Wracamy do Źródła - Eucharystia

[21:51] ksiadz_na_czacie11: tak
[21:52] ksiadz_na_czacie11: i tak na koniec... zawsze, jak mamy problem z uczestniczeniem w Eucharystii, to problem tkwi nie w Niej, a w nas samych
[21:52] Andrzej_32: w naszym grzechu
[21:53] Andrzej_32: to sprawka szatana
[21:53] ksiadz_na_czacie11: powiedziałbym raczej, Andrzej, że w naszym niedowiarstwie
[21:53] ksiadz_na_czacie11: bo zgrzeszyć można, można się nawrócić, ale jak się do Niego nie idzie, to albo nie wierzymy w Jego Tam Obecność, albo w Jego Moc Odkupienia
[21:53] snajper: Ja się cieszę, że mam możliwość w czasie Eucharystii zawsze adorować Go, mam wtedy Jemu dużo do powiedzenia, a może lepiej się wsłuchiwać?
[21:54] Andrzej_32: a z czego wynika brak wiary?
[21:54] wielki_czarny_pies: a jak nie wierzymy... to... co dalej...?
[21:54] ksiadz_na_czacie11: Andrzej, przyczyny bywają najróżniejsze, trudno jednoznacznie
[21:54] ksiadz_na_czacie11: Wcp, wracać do poznawania i... decyzji, a nade wszystko prośby o wiarę
[21:55] Andrzej_32: sami nawet wierzyć nie możemy
[21:56] Andrzej_32: wg mnie pycha i egoizm
[21:56] Andrzej_32: wszystko rozkłada
[21:56] Andrzej_32: ja mogę sam, mogę więcej itp.
[21:56] wwwiola: dla każdego to pewnie będzie coś innego
[21:57] ksiadz_na_czacie11: nie tak prosto, Andrzej, może być np. jakiś wstrząs przeżyty
[21:57] ksiadz_na_czacie11: ...albo zranienia
[21:58] wielki_czarny_pies: ale czy skupianie się na swoich zranieniach nie jest też jakąś pychą czy egoizmem?
[21:58] Andrzej_32: a zranienia nie wynikają z egoizmu?
[21:58] Andrzej_32: jak zranić kogoś, kto o sobie zapomniał?
[21:58] wwwiola: wcp :|
[21:58] wielki_czarny_pies: spotykam się z takim postrzeganiem... dlatego pytam
[21:58] ksiadz_na_czacie11: w każdym razie Eucharystyczna Obecność Jezusa powinna dla nas stanowić pragnienie i dążenie
[21:59] baranek: jest, psinko
[21:59] baranek: lepiej skupiać się na Miłości Boga do nas :)
[21:59] ksiadz_na_czacie11: Wcp, owszem, ale wtedy problem grzechu tkwi gdzieś indziej, a pycha i egoizm pozostają jedynie rozdmuchiwane przez złego
[22:00] wielki_czarny_pies: ok, rozumiem... dziękuję...
[22:00] Lars: trudno jest się nie skupić na tym, co boli - ważne jest, by w tym skupieniu nie pozostać
[22:00] Lars: trzeba wykorzystać taki "ból" umiejętnie, wcp
[22:00] ksiadz_na_czacie11: bo bez Jezusa nie damy rady z niczym, a jak Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na swoim właściwym
[22:02] ksiadz_na_czacie11: a zatem... korzystajmy z Jezusowej Miłości ukrytej dla nas wciąż w tym Niepozornym Kawałku Chleba
[22:02] ksiadz_na_czacie11: bo On tam pozostaje... jak ktoś powiedział: Więzień Miłości
[22:03] wielki_czarny_pies: księże... ale... dlaczego On tak...? :(
[22:04] ksiadz_na_czacie11: Wcp, nie wiem, dlaczego, wiem/wierzę mocno, że Kocha
[22:04] ksiadz_na_czacie11: a wiecie, co najbardziej wpłynęło na moje uczestniczenie w Eucharystii?
[22:04] wielki_czarny_pies: bez sensu...
