Grzech i jego rodzaje

J 16,8.9: On [Duch Święty] zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu - bo nie wierzą we Mnie...

[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: czas zaczynać :)
[21:03] <ksiadz_na_czacie11>: najpierw proszę Was, byśmy się wspólnie pomodlili chwilę do Ducha Świętego... Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: Ześlij Ducha Twego a powstanie życie........ I odnowisz oblicze ziemi
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: a teraz możemy rozmawiać :)
[21:04] <bejot>: i żebyśmy mówiąc o grzechu, nie stracili sprzed oczu Twojego miłosierdzia... amen
[21:04] <opik17>: amen
[21:04] <adzia1989>: amen
[21:04] <martyna1804>: amen
[21:04] <Helcia_>: amen:)
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: po co w ogóle mówić o grzechu? czy nie jest to kolejne straszenie się i dołowanie?
[21:05] <martyna1804>: to jest przypominanie - człowiek istota grzeszna, musi wiedzieć, w czym się babra
[21:05] <silence>: zalezy, jak mówić
[21:05] <adzia1989>: nie - możemy być bardziej świadomi tego, co źle robimy, a nie wiemy o tym
[21:06] <ksiadz_na_czacie11>: czyli że... potrzebne nam dobre poznanie grzechu? jego istoty?
[21:06] <martyna1804>: nom
[21:06] <adzia1989>: tak
[21:07] <ksiadz_na_czacie11>: widzicie, żeby w ogóle przyjąć łaskę Miłosierdzia, to trzeba najpierw poznać swoje bolączki, w które ma łaska wejść, w które chcemy Pana Boga zaprosić ze Swoją Mocą
[21:07] <ksiadz_na_czacie11>: a co nam pomaga w rozpoznawaniu grzechów?
[21:07] <silence>: sumienie
[21:07] <martyna1804>: rachunek sumienia
[21:07] <Joda>: sumienie
[21:07] <adzia1989>: poprzez rachunek sumienia
[21:07] <adzia1989>: np. na podstawie Dekalogu
[21:08] <prostaczek>: łaska Boga
[21:08] <prostaczek>: wyproszona w modlitwie do Ducha Świętego
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: sumienie jest naszym sędzią w sprawie grzechu, dlatego zamiast pytać kogoś innego: "czy taki czyn jest grzechem?", pytajmy siebie samych
[21:09] <Dolores>: spojrzenie w prawdzie
[21:09] <prostaczek>: sumienie bywa wypaczone
[21:09] <martyna1804>: lecz... sumienie może być źle uformowane <faryzejskie, skrupulatne>
[21:09] <karolina1x>: albo przewrażliwione
[21:09] <prostaczek>: szczególnie przy rzadkich spowiedziach
[21:09] <prostaczek>: przewrażliwienie to przy częstych
[21:09] <ksiadz_na_czacie11>: uczmy się rozeznawać samych siebie i swoje postępowanie
[21:09] <bejot>: a jak jest z nieuformowanym sumieniem... też grzechem jest tylko to, co ono nam pokazuje... czy są grzechy "obiektywne", niezależne od sądu sumienia?
[21:09] <ksiadz_na_czacie11>: może być, ale wtedy i tak pozostaje osobistą normą dla człowieka, choć rozumny człowiek stara się je formować
[21:11] <Lukasz555>: to, że kogoś sumienie pokazuje mu, że nie grzeszy, to nie znaczy, że nie grzeszy, niektórzy twierdzą, że nic złego nie robią, a grzeszą, więc z tym sumieniem różnie bywa
[21:11] <ksiadz_na_czacie11>: kierujemy się sumieniem, choć (jak mówię) nie można zaniedbywać formacji sumienia, ale to sumienie (choćby nawet źle uformowane) jest ostatecznym naszym sędzią
[21:11] <erlo>: ostatecznym sędzią chyba jest Bóg, ks11
[21:11] <ksiadz_na_czacie11>: ale teraz... co jest wobec sumienia nadrzędne?
[21:12] <erlo>: Słowo Boże jest nadrzędne
[21:12] <ksiadz_na_czacie11>: Erlo, ja mówię w osobistym, indywidualnym odniesieniu
[21:12] <silence>: nie kapuję pytania...
[21:12] <prostaczek>: jak owo "nic nie robienie" jest formą zaniedbania
[21:12] <prostaczek>: rozum
[21:12] <erlo>: ok, ks11
[21:13] <erlo>: no to słowo Boże
[21:13] <ksiadz_na_czacie11>: co stanowi ostateczną normę dla sumienia? na podstawie czego wiemy, co jest, a co nie jest grzechem?
[21:13] <erlo>: Słowo Boże po raz 3
[21:13] <langusta_>: świadomość
[21:13] <Helcia_>: nasza wola
[21:13] <ksiadz_na_czacie11>: a konkretnie, Erlo? przecież Słowo Boże to pojęcie dość szerokie
[21:13] <prostaczek>: Dekalog i...
[21:13] <prostaczek>: chociaż to wąskie ...może katechizm
[21:13] <silence>: wola Pana Boga raczej
[21:13] <erlo>: ks11, no Biblia czy normy, które ustanowił Bóg
[21:13] <kluseczka>: nauka Kościoła
[21:14] <kluseczka>: która tę Biblię "tłumaczy"
[21:14] <ksiadz_na_czacie11>: w odniesieniu do czynów człowieka i ich moralnego wymiaru, to DEKALOG
[21:14] <erlo>: ks11, no tak, to też Słowo Boże
[21:14] <makingthematrix>: ja bym powiedział, że po prostu nasza zdolność przewidywania konsekwencji naszych czynów jest tym, na czym ostatecznie powinniśmy się opierać;)
[21:14] <prostaczek>: wraz z grzechami głównymi, przykazaniami kościelnymi itd.
[21:14] <kluseczka>: ale już rozumienie Dekalogu zależy od nauki Kościoła
[21:15] <erlo>: kluseczka, zrozumienie Dekalogu daje Bóg każdemu człowiekowi
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: rozumienie Dekalogu nie zależy od "widzimisie" Kościoła, ale od jego rozumienia w oparciu o całe nauczanie zawarte w Piśmie Świętym, czyli w Słowie Bożym
[21:15] <erlo>: tak jest, ks11
[21:15] <kluseczka>: napsiłam od nauki, a nie od "widzimisie"
[21:15] <kluseczka>: chociaż ta nauka to w dużym stopniu "widzimisie"
[21:15] <prostaczek>: a sumienie uwarunkowane jest przez wychowanie
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: ale nie wchodźmy w te spory, bo gubimy temat :)
[21:16] <ksiadz_na_czacie11>: zatem ostatecznie to, co jest grzechem, jest określone przez Pana Boga
[21:16] <erlo>: fakt, Bóg wszak wie lepiej, co jest złe, jest Stwórcą
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: zatem... w rozeznawaniu kierujemy się nie tym, co "mi się wydaje", ale tym, co mówi Pan Bóg w przykazaniach
[21:17] <erlo>: dobrze powiedziane, ks11
[21:16] <Robert>: ks_11, czy wypaczanie istoty modlitwy poprzez jej niegodne "odmawianie", jeśli można to odmawianiem nazwać, lub tzw. "odwalenie chały" to grzech??
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: Robert, nie rozdrabniajmy się w tym temacie na szczegóły, poza tym zobacz, co napisałem wyżej o takich pytaniach
[21:18] <prostaczek>: jak widać po różności wyznań na tych "przykazaniach" różne są interpretacje owych
[21:18] <prostaczek>: więc tutaj może zostałbym dokładniej przy katechizmie
[21:18] <silence>: dlatego dalej jest sumienie, prostaczek
[21:18] <erlo>: prostaczek, przykazania są jednoznaczna, ale ludzie naginają je wg siebie najczęściej wtedy, kiedy sami grzeszą
[21:18] <Robert>: ks_11, skoro rozmawiamy o grzechach, to pytam fachowca i poproszę serdecznie o odpowiedź
[21:18] <bejot>: Robert, pytaj spowiednika... nikt nie ma mocy osądzić, czy grzech czy nie... poza spowiednikiem, w którym działa Duch Święty
[21:18] <ksiadz_na_czacie11>: grzechem jest to, co Bóg uważa za grzech, o tym warto pamiętać, to nas zabezpiecza przed dwoma skrajnościami: indywidualizmem i przesadą
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: Robert, nie odpowiadam za czyjeś sumienie
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: a wracając do tematu... jaka jest istota grzechu? czym jest grzech?
[21:19] <prostaczek>: tylko na ile możemy być pewni, że nasze rozumienie tego, "co Bóg uważa zagrzech", pokrywa sie z rzeczywistoscią
[21:19] <erlo>: ja zwykle zadaję sobie pytanie, jak mam wątpliwości interpretacyjne - czy Jezus by tak postąpił?
[21:19] <martyna1804>: ale czy grzech nie jest jednoznaczny... ukradnę - grzeszę... to co, że mi sumienie nie wyrzuca...
[21:20] <adzia1989>: grzech jest popełnionym złem
[21:20] <adzia1989>: świadomym
[21:20] <prostaczek>: wzgardzeniem Boskiego prawa
[21:20] <martyna1804>: sprzeniewierzeniem się Bogu, odrzuceniem Jego miłości
[21:20] <erlo>: grzech - z greckiego amartia znaczy chybienie celu, a tym celem jest właśnie Boże przykazanie
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: warto by sobie przytoczyć określenie św.Tomasza z Akwinu, ono wiele mówi: jest to odwrócenie się (aversio) od Boga i zwrócenie się (conversio) w sposób nieuporządkowany do stworzeń
[21:21] <prostaczek>: grzech to wzgardzenie prawem Boga
[21:22] <prostaczek>: świadomość określa jego ciężar tylko
[21:22] <ksiadz_na_czacie11>: popatrzcie, że chodzi o AWERSJĘ do Pana Boga, to jest właśnie istota i całe zło grzechu
[21:24] <ksiadz_na_czacie11>: zatem nie chodzi tu o "łamanie prawa", czy "naruszanie norm", chodzi o ODWRÓCENIE SIĘ od Samego Pana Boga
[21:24] <ksiadz_na_czacie11>: wzgardzenie Miłością
[21:25] <martyna1804>: tyle że wiadomo, że człowiek świadomie zła nie wybierze, zawsze to stwarza dla niego pozory dobra...
[21:25] <Joda>: człowiek świadomie zło też wybiera
[21:25] <martyna1804>: grzeszę, bo myślę, że coś osiągnę, uda mi się, odniosę sukces, czy będę miał jakąś określoną korzyść, tylko jak mądrość ludowa głosi, zło zawsze wyjdzie na jaw
[21:25] <ksiadz_na_czacie11>: a jak się rozróżnia grzechy?
[21:26] <martyna1804>: powszednie, ciężkie, śmiertelne?
[21:26] <erlo>: ks11, wg Pisma są grzechy większe i mniejsze oraz wybaczalne i niewybaczalne

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie