Dobry Pasterz

Pewnie mamy jakiś ideał powołanego. Jaki to ideał?? Jak go widzimy ??

[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: Szczęść Boże :)
[21:01] <opik3>: Ks.3 Szczęść Boże
[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: cieszę się, że macie dobry nastrój, że się uśmiechacie
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: Pasterz - Dobry Pasterz piękna niedziela wielkanocna
[21:02] <Kochane_Misiatko>: powołaniowa
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: właśnie
[21:02] <spamer>: w mieście to zatraca na znaczeniu
[21:03] <Kochane_Misiatko>: już kleryków się puszcza w miejsce kazania
[21:03] <Martulka10>: ale bardzo ważne są takie dni... trzeba uświadamiać ludziom jak ważne by modlić się o powołania
[21:03] <Kochane_Misiatko>: tak, właśnie
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: wygadajcie się - dobrze mówicie
A pamiętacie o tych modlitwach o powołania ??
[21:04] <Magdaaa>: ja się modlę codziennie za księży modlitwą do św. Jana Vianeya ale pamiętam również o modlitwach za powołania
[21:04] <inwyn>: o powołania i za powołanych
[21:05] <Kochane_Misiatko>: są nawet parafie, gdzie są specjalne Msze św. ze specjalnym formularzem
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: a o modlitwach za już powołanych ??
[21:05] <Martulka10>: ja mam nawet specjalne modlitwy, pamiętam - chcę pamiętać. zresztą jest to modlitwa jedna z ważniejszych dla mnie'
[21:05] <Magdaaa>: do Pana Boga za wstawiennictwem św. Jana. To miałam na myśli.
[21:06] <Martulka10>: bo obserwuję jak teraz Kościół, zwłaszcza kapłani są atakowani, a po drugie, to mój przyjaciel jest w seminarium i modlę się za niego
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: jeśli modlimy się za powołanych, o nowe powołania to pewnie mamy na myśli jakiś ideał powołanego. Jaki to ideał?? Jak go widzimy ??
[21:07] <inwyn>: jaki ideał??? chyba tych biednych grzeszników co im Pan Jezus łaskę uczynił i ich wezwał:)
[21:07] <Martulka10>: najwięcej od kapłanów wymagają ci, którzy z Kościołem katolickim nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego.
[21:08] <inwyn>: to raczej się trzeba modlić, żebyśmy Mu nic nie popsuli, niż za ideał.
[21:08] <Kochane_Misiatko>: Martulka, ale to dobrze
[21:09] <Martulka10>: a co do ideału - hm, człowiek nie może być idealny. A kapłani "z ludu wzięci, dla ludu ustanowieni"
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: księża pewnie by chcieli żeby te wymagania stawiali ludzie związani z Kościołem, żyjący w nim.
[21:09] <Kochane_Misiatko>: liturgia święceń pięknie mówi: miejcie przed oczyma przykład Dobrego Pasterza, który nie przyszedł aby Mu służono lecz aby służyć a służba to bycie.
[21:10] <langusta>: wzorem Pasterza jest Jezus Chrystus, więc o ideale można mówić i do niego należy dążyć
[21:10] <Martulka10>: poniekąd tak, bo jeśli wierni wymagają, to znaczy że w pewien sposób aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła, chcą zmieniać na lepsze, uświęcać siebie nawzajem.
[21:11] <spamer>: ścieżka po której inni kroczyć będą
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: wiecie co często martwi księży ??
Bardzo często??
[21:12] <aprylka>: możemy się domyślać... zgadywać
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: ja powiem , nie zgadujcie. Potem uzupełniajcie. Księży martwią wymagania wiernych...
[21:14] <langusta>: mnie by martwiło, gdyby nie wymagali (oczywiście rzeczy dobrych)
[21:14] <spamer>: jeśli wymogiem jest to żeby ksiądz był przystojny a i takie się słyszy
[21:15] <Martulka10>: ale że zbyt wygórowane? nierealne? bo mnie martwi obłuda niektórych, którzy wymagają od księży a sami palcem nie ruszą, nie modlą się o powołania itp..
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: " niech ksiądz, mi da to zaświadczenie, chcielibyśmy ślub w piątek, bo kucharz tylko w piątek ma sale..., ksiądz mi da dla córki zaświadczenie, ksiądz dopuści Jacka do bierzmowania??
[21:15] <langusta>: spmaer. rzecz dobra, ale do zbawienia nie koniecznie potrzebna
[21:15] <spamer>: a takie wymogi....
[ [21:16] <langusta>: ks. martwi "dziki" formalizm, naturalne
[21:16] <Martulka10>: proszę księdza, ja w swoim środowisku studenckim właśnie taką obłudę spotykam... straszne.. dziwią się że ksiądz nie chce dać rozgrzeszenia skoro razem mieszkają...
[21:16] <Kochane_Misiatko>: tylko taki formalizm jest czymś uzasadniony
[21:17] <spamer>: w tym sęk że teraz w środowisku studenckim są pretensje że wszystkim dyplomów nie dają skoro płacą czesne taki świat płace wymagam
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: a ja bym chciał, żeby ode mnie wymagano świadectwa wiary, modlitwy, żeby oczekiwali odpowiedzi na trudne pytania
[21:18] <Kochane_Misiatko>: o tak to podstawa. Tego wierni maja nawet żądać od kapłana.
[21:18] <Martulka10>: oby więcej takich księży!
[21:19] <langusta>: ks. dawaj świadectwo, choćby tego od Ciebie nawet nie żądano
[21:20] <Kochane_Misiatko>: może jest dobrym księdzem, nie znam nie wiem.
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: jasne langusto, ale cieszyłoby, gdyby to było oczekiwane, przez wiernych
[21:21] <Martulka10>: a na ile postawa wiernych jest pomocą, a na ile staje się natręctwem, dewocją, jak to czasem niektórzy nazywają? proszę mi odpowiedzieć.
[21:21] <inwyn>: a skąd Ksiądz wie, że nie jest pożądane?
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: cieszyłoby, nie ze względu na mnie, ale ze względu na owce, że kumają o co chodzi.
[21:22] <Kochane_Misiatko>: Martulka, to co mówisz, to racja ale pamiętaj, że komu więcej dano od tego więcej wymagać będą dlatego nie żąda się od dziecka, dopóki rodzic nie pokaże.
[21:22] <langusta>: czasami trzeba cierpliwie świadczyć, dawać, by skumali
[21:22] <Martulka10>: bo ja bardzo lubię pomagać w kościele, dekoracje, czasem też miałam okazję przeczytać czytanie co dało mi wiele radości.. ale czy to nie było jakieś natrętne? nie wiem...
[21:23] <ksiadz_na_czacie3>: wiem, że bywa różnie, powiem szczerze inwynie, często ludziom wystarcza ks. urzędnik, najlepiej spolegliwy wobec wiernego-petenta.
[21:23] <inwyn>: a ja bym się z Księdzem nie zgodziła ja myślę, że częściej potrzebują świętego kapłana.
[21:23] <ksiadz_na_czacie3>: masz prawo ale nie koniecznie masz rację
[21:24] <inwyn>: wie Ksiądz jakiego kapłana ja bym chciała widzieć??
[21:24] <ksiadz_na_czacie3>: oczywiście są Bogu dzięki wierni, którzy namolnie domagają się od kapłana świętości i służby. Powiedz inwyn.
[21:25] <inwyn>: ja bym chciałam widywać kapłana na klęczkach, przed Tabernakulum w kościele. Chciałabym czasem choć zobaczyć kapłana modlącego się i takiego, który ma czas dla indywidualnego człowieka a nie zasłania się milionem ważnych duszpasterskich obowiązków i pokornego tyle:)
[21:26] <Kochane_Misiatko>: inwym, to co powiedziałaś, powinno być rozesłane do polskich kurii i parafii.
[21:26] <Martulka10>: ale proszę księdza, powiem tak - czasem wystarczy chwila, by kogoś do kościoła przyciągnąć, ale i chwila by odszedł.. znam kilka osób które się właśnie na księżach zawiodło..
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: jeszcze raz przeczytam inwyn.... sumarycznie
[21:27] <Martulka10>: a ja w takich chwilach jeszcze mocniej proszę w modlitwach, właśnie za tych niedoskonałych księży
[21:27] <Kochane_Misiatko>: Martulka, ale z drugiej strony, wiara człowieka nie może być umotywowana świadectwem życia księdza bo co to za wiara?
[21:29] <Martulka10>: masz rację. ale ten fundament niektórzy budują na świadectwie innych, uczą się... a ja wtedy mówię: a jak jeden lekarz nie pomoże to rezygnujesz? czy szukasz dalej? poddajesz się ze swoją chorobą czy szukasz pomocy?
[21:29] <ksiadz_na_czacie3>: nie można tylko wymagać od wiernych by się troszczyli, modlili, by kapłani byli święci ale każdy z nas musi topić w modlitwie swojej powołanie zastanawiać się nad nim, zestawiać z swoja posługę, z posługą jedynego Kapłana, wstydzić się, dźwigać, iść za Nim.
[21:30] <inwyn>: no ale przecież tak jest, że jak się modlimy takich mamy pasterzy
[21:30] <langusta>: "tylko" owszem, ale jakby nie patrzeć to istotne
[21:30] <inwyn>: tak sobie właśnie pomyślałam ostatnio, że ja mało dziękuję za dar mojego powołania. Księże- no ale źródło tego o czym Ksiądz pisze ma swoje źródło przede wszystkim w modlitwie, w relacji
[21:32] <ksiadz_na_czacie3>: tak
[21:32] <inwyn>: podzielę się refleksją- mam niestety takie nieodparte wrażenie, że często, za często- kapłańska modlitwa kończy się na brewiarzu. Zdarzyło mi się kiedyś podjąć w gronie kapłańskim temat codziennej medytacji. Zapadła cisza niezręczna- tak jakby medytacja była przywilejem seminariów i nowicjatów. a przecież jak żyć, jak służyć nie karmiąc się Słowem?
[21:35] <Awa>: zły pomysł będzie jeszcze mniej czasu „dla siebie" dla prywatnej modlitwy
[21:35] <langusta>: Lectio Divina powinno być normą każdego dnia
[21:36] <Martulka10>: mój przyjaciel z seminarium niedawno pisał mi, że nie ma na nic czasu... wydaje mi się, że może jest tak że do wielu rzeczy przykłada się wagę w seminariach, a najistotniejsze pomija jak wspomniana tu wyżej medytacja, adoracja
[21:36] <ksiadz_na_czacie3>: mam wrażenie, że sporo księży czyta jedynie brewiarz- pocieszające że czyta (a nawet modli się nim)
[21:37] <inwyn>: Księże- ale nie potrzeba czytać Panu Jezusowi brewiarza- bo ON psalmy zna. Potrzeba się z Nim spotykać osobiście.
[21:37] <ksiadz_na_czacie3>: wielkim darem dla księży i całego Kościoła jest Rok Kapłański. Masz rację inwyn, ale nie śmiałbym wątpić że te spotkania maja miejsce.
[21:40] <inwyn>: Księże- pewnie tak- z pewnością jest to miejsce spotkania. Ja nie biorę Pisma Św. szybko- bo biorę Słowo do ręki. W świecie w którym świeckich KKK podnosi do rangi kapłanów...kapłani świeczczeją
[22:03] <ksiadz_na_czacie3>: nikt nie wyraził oczekiwania wobec księdza, żeby prowadził życie eucharystyczne.
[22:03] <Awa>: żeby był człowiekiem?
[22:04] <spamer>: ja tam oczekuje żeby ksiądz był na czacie
[22:04] <langusta>: by był przewodnikiem i pasterzem po drogach ziemskich ku niebieskim pastwiskom.
[22:04] <ksiadz_na_czacie3>: człowiek, to fundament Awko. Właśnie, co to znaczy życie eucharystyczne?
[22:05] <Awa>: ma być Chrystusem
[22:06] <ksiadz_na_czacie3>: może są inne propozycje :)
[22:06] <Awa>: ofiarować się ma, oddawać, zapomnieć o sobie?
[22:06] <Joda>: ogólnie życie sakramentami?
[22:07] <spamer>: bycie księdzem to forma przywództwa duchowego. Czyli w pierwotnej formie właśnie pasterzowanie na pastwisku.
[22:07] <Joda>: ksiądz chyba też potrzebuje przyjaciela, potrzebuje kierownictwa?
[22:07] <Awa>: ma być nie tylko pośrednikiem ale i petentem?
[22:07] <langusta>: ma jednoczyć się z Chrystusem, uczyć się stawać słabym, by On wzrastał w nim.
[22:08] <Awa>: czy kierownik musi być przyjacielem?
[22:08] <taize_>: powierzenie życia Ojcu? Powinien być wzorem
[22:08] <Joda>: długoletni kierownik staje się mimo woli przyjacielem, ale przyjaciel jako taki oddzielnie też potrzebny tak po ludzku.
[22:08] <ksiadz_na_czacie3>: powiedziałbym, że Awa trafiła w sedno
[22:09] <aprylka>: tak czytam o tych oczekiwaniach... i mi się przypomniało przemówienie Benedykta XVI do kapłanów w katedrze Jana w Warszawie: Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie