Prawda przez kratki

Na wielkopostnej drodze każdego, kto wierzy, stoi konfesjonał. Jak dzisiaj dobrze się spowiadać, aby powtarzana formuła: „za wszystkie grzechy serdecznie żałuję i obiecuję się z nich poprawić”, była szczera i prawdziwa?

Z raportu na temat postaw religijno-społecznych mieszkańców diecezji płockiej, który został opublikowany w 2010 r., wynika, że jedna czwarta pytanych nie potrafi wymienić nazwy sakramentu pokuty. Znały ją częściej kobiety niż mężczyźni, osoby starsze, wdowy i wdowcy oraz mieszkańcy mniejszych miast. Potocznie mówi się o spowiedzi, a przecież droga do konfesjonału jest dłuższa, bo obejmuje pięć warunków sakramentu pokuty: od rachunku sumienia do zadośćuczynienia.

Malowana spowiedź

W kościele parafialnym w Dobrzyniu nad Drwęcą znajduje się jeden z ciekawszych konfesjonałów na terenie naszej diecezji. Został tu sprowadzony z dominikańskiego kościoła pw. św. Mikołaja w Toruniu, który uległ zniszczeniu w pierwszej połowie XIX w. Pochodzi z początku XVIII w. Barokowy, malowany, przedstawia w obrazach i napisach katechezę na temat sakramentu pokuty. W jego części centralnej, gdzie znajduje się miejsce dla spowiednika, jest umieszczony fragment z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1,9). Poniżej umieszczono fragment ze św. Augustyna o kapłanie-spowiedniku, który jest przyjacielem Boga i grzesznika. Po stronie prawej i lewej, a więc w miejscach, gdzie klęka penitent, zostały przedstawione alegoryczne postaci pokutników. Postać mężczyzny w postawie klęczącej zwraca się w modlitwie do Boga. Poniżej znajduje się napis: „Biada temu czasowi, kiedym Cię nie kochał”. Po lewej stronie kobieta z krzyżem w dłoni, drugą zaś bije się w piersi. Poniżej jest napis: „Niech dusza moja wybieleje, i tak godna chwały Twojej stanie się”. – Są to przedstawienia charakterystyczne dla okresu baroku i stanowią swoistą katechezę.

W kościele są jeszcze dwa podobne konfesjonały, które czekają na odkrycie oryginalnych kolorów i postaci ukrytych pod farbą – opowiada były proboszcz w Dobrzyniu ks. Janusz Śniegocki. – Ten zabytkowy konfesjonał jest przez nas używany. Siadamy w nim i słuchamy spowiedzi, a obrazy na nim przedstawione ciągle mówią i uczą – dodaje aktualny proboszcz ks. Jarosław Kulesza, który podjął się gruntownego remontu świątyni, począwszy od wymiany dachu i stropu zabytkowego klasycystycznego kościoła.

Sumienie wystarczy?

Modlitwa na klęczkach, a więc w postawie uniżenia i pokuty, oraz bicie się w piersi, jak obrazy z dobrzyńskiego konfesjonału, podpowiadają, że grzechy powinny być oddane Bogu, bo tylko On może je zgładzić. Tymczasem wspomniane wcześniej badania religijności mieszkańców diecezji płockiej wskazują, że dla zdecydowanej większości, niemal 68 proc. badanych, sumienie jest głównym drogowskazem życia. Na pytanie „Czym przede wszystkim kierujesz się w rozwiązywaniu własnych kłopotów i problemów moralnych?”, tylko niespełna 5 proc. odpowiedziało, że nauką Kościoła, i zaledwie pół procenta badanych – radami spowiednika. I tu znowu uszczególnienie socjologów: „częściej z nauki Kościoła korzystają kobiety, ludzie starsi, respondenci z wykształceniem podstawowym i niższym, głęboko wierzący i praktykujący systematycznie”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie