] brat_na_czacie: właśnie co to jest powołanie?
[21:04] brat_na_czacie: z czym się kojarzy?
[21:04] Orygenes: z wołaniem
[21:04] iskierkanadziei: z czymś do czego On nas kieruje
[21:04] Rozalia: wszyscy jesteśmy powołani do bycia teraz na tym czacie
[21:04] happy: iść za głosem
[21:04] tygrys: powołanie - to pewnie ten subtelny głos Boży , który wzywa do jakiegoś określonego poświęcenia swojego życia :)
[21:04] Orygenes: po-wołanie, to co jest po wołaniu
[21:04] _hanusia: każdy jest do czegoś innego powołany
[21:04] Orygenes: czyli odpowiedź na wezwanie Boga
[21:05] tygrys: Ory - dokładnie - wołanie z góry :))
[21:05] tygrys: albo w nas:)
[21:05] brat_na_czacie: tak, czy wiecie, że mamy trzy powołania podstawowe?
[21:05] _hanusia: jeden do małżeństwa, inny do życia w samotności, inny do życia duchowego, inny lekarzem itd.
[21:05] iskierkanadziei: tak
[21:05] tygrys: powołanie do świętości :))
[21:05] brat_na_czacie: hanusia dobrze, ten czwarty może być w trzech pierwszych
[21:05] _hanusia: tak Bracie:)
[21:06] iskierkanadziei: ja nie mam żadnego.........
[21:06] Rozalia: A co oznacza powołanie do samotności?
[21:06] brat_na_czacie: czyli mamy podstawowe trzy powołania: małżeństwo, stan duchowny, samotność
[21:06] happy: wczoraj była 145 rocznica śmierci św. Eugeniusza de Mazenot. z Marsylii, założyciela zgromadzenia oblatów Maryi Niepokalanej
[21:06] Orygenes: tyle tylko jak zakwalifikować zakon?
[21:07] Orygenes: bo zakon to nie stan duchowny
[21:07] brat_na_czacie: Rozalia samotność, to znaczy że nie będziesz miała męża i nie będziesz siostrą zakonną
[21:07] brat_na_czacie: będziesz sama, ale....
[21:07] tygrys: z Bogiem
[21:07] brat_na_czacie: będziesz w tym szczęśliwa, bo odkryjesz, że to twoje
[21:07] Rozalia: Nie rozumiem sensu tego powołania
[21:07] tarantula: to ja wybieram ten ostatni stan :))
[21:08] brat_na_czacie: Orygenes - ten stan duchowny możemy nazwać jako poświęcenie się Bogu
[21:08] tarantula: samotność jest super :))
[21:08] iskierkanadziei: bracie a życie w samotności bo się nie trafiło akurat na tą osobę bez powołania czy to coś złego
[21:08] brat_na_czacie: i wtedy tam się to wszystko zmieści
[21:08] tygrys: Tarantula - jak się tak traktuje swojego męża pająka- to dobre masz postanowienie :))
[21:08] baranek: Orygenes- zakonnicy to także osoby duchowne
[21:08] Orygenes: baranek, nie
[21:08] Orygenes: w świetle prawa kanonicznego zakon to nie stan
[21:08] rycerz: według kościoła katolickiego wszystkie nie ma ludzi, którzy by nie byli duchowni ;)
[21:09] tarantula: tygrys - czasami mąż nie zasługuje na lepsze traktowanie :))
[21:09] Orygenes: tylko szczególne powołanie
[21:09] brat_na_czacie: no właśnie iskierka, pociągniemy twój wątek
[21:09] Orygenes: Kanoniści mieli problem z upchaniem tego tematu
[21:09] brat_na_czacie: mój wybór, moje powołanie nie może być na zasadzie, że wybieram coś, bo drugie jest "be"
[21:09] Rozalia: Zastanawiam się jaki pan Bóg ma cel dając komuś powołanie do samotności
[21:10] Orygenes: w świetle KPK zakon należy do laikatu
[21:10] Orygenes: tak by wyglądało
[21:10] brat_na_czacie: jeśli nie będę miał pozytywnego obrazu małżeństwa i dlatego wybiorę zakon, nie będę nigdy dobrym zakonnikiem
[21:10] tygrys: nie ma samotności - jako takiej - bycie bezżennym, o tym pisze Ap Paweł - nie jest samotnością
[21:10] iskierkanadziei: bracie to jeśli mam uraz do facetów i pójdę na zakonnicę to grzech??
[21:11] iskierkanadziei: bo to ucieczka??
[21:11] brat_na_czacie: i jeśli wybiorę małżeństwo bo zakon jest "be" też do końca nie będę dobrym chrześcijaninem
[21:11] Orygenes: iskierka, nie grzech, tylko błąd
[21:11] Rozalia: Jeśli coś wybieram to dlatego aby mnie i innych doprowadziło to do zbawienia
[21:11] tygrys: to może być ucieczka
[21:11] tygrys: iskierko
[21:11] iskierkanadziei: ale oddaję życie Jemu
[21:11] brat_na_czacie: iskierka, nie grzech, ale jako siostra też będziesz miała uraz do facetów
[21:12] tarantula: tak samo jeżeli wybiorę samotność bo w małżeństwie męczy mnie przewidywalność
[21:12] Rozalia: Powołanie nie ma być ucieczką ale moją droga do Boga
[21:12] tarantula: a w zakonie się duszę
[21:12] tarantula: to też coś jest nie tak :))
[21:12] brat_na_czacie: i jak się będziesz spowiadała przed facetem? :)
[21:12] brat_na_czacie: tak Rozalia
[21:12] iskierkanadziei: a to inaczej
[21:12] iskierkanadziei: Bóg też jest mężczyzną
[21:12] iskierkanadziei: ale do niego nie mam urazu chyba
[21:12] brat_na_czacie: Bóg jest Bogiem
[21:12] Orygenes: często jest tak, że klerykalizuje się powołanie
[21:13] iskierkanadziei: to ja mam powołanie do niewiedzy
[21:13] brat_na_czacie: no właśnie Orygenes - i to błąd
[21:13] Orygenes: a to jest niedobrze
[21:13] Orygenes: powołaniem może być bycie dobrą sprzątaczką
[21:13] brat_na_czacie: bo powołanie to wybór mój do tego co zgodne z wolą Bożą, i w czym będę się czuł dobrze
[21:13] Orygenes: tutaj się kłania np. koncepcja Opus Dei
[21:14] tygrys: lepiej z miłości do Boga sprzątać biuro niż z miłości dla pieniędzy nim zarządzać :))
[21:14] Orygenes: że świętość zdobywa się tam, gdzie się jest
[21:14] tygrys: praca

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki