– To nie jest opowieść o ludziach, którzy bawią się w wojnę. Chciałbym, by każdy, kto zobaczy te fotki, poczuł na plecach dreszcze – opowiada Kuba Szymczuk, fotoreporter „Gościa Niedzielnego”.
Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się od 14 do 16 czerwca pod hasłem "Uwolnij (swoją) naturę!". Będzie on opowiadał o życiu w zgodzie z naturą, ale też o uwalnianiu swojej natury.
O tym, że pakiet onkologiczny wydłużył kolejki, zamiast je skrócić, i nie pomaga niektórym chorym na raka, opowiada prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz w rozmowie ze Stefanem Sękowskim.
Prowadziłem zajęcia na czterech lubelskich uczelniach. Zawsze mnie bolało, że co roku odkładam do teczek wartościowe teksty studentów, które powinny być wydrukowane – opowiada Franciszek Piątkowski, koordynator generalny i programowy akademii.
– Jakie to fantastyczne uczucie, gdy z komina wydobywa się dym, człowiek biegnie tam z tą swoją szczotką, opuszcza do komina, sadza wydobywa się na zewnątrz, omiata człowieka – opowiada kominiarz Rafał Dydak.
W niedalekim Krakowie dzieci opowiadają sobie bajkę o Smogu Wawelskim i widzą, czym oddychają. A tu? Można odetchnąć pełną piersią powietrzem czystym jak łza. A w podziemnych korytarzach zdetonować potężny ładunek.
Niedostępna. Święta. Republika dwóch tysięcy mnichów, do której kobiety nie mogą zbliżyć się na odległość mniejszą niż 500 metrów. Opowiada o niej o. Tomasz Grabowski, dominikanin, który spędził tam ponad miesiąc.
– Wystarczy się do Jaśka przytulić, a już nerwy ze mnie uciekają – opowiada Teresa Wojnar. – Mam przy nim takie wyciszenie. I dzięki niemu wiem, co w życiu najważniejsze.
- Widziałem w Libii straszliwe sceny. Bałem się – relacjonował po powrocie do Polski o. Augustyn Lewandowski z Zakonu Trójcy Świętej. W rozmowie z Andrzejem Urbańskim opowiada o odwadze zakonnic i kapłanów, którzy tam pozostali.
O tym, co w świętach lubimy, a z czym miewamy problemy i o czasie do zagospodarowania opowiada Anna Wójtowicz, psycholog zaangażowana w przygotowywanie wigilii dla samotnych na Poczekajce.