[22:04] baranek: czy wszystko musi mieć sens? :)
[22:05] Andrzej_32: ja nie wiem
[22:05] wielki_czarny_pies: choć coś by mogło...
[22:05] Piramidox: baranku, wszystko ma sens, tylko niekoniecznie go rozumiemy
[22:05] ksiadz_na_czacie11: dwie sprawy: jedna to Lanciano, a druga to "Pasja"
[22:06] Andrzej_32: nie rozumiem "Lanciano"
[22:06] Andrzej_32: kto wyjaśni?
[22:06] wielki_czarny_pies: Lanciano, przemawia.....
[22:06] wielki_czarny_pies: choć nie chciałabym być świadkiem czegoś takiego.....
[22:06] ksiadz_na_czacie11: będąc w Lanciano miałem możliwość podejść bliżej niż zazwyczaj się dopuszcza, to był dla mnie szok
[22:07] ksiadz_na_czacie11: byłem też (pochwalę się, a co ;) ) w innych miejscach cudów Eucharystycznych, np. Orvietto, też wrażenie było, ale Lanciano mi zostało głęboko
[22:07] wwwiola: dlaczego?
[22:07] Andrzej_32: a co tam jest lub kto?
[22:07] baranek: cud Eucharystyczny, Andrzej....
[22:08] Awa: po dokonanej konsekracji, Hostia stała się Ciałem, a wino przemieniło się w żywą Krew, krzepnącą w pięć nierównych i różnych, co do kształtu i wielkości grudek.
[22:08] Andrzej_32: to już wiem, co to cud eucharystyczny, nie wiem tylko, że to Lanciano
[22:08] ksiadz_na_czacie11: Lanciano to miejsce cudu Eucharystycznego, jest tam przechowywany w monstrancji kawałek Ciała Pańskiego w postaci ciała (kawałek serca) i Krew Pańska
[22:09] ksiadz_na_czacie11: Wwwiola, ten Kawałek Serca... dlatego
[22:10] wielki_czarny_pies: chciałoby się powiedzieć "niemożliwe"...
[22:10] sono: księże, wydaje mi się, że cudem jest podać rękę, upadającemu alkoholikowi i dać mu kilka groszy na chleb, bo akurat przepił swój zasiłek i nie ma, co zjeść...
[22:10] sono: i dzieciom rodziców alkoholików
[22:10] ksiadz_na_czacie11: Sono, to jest miłosierdzie, ale i tak nie będzie to To Miłosierdzie
[22:10] wwwiola: sono, to nie jest cudem, to ludzki odruch
[22:10] Piramidox: cudem to będzie, jak on kupi za to chleb, a nie wino
[22:10] Awa: sono, to jest naiwność
[22:10] Awa: lepiej dać tej żonie
[22:11] Awa: o to to, Pira
[22:10] sono: ja w takim środowisku właśnie mieszkam
[22:11] sono: nie jest naiwność akceptować trzeba człowieka, alkoholika, ale też trzeba potępiać jego alkoholickie ciągotki
[22:11] ksiadz_na_czacie11: chciałoby się, Wcp, ale jednak, można zobaczyć na własne oczy
[22:12] wwwiola: trudne to wszystko, a ja za bardzo chyba rozumowo podchodzę...
[22:12] wielki_czarny_pies: chyba bym nie chciała...
[22:12] wielki_czarny_pies: ech wwwiola... podaje łapkę zrozumienia
[22:13] ksiadz_na_czacie11: w tym kościele w Lanciano jest olbrzymi obraz przedstawiający tę scenę... sam się nawet zastanawiałem jakbym zareagował, ale wtedy natychmiast zacząłem prosić Pana, żebym nigdy nie zwątpił w Tę Obecność
[22:13] Awa: ten cud, jak piszą, to odpowiedź na wątpliwości pewnego zakonnika, dotyczące prawdziwości Przeistoczenia
[22:14] Awa: ks, ale to ten, który zwątpił dostał ,,nagrodę"
[22:14] Awa: jak Tomasz

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama