W obronie praw staruszka

Zawsze, kiedy przychodzi mi wpisywać numer PESEL, przypominam sobie notatkę z krakowskiego „Czasu”, zamieszczoną gdzieś w początkach ubiegłego wieku: „Przy ulicy św. Gertrudy tramwaj konny potrącił pięćdziesięcioletniego staruszka”.

Brzmi to szczególnie zabawnie w 2018 roku, gdy trasy koncertowe po świecie organizują siedemdziesięcioletni rockmeni, a pięćdziesięcioletni staruszek to… premier polskiego rządu.

Sprawa staje się jednak poważna, gdy czytam, że według domów mediowych, rozdających karty na rynku reklamy, wraz z przekroczeniem pięćdziesiątki człowiek traci nie tylko siły witalne, ale i nabywcze. Tak zwana grupa komercyjna (według której określa się rynkowy potencjał danej stacji) obejmuje bowiem widzów w wieku 16–49 lat. Wygląda więc na to, że kryteria uznania kogoś za staruszka w kronice wypadków sprzed 100 lat są zbieżne z poglądami ludzi decydujących o kształcie mediów XXI wieku. Sens istnienia „grupy komercyjnej” polega bowiem na tym, że to pod jej gusty układa się program telewizyjny.

Co ciekawe, przez ostatnią dekadę liczba osób z grupy 50+ zwiększyła się o 1,7 mln. Są to w ogromnej większości osoby dobrze wykształcone, swobodnie czujące się w świecie cyfrowym, ale mocą przyzwyczajenia (które jest drugą naturą człowieka) wciąż lgnące do mediów tradycyjnych. To grupa kupująca prasę, słuchająca radia i oglądająca program telewizyjny. Co więcej, jej prawdziwa siła nabywcza jest dziś identyczna jak grupy komercyjnej, która z kolei do tradycyjnych mediów zagląda coraz rzadziej. Nie jest więc przypadkiem, że większość reklam, które są tam zamieszczane, dotyczy osób po pięćdziesiątce. Mamy zatem ramówki układane pod gust trzydziestolatków, przeplatane reklamami zachęcającymi ich, by walczyli z osteoporozą i dbali o prawidłowe trawienie.

Skąd zatem ten upór i opór branży reklamowej przed skorygowaniem metodologii badań? Czy może dlatego, że faworyzują one media (nomen omen) komercyjne, zaś ich urealnienie wzmocniłoby media publiczne?

Nie, to z pewnością tylko przypadkowy zbieg okoliczności… 

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie